Barcelona rozegrała już kiedyś u siebie rundę Pucharu Króla składającą się z jednego meczu

Ela Rudnicka

28 stycznia 2020, 22:15

FCBarcelona.es

1 komentarz

Fot. Getty Images

Już w czwartek Barcelona podejmie Leganés na Camp Nou w ramach 1/8 finału Pucharu Króla. Nowy format rozgrywek sprawia, że drużyny na tym etapie rozgrywek zagrają tylko jeden, decydujący mecz. Co ciekawe, Barcelona mierzyła się już kiedyś u siebie z Gironą w podobnych okolicznościach.

Spotkanie, o którym przypomina oficjalna strona internetowa klubu, miało miejsce na stadionie Les Corts w sezonie 1948/49, a rozegrano je w ramach rozgrywanego wtedy Pucharu Generalisimo. Mecz odbył się w 1/8 finału, 24 kwietnia 1949 roku. Przeciwnikiem Blaugrany była Girona, która grała wówczas w Segunda División. Gospodarze roznieśli wtedy rywali 9:0, hat trickiem popisał się Nicolau, dubletami - Seguer i Canal, a pojedynczymi bramkami - Marcos Aurelio i Basora.

Format rozgrywek różnił się wtedy jednak od obecnego. Z założenia każda runda miała składać się z dwóch meczów, ale, jak stanowił zatwierdzony przez Fedrację przepis, jedna z drużyn mogła odmówić rozgerania drugiego z pojedynków, pod warunkiem że taką decyzję podjęła jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego starcia. Rezygnacja z meczu wiązała się z otrzymaniem rekompensaty w wysokości 150 tysięcy peset od rywala. Z takiego prawa skorzystała wtedy właśnie Girona. Warto zaznaczyć, że zasada ta obowiązywała tylko we wspomnianym sezonie.

Oprócz Girony na nierozegranie drugiego z pojedynków zdecydowały się w tamtym sezonie również inne kluby: Deportivo, Oviedo, Valladolid i Sevilla.

Po gładkiej wygranej z Gironą Barcelona pokonała w dwumeczu 7:2 Granadę. Następnie w półfinale Duma Katalonii uległa 4:5 Valencii, która odniosła zwycięstwo w całych rozgrywkach. Mimo niepowodzenia Katalończycy świetnie zakończyli sezon, wygrywając ligę, Puchar Evy Duarte i Puchar Łaciński.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kiedyś to było...