Sport: Piłkarze sceptycznie podchodzą do zmian wprowadzanych przez Quique Setiena

Julia Cicha

27 stycznia 2020, 19:36

Sport

152 komentarze

Fot. Getty Images

  • Dziennik Sport podaje, że piłkarze Barçy są nieco zaniepokojeni zmianami wprowadzanymi przez nowego trenera
  • Niektórzy zawodnicy nie czują się wygodnie, gdy muszą wciąż trzymać się swojej pozycji
  • Zrozumienie nowego ustawienia jest kwestią czasu, ale dwumecz z Napoli coraz bliżej

Po meczu z Valencią Quique Setien powiedział, że piłkarze nie realizowali jego założeń taktycznych, ponieważ albo ich nie zrozumieli, albo zostały im one źle wytłumaczone. Jak najszybsze zrozumienie nowego ustawienia będzie kluczowe w odniesieniu sukcesu, ale kataloński Sport informuje, że zawodnicy podchodzą do tego pomysłu ze sceptycyzmem i niepokojem. Wiedzą bowiem, że taka zmiana nie jest kwestią kilku dni.

Zmiana wyuczonych automatyzmów w połowie sezonu to nie to samo co wprowadzenie nowych założeń latem. Setien został trenerem Barcelony, ponieważ jego filozofia gry jest zbieżna z tą klubu i gwarantuje posiadanie piłki, ale mimo to szkoleniowiec wprowadza nowości, także w ustawieniu. Poza pojedynczymi przypadkami w ostatnich sezonach Barça nie grywała bowiem trójką obrońców. W pewnym momencie Luis Enrique chciał skorzystać z tej opcji, ale szybko zmienił zdanie, ponieważ niektórzy piłkarze czują się niechronieni w momencie, gdy grają na nieswojej pozycji, a do tego są uważnie obserwowani. Przez to mogą popełniać więcej błędów i czują się niewygodnie.

Sport dodaje, że wskazówki sztabu szkoleniowego Setiena skupiają się na razie na kwestiach ustawienia. Duży nacisk kładzie się na pilnowanie swojej pozycji i nieopuszczanie jej, przez co niektórzy piłkarze czują się „wstrzymywani”. Na dalszy plan zeszły na razie rozmowy taktyczne zarówno w obronie, jak i w ataku. Szatnia wierzy, że niedługo wszystko „zaskoczy” i gra będzie wyglądała dużo naturalniej niż do tej pory. Trudności zespołu są na razie widoczne gołym okiem i nikt nie ukrywa niepokoju brakiem głębokich zagrań i okazji bramkowych, szczególnie w pierwszej połowie na Mestalla. Przyznał to nawet Quique Setien po meczu.

Nikt w Barcelonie nie traci wiary, że drużyna zdąży przyzwyczaić się do zmian na czas i będzie aspirować do wszystkich trofeów. To właśnie czas jest teraz problemem, ponieważ wielkimi krokami zbliża się Liga Mistrzów, wielki cel klubu, z której w ostatnich latach odpadano po kompromitujących meczach. Dwumecz z Napoli może być trudniejszy, niż się wydaje, dlatego ważne jest, by jak najszybciej przyswoić koncepcję gry. Setien wie, że potrzeba czasu, ale nie pozostało go już wiele.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Streszczać się panowie! Napoli ostatnio ograło Juventus. Lekko nie będzie, póki co z taką grą to Napoli czeka na nas bo wie że Barca jest do ogrania

Piłkarzy to się powinno kopnąć w d., żeby w końcu zaczęli się angażować.

Juz leci placz do mediów masakra

nie kupować zadnego Rodrigo ani napastnika za grube miliony. Ten sezon i tak jest stracony. W lecie dopiero transfer napadziora z najwyzszej pólki. Teraz to warto by zaangazować O. Giroud do końca sezonu

Z całym szacunkiem, ale niech się lenie wezmą do roboty. Narzekanie że będą patrzeć na nich i na ich ewentualnie błędy.... no masakra. To są profesjonaliści?! Do roboty, uczyć się, cisnąć i będą wyniki. A nie pitolenie do prasy.

