Quique Setién: Dzisiejszy mecz mógł zakończyć się wynikiem 8:2 lub 8:3

Ela Rudnicka

2 lutego 2020, 23:42

Marca

52 komentarze

Fot. Getty Images

Quique Setién wziął udział w konferencji prasowej po wygranej Barcelony nad Levante.

Jesteś zadowolony po meczu?: Jestem zadowolony z wielu powodów, ale nie ze wszystkiego. Pozwoliliśmy rywalom na zbyt wiele przy wykańczaniu akcji. Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, myślę jednak, że mieliśmy szansę na to, żeby zdobyć podczas niej więcej bramek. W drugiej połowie straciliśmy jednak trochę kontrolę, pozwoliliśmy przeciwnikom na zbyt wiele. Mimo wszystko wyróżniłbym dobrą pracę zespołową.

Powody różnic między pierwszą a drugą połową: Nie wiem dokładnie. Druga połowa była dziwna. Rozregulowaliśmy się. Jeśli nie kończysz akcji, rywale wracają. Levante ma piłkarzy, którzy grają bardzo dobrze. Campaña, Rochina... Skomplikowali nam dzisiaj życie. Pierwsza połowa była jednak bardzo dobra. Dobrze wychodziliśmy z tyłu. Musimy jednak bardziej kontrolować przejścia. Często traciliśmy piłkę, nie powinno się nam to zdarzać. Należy nad tym popracować.

Czy w pierwszej połowie zespół zbliżał się do jego koncepcji gry?: Mieliśmy dużo ciągłości. Mamy najlepszego bramkarza na świecie, jeśli chodzi o wyjście do piłki. Trenowaliśmy to i zadziałało.

Pozwalanie rywalom na zbyt wiele: Martwi mnie to, ponieważ rywale mogą wtedy zdobywać gole. Mieliśmy bardzo wiele okazji, trzeba to docenić. To bardzo ważne. Mecz mógł zakończyć się wynikiem 8:2 lub 8:3.

Ansu Fati: Rozwija się, ma ogromny potencjał. Gra świetnie. Dziś miał swój historyczny dzień z powodu goli i tego, jak pomagał drużynie. Bardzo ważna była jego praca w obronie. Dużo pracował i dał nam rozwiązania.

Trzech obrońców: Nie wykluczam tego. Mówiłem już, że będziemy zmieniać ustawienie w trakcie całych rozgrywek. Na razie się poznajemy. Analizujemy różne opcje, zbieramy informacje po to, żeby wszystko poprawiać. Z pewnością zobaczycie zmiany.

Kluczowy tydzień: Kolejny mecz będzie bardzo istotny. Zawsze trzeba wygrywać. Czeka nas ważny mecz Pucharu Króla, przeciwko rywalowi, który bardzo naciska na swoim stadionie. Kolejne spotkanie również będzie istotne.

Nieobecność Piqué w kolejnym meczu: Kiedyś musiało do tego dojść. To będzie istotne, ale trzeba sobie radzić z takimi rzeczami i myśleć, że ci, którzy zagrają za niego, zrobią to bardzo dobrze.

Jak czuje się Vidal?: Ma uraz, to normalne, że nie ryzykuję z piłkarzami. Mamy wąski skład, nie powinniśmy dopuszczać do tego, żeby tracić zawodników na dłuższe okresy czasu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ludzie co z wami? Dzisiaj graliśmy najlepszy futbol od wielu wielu miesięcy, gdybysmy wykorzystali połowę setek to byłoby 5:0 w pierwszej połowie i po meczu. Końcówka słabsza to prawda ale jak się nie wykorzystuje tylu okazji to trzeba się liczyć z tym że na koniec będzie gorąco. Przypominam że wciąż gramy bez napastnika, szkoda, bo gdyby Messi chciał grać z Griezmanem to wyglądałoby to lepiej.

@Rhaan Dokładnie ale ludzie mają krótką pamięć, pamiętają tylko ostatnie minuty...
Uważam tak samo, zagraliśmy najlepszy mecz od bardzo dawna, szczególnie pierwsza połowa to była praktycznie jak za czasów Guardioli.

@Rhaan w większości się z Tobą zgadzam, można było strzelić więcej bramek i gdyby Messi z premedytacją nie omijał Griezmana tak mogło być. Niestety pozwoliliśmy przeciwnikowi jak zwykle w drugiej połowie na tyle dogodnych akcji..że mogło być jak w Liverpoolu. Niewiele brakło do roztrwonienia wyniku w koncówce

@Rhaan Hhahahahah, rozbawiłes mnie niemiłosiernie xD ostatni mecz w który zagraliśmy na poziomie odbył się moim zdaniem za Ernesto 9.01.2020 przeciwko Atletico. Przegraliśmy tamte zawody ale zagraliśmy pięknie. Ten wczorajszy mecz się nawet nie umywa.
« Powrót do wszystkich komentarzy