Víctor Díaz: Czerwona kartka dla naszego zawodnika była zbyt surową karą

Radek Koc

20 stycznia 2020, 13:00

Movistar+

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Kapitan Granady Víctor Díaz porozmawiał z dziennikarzem Movistar+ tuż po skończonym spotkaniu z Barceloną. Hiszpański piłkarz stwierdził, że jego zespół wypadł na Camp Nou bardzo dobrze. 

Jak się czujecie po tej minimalnej przegranej z Barceloną? 

Wiedzieliśmy, że to będzie skomplikowane spotkanie. Myślę, że w defensywie zagraliśmy całkiem dobrze i nie pozwoliliśmy piłkarzom Barçy na zbyt wiele. W końcu jednak udało im się wykorzystać jedną okazję. Trzeba docenić ogromny wysiłek, jaki włożyliśmy w ten mecz i patrzeć w przyszłość. Nie pozostaje nam nic innego. 

Barça ukarała was za jeden z niewielu błędów, jakie popełniliście przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy. 

No tak, to prawda. To bardzo dobrzy piłkarze. W Primera División każdy błąd może kosztować mecz. Dzisiaj można się było o tym przekonać. 

Czerwona kartka dla Germana była zbyt surową karą? 

To był faul popełniony bardzo daleko od bramki. Faul był, ale wykluczenie było zbyt surową karą, jeśli zauważymy, w jakiej minucie gry to się wydarzyło i jak daleko od bramki wydarzała się cała akcja. 

Czy można powiedzieć, że wykluczenie jednego z waszych zawodników zaważyło na wyniku końcowym? 

Z Barceloną nie jest łatwo, kiedy grasz w jedenastu. Bez jednego gracza na boisku jest jeszcze trudniej. Nie chcemy jednak rozmawiać o arbitrze. Skupiamy się na włożonym wysiłku. To było bardzo ciężkie spotkanie, które skomplikowało się nam jeszcze bardziej. 

Uważasz, że zasłużyliście na nieco więcej? 

Prawdą jest, że zabrakło nam pogrania piłką. Gdybyśmy strzelili bramkę w sytuacji, którą miał Eteki, mecz mógłby się ułożyć inaczej. Musimy być jednak dumni z naszego występu. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ale przeciez on dostal zolta kartke, a ze byla nastepstwem czerwonej(...)
poza tym w pelni zasluzona.

Surowi to wy wczoraj byliście

Każdy się nauczył kopać piłkarzy Barcelony ale zapomnieli że trzeba uważać na kartki

Sędzia był wyjątkowo "łaskawy" wczoraj dla Granady, wielu fauli nie dostrzegał, albo nie karał żółtkiem, także naprawdę nie ma co płakać kolego.

Co do kartki, to parafrazujac: jeden Lahoz powie tak, drugi Hernandez Hernandez powie nie. Niemniej, sam jest sobie winien, bo zaryzykowal tym wejsciem.

Trochę historyjek wyssanych z palca nam tu opowiedział. Jedno jest prawdą. Gdyby strzelili gola a nie w słupek to mecz by wyglądał zupełnie inaczej.
była zasłużoną karą, przecież on w ogóle nie miał szans na odebranie piłki Messiemu.