Nie znam tego trenera ale powiem wam że brakuje mi Lusia Enrique co my wtedy graliśmy to aż łezka w oku.

No i z chęcią zobaczyłbym Pepa bo on wie co to widowiskowa gra.

Brakuje nam totalnie przygotowania fizycznego, chłopaki z Ibizy to nas niszczyli na każdej pozycji. Dopuki gramy w składzie z takimi piłkarzami jak Pique, Sergio, Alba, Rakitic i Roberto to nic nie wygramy. Obi już maja dość albo przestali sie rozwijać. Zawaliliśmy brakiem transferu De Ligt’a bo filar obrony jest nam potrzebny. No nic teraz nie zrobimy musimy wytrzymać i dać radę z tym co jest.

Ale dalej nie rozumiem po co ściągnęliśmy De Jonga i ustawiany go na nie jego pozycji?? Głupota.

Griezmann tez jest nie wypałem, on sie nie wpasuje tutaj nigdy. On sie inaczej porusza po boisku, na środku i na lewej stronie on nic nie wnosi do gry. Może trzeba dać messiego na 9 a jego na prawo?

Fajnie by było namowy sezon zobaczyć cos takiego

Ter stagen
Semedo(waque)-Bartra(chumi)-umtiti(lenglet)- alba(miranda-grimaldo)

Arthur(Dani Olmo)-De Jong-Alenia(Puig)

Messi(griezmann)-suarez(abel ruiz)-dembele(fati)

W składzie jakoś rezerwowi mogli by zostać coutinhio, busi, perez, collado, vidal.

Jak wiem ze będziecie pisać ze to nie fifa ale patrzcie jak nie wiele kasy trzeba wydać żeby odmłodzić skład. Kasa na transfery to tylko bartra, grimaldo i olmo.

Wole widzieć powiew świeżości ze barcy B i wychowanków i nie wygrać żadnego pucharu niż kupować zapchaj dziury jak w przypadku boatenga czy teraz pomysłu na napastnika.

Takie jest moje zdanie i nie chejtujcie mnie za bardzo :)


Oni do wszystkiego ostatnio podchodzą sceptycznie. Najlepszym chyba lekarstwem na te ich problemy to wycisk porządny na treningu żeby zapamiętali raz na zawsze. Bo Ernesto chyba trochę ich rozpieścił, we łbach się poprzewracało trochę.

Myślę, że w Barcelonie jak najszybciej winna być dokonana gruntowna przebudowa drużyny i zamiast wysyłać młodych na wypożyczenia należy dawać im więcej minut kosztem "starszyzny".
No ale taki Bartomeu stwierdza "jeszcze przez wiele lat będziemy cieszyć się grą Messiego", co wskazuje, że chce przeforsować swój zamiar przedłużenia z Leo umowy (obecna kończy się w maju 2021 r.). Suarez mówi z kolei, że jest pewny że dogada się z klubem w sprawie przedłużenia swojego kontraktu (również upływa w maju 2021 r.).
Przecież obaj piłkarze w 2021 będą mieli po 34 lata, a już teraz wykazują duże braki kondycyjne.
Najlepszym rozwiązaniem byłoby gdyby Suarez już po tym sezonie nawet za darmo względnie za symbolicznym wynagrodzeniem odszedł do ligi amerykańskiej, a za rok w jego ślady poszedł Messi.
Powie ktoś Messi mógłby grać w środku pola .
Ok świetnie się do tego nadaje lecz należy zadać sobie pytanie czyim kosztem, a po wtóre od pomocnika wymaganym jest realizacja zadań defensywnych, co wymaga większego biegania, a Leo ma z tym, oględnie mówiąc kłopoty.
Jeżeli chodzi o Pique, Busqets, Rakitić, Alba, Vidal to przynajmniej 2-3 z tych piłkarzy winno opuścić drużynę po tym sezonie.
Na pewno Rakitić, a być może Pique oraz Vidal, chociaż ten ostatni oddaje serducho dla drużyny. Ale on również ma już swoje lata.
Należy przy tym pamiętać, że z wypożyczenia wrócą Alenia, Coutinho (osobiście nie wierzę by pragmatyczni Niemcy chcieli wyłożyć 120 mln na piłkarza, który nawet obecnie nie mieści się w pierwszym składzie Bayernu), być może wróci również ktoś inny.
Moim zdaniem marzeniem ściętej głowy jest przekonanie o zdobyciu przez Barcę jakichkolwiek trofeów w tym sezonie, zwłaszcza w LM. Można powiedzieć z czym do ludu.
Przecież oglądając mecze np. Liverpoolu, MC, MU, Juventusu czy nawet Bayernu a później męczarnie Barcelony to płakać się chce.
Uważam, że najbliższych kilka miesięcy Barca winna poświęcić na budowanie nowej drużyny, tworzenie zalążków pod nowy projekt pn. "Barca po epoce Messiego", nawet jeszcze z Leo w składzie.
Kończąc powiem tak : nic nie trwa wiecznie i nawet najwięksi sportowcy winni wiedzieć w którym momencie należy odejść... Chcę wierzyć, że ten skromny chłopak z Rosario świetnie o tym wie.

