Byli piłkarze Barcelony na temat możliwych zmian w drużynie po przybyciu Quique Setiena

Dariusz Maruszczak

18 stycznia 2020, 19:30

Mundo Deportivo

3 komentarze

Fot. Getty Images

  • Byli piłkarze, a obecnie publicyści Mundo Deportivo wyrazili swoje zdanie na temat możliwych zmian w Barcelonie po przybyciu Quique Setiena
  • Według nich Barça będzie starała się lepiej kontrolować grę i szybko odzyskiwać piłkę po stracie
  • W drużynie Blaugrany może zmienić się nastawienie mentalne, a nawet ustawienie taktyczne

Lobo Carrasco uważa, że wymagający Setien postara się odpowiednio nastawić mentalnie swoich zawodników, aby znów mogli grać najlepszą piłkę na świecie. Według niego nowy trener może zmienić ustawienie na 4-1-4-1 lub nawet na 3-4-1-2, aby „uwolnić piłkarzy”. Celem Barcelony ma być uzyskiwanie posiadania piłki w okolicach 60-70%, zaliczanie większej liczby odbiorów na połowie rywala, lepsza praca w defensywie i walka w celu osiągnięcia bardziej kompletnego rytmu fizycznego.

Carles Rexach, który pełnił wiele funkcji w klubie, ma dobrą opinię o Quique Setienie. Jego zdaniem 61-latek jest osobą o wystarczającym doświadczeniu, żeby wnieść spokój w tych chwilach nacechowanych pewną nerwowością w środowisku Barcelony. Rexach jest przekonany, że Setien będzie wiedział, jak poradzić sobie z tą sytuacją i przywrócić stabilizację w zespole. Publicysta Mundo Deportivo uważa, że Barça pod wodzą nowego trenera będzie starała się wrócić do koncepcji, która być może pozostawała na drugim planie, czyli całkowitym priorytetem znów będzie posiadanie piłki i kontrola we wszystkich aspektach gry. Rexach podsumowuje, że ważne będzie dobre rozpoczęcie kadencji, aby nie pojawiły się wątpliwości co do Setiena.

Swoje zdanie wyraził również Víctor Munoz, piłkarz Barcelony w latach 1981-1988. W jego opinii zatrudnienie Setiena będzie miało duży wpływ przede wszystkim pod względem psychologicznym. Przybycie nowego szkoleniowca mocno zmieni sposób motywacji zawodników, co będzie miało wpływ na ich zachowanie, zwłaszcza w pierwszych miesiącach. Nowi trenerzy będą pobudzać i sprawdzać piłkarzy. Według Munoza Setien zaszczepi koncepcję intensywności poprzez treningi i sposób gry oraz zachęci do odzyskiwania piłki od razu po jej stracie. Ponadto nowy trener postara się zachować ustawienie 4-3-3, choć może je zmodyfikować w trakcie sezonu.

Migueli uważa, że Barcelona wciąż jest mocnym zespołem i jej sytuacja nie jest zła, a jedyne, czego brakuje Katalończykom, to odpowiedni rytm i radość z gry. Setien musi też odzyskać defensywę, a przede wszystkim Busquetsa. Migueli pisze, że przydałoby się trochę odkurzyć i przewietrzyć ekipę. Legendarny obrońca Blaugrany argumentuje też, że drużyna zawsze reaguje, gdy pojawia się nowy trener.

Zdaniem Julio Salinasa zarządzanie zespołem przez Quique Setiena będzie wiązać się z dwoma aspektami. Pierwszym z nich są częstsze rotacje, ponieważ do tej pory minuty były dzielone głównie między czternastoma piłkarzami. Nowemu trenerowi będzie o to łatwiej także po kontuzji Luisa Suáreza. Salinas uważa, że niektórzy zawodnicy chcą grać zawsze, co jest niemożliwe. Według niego trzeba dostosować skład do wymagań spotkania, aby drużyna podeszła w dobrej formie do końcówki sezonu. Do zespołu może dołączyć nawet jeden z graczy rezerw. Drugi aspekt to nastawienie mentalne ekipy, aby wiedzieć, jak grać z korzystnym wynikiem w ostatnich minutach meczu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Boże żeby tylko nasze gwiazdy go nie chciały stłamsić za tą intensywność. Niech 30 latkowie grają mniej ale zapieprzaja.

Posiadanie piłki będzie z meczu na mecz coraz większe, myślę że ponad 70% posiadania można osiągnąć ze wszystkimi rywalami w lidze, oprócz Sevilli i Realu. Z tymi ekipami będzie to posiadanie mniejsze, a Quique Setién będzie musiał nauczyć z powrotem Barcelone, te piłkę utrzymywać i cieszyć się nią ;)

Migueli, obok Puyola chyba jeden z najlepszych obrońców Barcy w historii. I obaj mieli przydomki Tarzan :)