Barcelona od niemal dwunastu lat nie przegrała z Valencią na Mestalla

Dariusz Maruszczak

23 stycznia 2020, 22:00

Sport

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona nie spisała się dobrze w meczu z Ibizą, ale już w sobotę będzie miała okazję do rehabilitacji. Katalończycy zagrają bowiem na wyjeździe z Valencią w LaLidze, a dobrym prognostykiem może być to, że nie przegrali na Mestalla już od prawie dwunastu lat.

Ostatnim razem Barça zaznała goryczy porażki na obiekcie Los Che w rewanżowym meczu półfinału Pucharu Króla 2007/2008. Gospodarze pod wodzą Ronalda Koemana zwyciężyli wówczas 3:2 i wywalczyli awans do finału tych rozgrywek. Natomiast w celu przypomnienia sobie ostatniej ligowej wygranej Valencii z Barceloną na Mestalla trzeba cofnąć się do sezonu 2006/2007. Drużyna Quique Sáncheza Floresa pokonała wówczas Blaugranę 2:1 po golach Miguela Ángela Angulo i Davida Silvy. Dla Barcelony jedyne trafienie zanotował Ronaldinho w doliczonym czasie gry po sprytnym uderzeniu z rzutu wolnego. Obie drużyny kończyły mecz w dziesiątkę. 

Od ostatniego przegranego spotkania na stadionie Valencii Barcelona rozegrała tam czternaście meczów, z czego wygrała pięć, a dziewięć zremisowała. Tak więc mimo braku porażek w tak długim okresie Barça też nie zawsze była w stanie przechylić losy rywalizacji na swoją korzyść. Katalończycy zdobyli w tym czasie 20 goli, a Valencia - 12. Ogółem, jeżeli chodzi o LaLigę, Barcelona mierzyła się z Los Che na Mestalla 84 razy. Bilans jest bardzo wyrównany. Katalończycy wygrali 33 mecze, gospodarze - 29 spotkań, a w 22 starciach padł remis. Mimo mniejszej liczby zwycięstw bilans bramkowy jest korzystniejszy dla Valencii (134:133). Najwięcej goli w historii rywalizacji tych drużyn na Mestalla strzelił Leo Messi (9).

Co ciekawe, Valencia zdołała jednak w omawianym okresie dwukrotnie pokonać Barcelonę na Camp Nou. Miało to miejsce w sezonach 2013/2014 (3:2) i 2015/2016 (2:1). Natomiast w ostatnim pojedynku między tymi zespołami na Mestalla padł remis 1:1 po golach Ezequiela Garaya i Leo Messiego. Sobotnie starcie również powinno być gwarancją goli, ponieważ tylko raz w historii (w sezonie 2009/2010) na stadionie Valencii nie padły bramki w ligowej rywalizacji z Barceloną.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zawsze jak piszą o tym że Barca nie przegrała od X czasu to gubimy pkt. Nie inaczej było z Espanyolem. :D

- Potrzymaj mi piwo ...
Komentarz usunięty przez użytkownika

Bylem w zeszlym roku na Mestalla. Ladny ale bardzo stary stadion.

Jak widzę że jakaś seria meczy bez porażki jest wspominana to zaczynam mieć obawy o wynik :)

Gdyby byl EV to moglibysmy i ten rekord "przełamać"

I znów te tytuły. Zazwyczaj jest po czymś takim na odwrót więc wypraszam sobie takie tytuły

Szanowni Redaktorzy.
Proszę o nie pisanie takich tekstów :D

Uważam że będzie dobrze i obstawiam 1:3

Zawsze po takim tekście ocieraliśmy się o złamanie serii, albo ją przerywaliśmy. Także ten.

Challenge accepted