To niech te księżniczki wymieni na innych zawodników a nie dalej trzymamy ten zespół na Busim, Pique, którzy pamiętają czasów pepa. Bez nich wygląda skład lepiej.
Busi 1 mecz z Granadą zachwytu a teraz znowu klopsy sie zaczną - chłop już powinien dawno myśleć o odejściu jak Iniesta, który czuł, że nie daje tyle Barcelonie 100% jak kiedyś a nasz Sergio dalej twardo pierdzieli głupoty, że więcej podań wygrywa.

Moze powinni zaczac grac na miare mozliwosci i zaczac biegac, a nie martwic sie o zmiany jakie trener wprowadza?

Czuja sie wstrzymywani chyba juz od paru lat. Niech zaczna grac gwiazdeczki.

Akurat nie znam tego trenera aż tak bo taka prawda i nie wiem czy ma na tyle mocny charakter, tutaj na bank trzeba autorytetu i kogoś z cojones. Marzeniem wiadomo na tą chwilę to Klopp co jest niemożliwe raczej nigdy w życiu...

Wiedziałem , że tak będzię , że niektórzy przestaną wierzyć w tego trenera po słabszych pierwszych meczach, tak naprawdę egzamin będzię miał dopiero w starciu z Napoli , do tej pory byleby zaskoczyło jak najszybciej , jeżeli nie zaskoczy trudno , przecież i tak ten sezon miał być stracony...

"W pewnym momencie Luis Enrique chciał skorzystać z tej opcji, ale szybko zmienił zdanie, ponieważ niektórzy piłkarze czują się niechronieni w momencie, gdy grają na nieswojej pozycji, a do tego są uważnie obserwowani. Przez to mogą popełniać więcej błędów i czują się niewygodnie."

Zachowują się gorzej niż juniorzy. Gwiazdeczki...

Piłkarze sceptycznie podchodzą ? Za taką kasę jaką dostają ? Zapierda..ć !!!

Wiecie co, jak Melo podawał piłkę zamiast strzelać z około 16 metra, to ja nie wiem co im jest. Czy naprawdę trenerzy obecny i poprzedni im tego zabraniają? Bo ja czegoś nie rozumiem, tylko Messi próbuje reszta ma sraczke...@Tom_Sta kolesie prowadzą 1 do 0 i już autobus, a my ciągle żeby z 3 metra gola strzelić. Nam strzelili po rykoszecie, szanse na gola są duże, a jest tam kilka dobrych butów do strzelania

Nie mogę zrozumieć jak można wciąż trzymać się kompletnie przejedzonej i bezsensownej tiki taki. Nie chce mi się wierzyć, ze zarząd i socios tak bardzo tęskniący za efektownymi zwycięstwami zatrudnili trenera, który na dobra sprawę ustawia piłkarzy jak w fifie :D w stylu - ok, teraz Granada - daje 433. Teraz valencia - to tez będzie 433. Nie ma za bardzo piłkarzy do tego, ale trudno - trzeba grać 433, bo to jest „dna barcy” - nienawidzę tego określenia.

