Foulquier: Zawsze kiedy pojawiały się wątpliwości, decyzje podejmowane były na korzyść Barcelony, jesteśmy już tym zmęczeni

Ela Rudnicka

20 stycznia 2020, 13:45

AS

35 komentarzy

Fot. Getty Images

Pokazanie przez arbitra drugiej żółtej kartki Germánowi było jednym z najbardziej kontrowersyjnych i komentowanych momentów wczorajszego spotkania Barcelony z Granadą na Camp Nou. 

Podczas pomeczowej konferencji prasowej odniósł się do niego Diego Martínez, a w rozmowie z dziennikarzami m.in. Víctor Díaz. Najmocniejsze słowa padły jednak z ust obrońcy andaluzyjskiego klubu, Foulquiera.

- Zawsze kiedy gramy na Camp Nou, wygląda to tak samo. Rywalizujemy, walczymy, ale nic się nie udaje. We wszystkich akcjach, gdzie pojawiały się wątpliwości, decyzje były podejmowane na korzyść Barcelony. Jesteśmy już tym zmęczeni.

- Śmieją się z mniejszych klubów i z całego wysiłku, który musimy wykonać, żeby mieć szansę rywalizować z ich milionami.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To tak samo jakby powiedzieć że Messi ma nie grać bo nie wyjdziemy z szatni XD. 20% posiadania, 205 podań i POTĘŻNE argumenty w postaci uskuteczniania KnockOutow z KSW na naszych zawodnikach. Daj pan namiary na dilera c;

Chłopaku jak jesteś zmęczony piłką nożną to może rzuć to i zajmij się wypasaniem owiec.

Zawodnicy Granady kłócili się o każdy faul, nawet o takie, w których piłka była już dawno metro od naszego zawodnika. Ciężko się nie zgodzić, że gdyby tego sędzia nie gwizdał to mieliby większe szanse.

Mieli jeden strzał celny i 205 podań, cóż za walka :)

Ja to jakoś inaczej widzę.

Niech zamyka mordę, jego drużyna miała niecałe 20% piłki w meczu i czego on oczekuje? XD

Jak by wygrali wczoraj to by inaczej gadal xD

Jedyny wysiłek jaki ten zespół podjął to było regularne przeszkadzanie przez kopanie Messiego na swojej połowie.
Dziękuje za uwagę

Yyyy oni mieli 19%czasu piłkę które wykorzystali na kopaniu Naszych- z czym do ludzi xD

XDDDDD. .

Żałosne jest to ich narzekanie po meczu, nie pokazali absolutnie nic w ataku (poza jednym strzałem w słupek), w kółko tylko faulowali, a teraz płaczą, bo nie udało im się dowieźć 0-0, absurd.

A teraz będzie się śmiać z niego z cały świat jak zobaczy skrót jak kopali oni piłkarzy Barcelony. Kto tu powinien narzekać?

Faul od tyłu, bez szans i nawet próby trafienia w piłkę, do tego taktyczny, to za mało na żółtą kartkę. Jestem już tym zmęczony.

Popłacz się jeszcze ;) może czas zacząć trenować by dorównać umiejętnościom piłkarzy Barcy

Nowy bohater Madrytu.

nazwisko zobowiązuje : FOULquier...

Przyjedź na CN
Nie miej do zaoferowania nic więcej oprócz rozpaczliwej obrony i kopania po nogach
Narzekaj na sędziego

Gardzę.

Gościu daj spokój, ty masz nawet słowo FOULquier w nazwisku. A taki był właśnie wasz plan i ‚wysiłek’ na wczorajszy mecz na Camp Nou..

No chłopak miał racje 5 spalonych po których wpadła bramka , 3 nieuznane bramki przez faul , cisnęli nas cały mecz a nie czekaj nie mieli groźnych akcji i 18 % posiadania ,

czy ich wysilkiem jest wykoszenie przeciwnika? chyba tak to wlasnie wyglada

Nie miał szans sięgnąć piłki, po prostu chciał zatrzymać Messiego - oczywiście piłkarze przyzwyczaili się, że w gruncie rzeczy można go skopać i jeśli nie był to ewidentny faul taktyczny (bo na przykład szła kontra), to sędziowie puszczą to płazem. Sędzia miał jednak pełne prawo pokazać żółtą kartkę, a że była to druga to cóż, trzeba było o tym myśleć przed faulem.

Być może gdyby ten mecz był czysty i płynny, to ten faul nie poskutkowałby drugą żółtą kartką. Ale że jedynym pomysłem na mecz Granady było faulowanie piłkarzy Barcelony, to i sędzia ich za ten plan wynagrodził. I dobrze zrobił

Żałosny lament. Przyjechali z jednym celem - kopać naszych przy każdym kontakcie i są teraz wielce zdziwieni, że któryś w końcu dostał drugą żółtą kartkę. Przy tamtej akcji Sanchez nie miał najmniejszych szans na czyste odebranie piłki Messiemu i dobrze wiedział co robi więc niech nie udają głupich.

Jak myślicie, w środę zagramy najsilniejszym składem? Ja mam nadzieje że większość graczy z wczoraj w pucharze zagra.Można by było poćwiczyć niektóre elementy gry.Wczoraj nie mogłem obejrzeć następnego ligowego też nie obejrzę wiec fajnie by było w środę zobaczyć w akcji choćby Messiego.

Pełna zgoda Fulkier! We wszystkich akcjach, gdzie pojawiały się wątpliwości. Zwłaszcza wtedy z atakiem na piszczel Alby.

Biorąc pod uwagę pobłażliwość sędziego to niech się cieszą że dostali tylko jedną. Przy tylu taktycznych przewinieniach, niektórzy świecili się już na pomarańczowo po pierwszej połowie.

w sumie wykonali 19 fauli, czyli co 4-5 minut zatrzymywali nieprzepisowo zawodników Barcelony i myśleli, że obejdzie się bez konsekwencji? ojoj zdziwko

Co to w ogóle za głupie tłumaczenia, że nie zasłużył, że daleko od bramki, że nic się nie stało. Faul to faul. Nie miał szans dotknąć piłki, atak typowo na nogi. Kogo wina, że podjął takie ryzyko mając żółtą kartkę na koncie? Niestety, ale jak masz kartkę i faulujesz, to licz się z tym, że możesz wylecieć.

Żałosne usprawiedliwianie tego że byli wielokrotnie słabsi.

Dokładnie. Słupek powinien być zaliczony na korzyść Granady - jako gol. Nie można karać słabszych tylko za to że piłka minimalnie zeszła, a być może nawet została zdmuchnięta przez wiatr.

P.S. Faul był na kartkę ze względu na zatrzymanie groźnej akcji. Nie może być tak, że przeciwnik sobie każdą akcje będzie zatrzymywał w nieprzepisowy sposób bez żadnych konsekwencji.

Oj boli, bo była szansa na małą sensację, a tu nie. =D