Barcelona nie kupi już żadnego napastnika w tym oknie transferowym

Maciej Łoś

30 stycznia 2020, 19:57

Mundo Deportivo

45 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Guillermo Amor potwierdził, że okno transferowe dla Barcelony już się zakończyło
  • Po fiasku z próbą sprowadzenia Rodrigo zadecydowano, że klub nie sprowadzi teraz żadnego napastnika
  • Odejście Carlesa Péreza powoduje, że Quique Setién będzie musiał szukać ewentualnych wzmocnień ofensywy w drugim zespole

Problemy zdrowotne Luisa Suáreza spowodowały, że klub pracował przez cały styczeń nad sprowadzeniem jego zastępcy. Ostatecznie nie zatrudniono żadnego piłkarza, a to oznacza, że Quique Setién będzie musiał szukać ewentualnych wzmocnień w rezerwach klubu.

- Podczas zamykającego się jutro okna transferowego nie znaleźliśmy żadnej opcji, która byłaby korzystna finansowo i pomogłaby naszemu klubowi - powiedział Guillermo Amor, dyrektor ds. instytucjonalnych Barcelony.

Idealnym kandydatem, ale jednocześnie najtrudniejszym do ściągnięcia, był Pierre-Emerick Aubameyang. Największą przeszkodą były oczywiście oczekiwania finansowe Arsenalu, który na pewno nie puściłby swojej gwiazdy za małe pieniądze. Barcelona nie chciała wywoływać medialnych spekulacji towarzyszących ewentualnym trudnym negocjacjom, dlatego szybko porzuciła tę opcję.

Przez długi czas wydawało się, że bardzo blisko transferu znalazł się napastnik Valencii Rodrigo. Klub z Estadio Mestalla żądał jednak za niego kwotę, która była poza zasięgiem Barçy w zimie.  Na rynku byli również tańsi zawodnicy, jednak nie mieli oni odpowiedniej jakości, by w zauważalnym stopniu wzmocnić kadrę. Obecnie Setién ma zatem do dyspozycji Leo Messiego, Antoine'a Griezmanna i Ansu Fatiego. W najbliższej przyszłości do gry powinien wrócić również Ousmane Dembélé. Klub wierzy, że Francuz będzie ważną postacią w decydującej fazie sezonu. 

Dodatkowo trener może skorzystać również z zawodników z rezerw, takich jak Alex Collado, który w ostatnich dniach pracuje z pierwszym zespołem i zagrał nawet kilka minut w meczu z Valencią. Oprócz niego opcją jest także nowy nabytek Barcelony B, albański napastnik Rej Manaj. Zajął on miejsce Abla Ruiza, który został sprzedany do Sportingu Braga. Z klubem pożegnał się również Carles Pérez, wypożyczony z obowiązkiem wykupu do Romy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Do tej pory nie rozumiem dlaczego nie chcieli dać tych 60 mln za Wernera. Chcieli typową 9, klasowego napastnika. Rozumiem, że Rodrigo zna ligę, ale to w sumie jego jedyny atut. Typowym napastnikiem nie jest, przypominam, że nie tak dawno temu grał na skrzydle. A znajomość ligi nie gwarantuję, że wpasowałby się do Barcy. Już kilka razy się wypowiadałem na temat dlaczego Werner jest najlepszą opcją i swoje zdanie dalej podtrzymuje. Kupowanie kolejnych Boatengów czy skrzydłowych też nie ma sensu. Jedyną inną rozsądną opcją wydaje się Willian, ale 20-25 mln za gościa z 30 na karku, któremu kontrakt kończy się w czerwcu to duża przesada. Miejmy tylko nadzieję, że Dembele nie dozna kolejnej kontuzji (ani żaden z naszych atakujących) oraz, że Fati odzyska formę.

@Turio
Dokladnie mogli go kupic.

@Turio też nie umiem tego zrozumieć. Młody, bramkostrzelny, perspektywiczny, grał już w LM. I jak na obecne warunki tani. 60mln to ofera jak w gratisie. Być może nie wiemy o tym, że nie chciano go sprzedać i możemy spekulować. Ale myślę, że to powinien być nasz cel nr 1.
« Powrót do wszystkich komentarzy