Tak, tak - oczywiste ze to dopiero trzeci mecz. Niemniej - przypomnę hejterom mecz choćby z Realem, gdzie zmiany przeprowadzone przez Valverde dały zwycięstwo. W tej chwili widzę trzeci mecz z rzędu drużynę która gra bez specjalnego pomysłu na rywali. Zupełnie jakbyśmy wychodzili niezależnie od wszystkiego z takim samym założeniem - „posiadanie piłki”. Dobija mnie ta taktyka.
Pressing? Bez jaj. To ze popróbują kilka razy go założyć, nie znaczy ze tak jest cały mecz - zawody z Valencia bardzo wyraźnie to pokazały. Przez lata obserwacji Barcy piłka już się sporo zmieniła. O ile kiedyś taki dajmy na to Liverpool czy Manchester - barca zwyczajnie by rozjechała - o tyle teraz te drużyny potrafią konstruować akcje kilkoma podaniami (także długimi). Tymczasem Barca stoi w miejscu, jakby nawet nie chciała ewoluować. Każdy ten styl już doskonale zna, bo już nawet za Mourinho w Realu drużyny umiały sobie z nim radzić. Jako kibicowi Barcy ciężko mi patrzec jak tacy piłkarze jak Messi czy Griezman nie radzą sobie z dwiema liniami piłkarzy rywali. Nawet jeśli to jest Granada czy Ibiza. Nie sadze ze jest to kwestia niemocy Messiego czy Griezmana, bo są to zawodnicy którzy wykańczali większość akcji gdyby tylko Barca grała szybciej, gdyby nie musiała każdej akcji prowadzić 50 podaniami kiedy rywale już się ustawią i będą sobie czekać na nas. Finalnie nasi napastnicy musza oddawać piłkę albo ja tracą, bo są otoczeni przez 3 - 4 rywali.
Czy Setien to zmieni? Wątpię w niego, bo nie widzę właśnie chęci wprowadzenia nowego stylu czy dostosowania go do rywali. Valverde to miał, choć niestety Barca zaliczała z nim te głupie wpadki z Roma czy Liverpoolem. Ale cieszyłem się kiedy problem Neymara rozwiązał zmiana ustawienia. Wreszcie Barca odpuściła posiadanie na rzecz skuteczności. Szkoda ze pewnie większość kibiców uważa odwrotnie.
Tak czy owak - trzymam kciuki za drużynę. Chciałbym żeby mi Setien udowodnił, ze umie więcej i się mylę.

Niezadowoleni, że mają trzymać pozycję i nie atakować do przodu? Przepraszam bardzo, ale do kurki jasnej za Valverde takie rzeczy robili? Przecież tam tylko podanie do Messiego, a ten albo sam grał, albo z Suarezem.

Wiadomo, u Valverde każdy był zadowolony, nie chciał zmiany trenera bo wszystko grało. Nie trzeba było się pocić, miejsce w składziku jest, kij że wyniki słabe, a teraz gwiazdkom zmiany sie nie podobają bo trzeba zapierdzielać o swoją pozycję.

To po jakiego Hu... im trener?! Niech sami sobie ułóżą plan treningowy, najlepiej z basenem, masażami i jazcuuci. Laseczki będą im nosic drinki, a gdy odkręca kran ma się lać Johny Walkeler... Zaczynają mnie irytować te święte krowy i te kółka wzajemnej adoracji

Dlatego przejedzeni sukcesami zawodnicy, co wygrali już wszystko, powinni dostać mocnego konkurenta. Nie ma lekko.
Pique musi dostać. Busquets dostał De Jonga, ale żaden nie rozumie, że on musi grać na tej pozycji. Alba dostał Firpo, ale to nikt przekonujący, Suarez zaraz się doczeka mam nadzieję Martineza, a Messi ma być po prostu Messim.

Kto nie biega, ten nie gra. Zmęczony? To odpocznij na ławce.

Niestety czekają nas w najbliższym raczej chude lata. Tiki taki nie da się od tak odtworzyć, bo żeby nią grać trzeba mieć do tego odpowiednich piłkarzy. Jeżeli ich nie masz, to tiki taka kończy stratami i łatwymi golami przeciwnika, oraz wysokimi porażkami. Nie ma i jeszcze długo nie będzie nowego Xaviego, Iniesty. Messi się też kończy. Valverde o tym wiedział stąd zmienił styl gry. Wynik jego pracy był bardzo dobry. 2x mistrzostwo, 2x 1/2 finał LM, 1x Puchar Króla. Owszem oczy bolały czasami, ale wyniki były. Rozumiem zmianę trenera, ale Setien? Trener bez wyników, może nie być autorytetem dla piłkarzy.

Moim zdaniem nic nie zmieni się dopóki wszyscy będą grali na Messiego. Owszem Messi jest królem footballu ale nie można na nim zawsze polegać. Jak mu nie wychodzi to od razu cały zespół leży. Dlaczego żaden pomocnik nie stara się strzelać tylko na oślep szukają Leo. Każdy transfer za grube miliony nie sprawdzają się. Dembele bardzo dobrze grał w BVB wszyscy go chcieli a teraz na niego narzekacie, później wielki transfer Coutinho jery co to było za szaleństwo taki pilkarz przychodzi oh ah... I gdzie on teraz jest? Griezmann pilkarz zagadka dobry chłopak stara sie nie gwiazdorzy ale niestety Leo nie czuję sympatii do niego. Każdy pilkarz który przyjdzie i tak będzie grał na Messiego. Ciśniemy tak białym ale u nich to chociaż wszyscy starają się jak napastnicy mają zły dzień to strzela pomocnik albo obrońca. Niby Rela nie miał istnieć po odejściu Ronalda hmm.. Ciekawe gdzie będzie Barcelona jak odejdzie Messi.

3.5 roku luzu, bez ciężkiej pracy nie zdobędziemy nawet ligi w tym roku. W obecnym futbolu tempo gry, agresywność w pressingu to klucz bez tego nie ma szans przy mocniejszym przeciwniku.

Zarzad zdecydowal sie podjac ryzykowna decyzje, zeby zmieniac trenera w polowie sezonu kiedy bylismy liderem i dodatkowo wprowadzamy trenera, ktory nie ma sukcesow jako trener. Jezeli ta decyzja okaze sie nietrafiona to uwazam ze Bartomeu powinien podac sie do dymisji. Moze nasza gra nie wygladala dobrze, ale dwa mistrzostwa kraju, cwiercfinal oraz polfinal ligi mistrzow to dobre osiagniecie. Kiedys takie sukcesy bralibysmy bez gadania. Bo w glowach mamy tylko to co zle czyli frajerskie porazki w lidze mistrzow. Trener powinien byc zmieniony po sezonie i budowac nowa druzyne.

Przepraszam ale ich zarobki liczymy w milionach, Barca płaci piłkarzom najwięcej na świecie, a oni wogule biegać nie chcą. To nie są jakieś marne pieniądze za które mogą sobie leżeć, przecież płacą im za to że mają grać dobrze a nie gapić się na to czy ter stegrn wybroni. "Lepiej madrze stać niż głupio biegać" jak to pan EV powiedział, no niby tak tylko że u nas glupio stoją, a sprint to może że dwa razy w meczu zrobią. Z takim zaangażowaniem to my co najwyżej puchar Katalonii wygramy choć i z tym może być problem. A jeśli chodzi o wymienność pozycji to może słabo że muszą być na swojej pozycji cały czas ale skoro ma to przynieść efekty to może by posłuchali.

Tak to jest jak piłkarze mają zbyt duży wpływ na zarządzanie drużyną. Bolączka trenerów w klubach z topu. Obyśmy nie popłynęli złym statkiem jak ManU w ostatnich latach.

"niektórzy piłkarze czują się niechronieni w momencie, gdy grają na nieswojej pozycji, a do tego są uważnie obserwowani. Przez to mogą popełniać więcej błędów i czują się niewygodnie"

Ojej, ależ mi się ich szkoda zrobiło.

Trochę nie czaję tego artykułu. Niby jakich założeni taktycznych oni nie rozumieją? Jak są niby wstrzymywani? Kto wstrzymuje takiego Arthura przed uderzeniem na bramkę zamiast podawać bez sensu gdzieś do boku do Leo, gdy ten jest na wprost bramki? Kto zabrania podać jakąkolwiek piłkę do przodu? Do tego nie trzeba wielkich założeń taktycznych. Po prostu jest tak że biega tylko ten z piłką, a reszta stoi. Do gry kombinacyjnej to potrzeba ruchu, wychodzenia na pozycje, dbanie o tworzenie trójkątów aby kolega z piłką miał 2-3 opcje do podania. A jak tego nie ma i wszyscy stoją to jedyna opcja to podanie do tyłu, bo inaczej grozi stratą piłki. Tyle.
A jedyny automatyzm jaki Barca miała to podaj do Messiego i jakoś to będzie. Ewentualnie jeszcze Messi-Alba-Messi. Koniec automatyzmów. Więc nic dziwnego że tu potrzeba zmian, bo te dwa "automatyzmy" są do bólu przewidywalne.

Ciężko się czyta te komentarze. Oczywiście cieszę się, że wreszcie ktoś może się zastanowi nad tym, że głównymi wonnymi ostatnich dwóch kompromitacji byli piłkarze, a nie trener, ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Też się boje ustawienia z trójką obrońców, bo przy każdej kontrze zostajemy praktycznie w każdej strefie 1 na 1, a Busqets ze swoją fizyką gimnazjalisty nikomu nie pomoże. Śmiać mi się chce jak po wielkich zachwytach pierwszy poważny sprawdzian zweryfikował wielką formę Sergio i czytam artykuł o jego niebezpiecznych stratach.

Będę się upierał, że Ernesto był jaki był, ale najlepiej zrozumiał problemy tej drużyny co pokazuje zmianę na 4-4-2 bez piłki, zakrycie słabych skrzydeł i słabej fizycznie pomocy, a Setien przychodzi i chce, żeby wszyscy w każdej strefie grali 1 na 1. Trzymam kciuki, żeby to odpaliło, ale póki co to się zanosi na powtórkę z Bayernu. W ogóle kiedy ostatnio ktoś wygrał coś poważnego grając trzema obrońcami? Piłka jest tak szybką, a zawodnicy tak dobrzy technicznie i 1na1, operowania piłka wymaga się od bramkarzy, że to chyba nie są czasy na taką zabawę. Może grając z kontry, ale nie tak jak Barca z zupełnie inaczej skrojona kadrą.

Życzę sobie i wam, żebym odszczekał te słowa.

Pamietam jak Guardiola pozbył się Ibry na rzecz Messiego. Mam nadzieje, ze Setien okaże się mieć równie wielkie jaja. Lubię typa i życzę mi jak najlepiej.

Chłop gdy zobaczył jak bardzo są nieprzygotowani do sezonu musiał przeżyć niezły szok....a teraz zawodnicy w szoku bo treningi codziennie a nikt niepewny wyjścia w składzie. Do roboty Panowie.

Pracować się nie chce to im źle. Skończyło się babki sranie muszą ruszyć tyłki i już im nie pasuje

przegrają kilka spotkań i po Setienie...na szatnię nie ma siły

Ale co by nie mówić to granie tą trójką z tyłu to patologia (jeśli Roberto ma grać jako jeden z nich).

To co obserwuję, po odejściu Guardioli, to bardzo mało ruchu bez piłki, za Guardioli, to skrzydłowi zamieniali się stronami, zawodnik potrafił biec sprintem nie z piłką nie do piłki, tylko po prostu jako robienie ruchu, który ma rozmontować defensywę. W pierwszym sezonie Lucho, to jeszcze jakoś szło, bo Messi i Suarez byli młodsi, był Neymar i Iniesta. Druga sprawa od tego sezonu, to to, że prawie nie mamy defensywy, pomocy w defensywie prawie nie ma, a obrońcy są w średniej formie. Dlatego jako coś co może pomóc widziałbym ustawienie 3 obrońców, 2 wahadłowych, defensywny rozgrywający, 3 ofensywnych pomocników i napastnik. W ofesywie 3 ofesywnych pomocników robiło by ruch zmieniało się pozycjami, co pomogłoby przełamać marazm w ofensywie, a z kolei w defensywie 3 obrońców hamowało by ataki, żeby pomoc zdążyła wrócić.

Bo są nauczeni do klepania i wjeżdżania z piłką do samej bramki. Ostatni mecz korytarz 16 metr zamiast bombardować to jeb gała na swoją połowę.

Jak na razie to "od razu widać u "Setiena" że zaczęli biegac. Na trening do Kloopa ich zaprosić to zobaczą co to znaczy biegac

Kontrakty podpisane. Kasę biorą. To do roboty k....wa!!

Teraz wiemy czemu tak chcieli by Valverde został, robili co im się podobało na treningach i na meczu... Setien chłopie życzę Ci powodzenia, przed Tobą mega trudne wyzwanie.

już był taki co chciał grać 3 obrońcami...był to Pep i nie wyszło :( także teraz też nie wyjdzie. według mnie jedyna zrozumiała opcja na teraz to 442, niestety na 443 i 352 nie mamy zawodników.

Chłopaki są zdziwieni. Taktyka. Założenia. To tak jakby politykom powiedzieć, że mają "pracować" społecznie..

jak trudno jest zrozumieć, że trzeba zap**** biegać po boisku ?!

Parodia. Wymienili trenera w środku sezonu będąc liderem tylko po to, żeby oglądać teraz plecy Realu. Zanim oni zaczną grać tak, jak chce tego Setien, strata do lidera tylko się powiększy. Z Valverde mistrzostwo było pewne. Teraz nie jest. Prawdopodobnie sezon zakończy się bez trofeum. Setien miał przyjść, ale pół roku później. Ehh...

No tak valverde kład na wszystko Chu.. ,A teraz muszą słuchać co trener zleci to wielkie zdziwienie.

Też tak myślę, nie pora na to aby zmieniać styl i wracać do tego co było z zupełnie innymi, młodszymi piłkarzami, nie teraz . Powinni grać swoje i tego się trzymać.Może jak sięgną po młodych, ambitnych zawodników to wtedy.

"Nikt w Barcelonie nie traci wiary, że drużyna zdąży przyzwyczaić się do zmian na czas i będzie aspirować do wszystkich trofeów". To są strasznymi optymistami. W tym sezonie już wkrótce będzie można testować młodych, bo szans na żaden puchar nie widzę.

Źródło sportu to pewnie bliscy znajomi piłkarzy. Stek bzdur

Za Lucho wystarczyło podać do tridente. Za Valverde do Messiego. To teraz jak oni mają zalapac, że każdy odpowiada za pozytywny wynik meczu?

Dlatego niech oni resztę tego sezonu potraktują jako przygotowania do letniej rewolucji. Żadnych 50 mln euro spalonych w piecu na Rodrigów, wypożyczyć kogoś na pół roku i ruszyć po Lautaro latem. Sprawdzać młodych, tworzyć listę do odstrzału latem. I tak już pewnie nic tego sezonu nie uratuje, a teraz wydając 50 mln euro na tego Rodrigo narobią jeszcze więcej bałaganu do sprzątania.

Każdy liczy na przebłysk Leo i myśli jakoś to będzie.

No tak... pewnie jeszcze Pique ma trenerowi za złe, że nie dość, że chłopina musi zapierniczać przy organizacji turniejów pucharu Davisa, ogarniać swoją firmę to jeszcze trener karze mu więcej trenować i przyswajać nowe schematy. Tak jakby facet miał mało roboty przy tych pozaboiskowych interesach ;) Jak Setien w ogóle śmie to robić...

Są sceptyczni bo system nakazuje każdemu zapieprzac po boisku. A jak gwiazdeczki mają się do tego przekonać skoro chcą wygrywać mecze na stojąco?

Zas...e gwiazdeczki.

Sceptycznie nosz kur... Mają zapierdal...i wykonywać zalozenia taktyczne trenera. Nie podoba sie to drzwi otwarte. Buty na kołek i niech sie sami za trenerke wezma. Gwiazdeczki.

Po prostu są niezadowoleni, że trener czegoś od nich wymaga.