Hiszpańskie media: Barcelona pytała o Quique Setiéna kilka miesięcy temu

Radek Koc

17 stycznia 2020, 20:30

Mundo Deportivo, Marca

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Zatrudnienie Quique Setiéna przez Barcelonę z pewnością nie jest efektem inicjatywy nawiązanej i zintensyfikowanej dopiero na kilka dni przed oficjalnym podaniem nazwiska nowego trenera. Hiszpańskie media informują o zainteresowaniu Barçy Setiénem już kilka miesięcy temu. 

Włodarze Betisu, ostatniego klubu Setiéna przed podjęciem pracy w katalońskim klubie, zdawali sobie sprawę z zainteresowania Bartomeu i spółki osobą trenera już w zeszłym sezonie. Wówczas, przy okazji wspólnych posiłków dyrekcji obu klubów (ostatnie dwa obiady miały miejsce w marcu i sierpniu zeszłego roku), prezydent Bartomeu dał do zrozumienia, że w przypadku ewentualnej zmiany na stanowisku trenera, Setién będzie jednym z kandydatów branych pod uwagę przez Barcelonę. 

Szczególne wrażenie na katalońskich włodarzach zrobił popis piłkarzy Betisu na Camp Nou w listopadzie 2018 roku. Przyjezdni zwyciężyli wtedy 4:3, a na wszystkich obserwatorach zrobiła wrażenie znakomita, ofensywna gra zaprezentowana przez andaluzyjską ekipę. Włodarze Barcelony zdawali sobie również sprawę, że Setién zawsze podziwiał filozofię Dumy Katalonii i jako swój punkt odniesienia wskazywał Johana Cruyffa. Warto przy tym dodać, że Setién jest też wielkim entuzjastą stylu pracy Pepa Guardioli i dość niedawno był w Manchesterze razem ze swoim sztabem, aby obserwować zajęcia treningowe zespołu City. 

Włodarze aktualnego mistrza Hiszpanii musieli mieć jednak pewność, że Setién poradzi sobie w katalońskim gigancie. Członkowie pionu sportowego, z Erikiem Abidalem na czele nawiązali kontakt z ludźmi pracującymi w Betisie i już od jakiegoś czasu przygotowywali raporty na temat trenera Setiéna. Chcieli wiedzieć, jak wygląda jego metodologia pracy, w jaki sposób zarządza szatnią,  jak wyglądają jego relacje z piłkarzami, działaczami i wszystkimi pracownikami klubowymi. Przy podejmowaniu tak ważnych decyzji w Barcelonie każdy szczegół jest bardzo istotny i przybliża do najbardziej odpowiedniego wyboru. 

Quique Setién zostawił po sobie bardzo dobre wspomnienie w Betisie, choć rozstał się z klubem w atmosferze napięcia, jakie zapanowało między nim a częścią kibiców. Wszystko przez niefortunne wypowiedzi oraz gesty, za które jednak Setién publicznie później przepraszał. Nie układały się też najlepiej jego relacje z ówczesnym dyrektorem sportowym Serrą Ferrerem. Mimo tego w zielono-białej części Sewilli nadal pamięta się o trenerze, który nadał drużynie styl i wywalczył awans do europejskich pucharów już w pierwszym sezonie swojej pracy. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Administratorzy / moderatorzy, sprawdźcie proszę funkcjonowanie zakładki "Artykuły od ostatniej wizyty" na urządzenia mobilne. Od kilku dni coś jest nie tak ;). Nie kasuje listy artykułów. Pamiętam że problem już się kiedyś pojawiał.

@Janiama mowiles,ze to był 5 wybór, bo 4 odmówiło... Taki sponton, bez przygotowania.

Nie no gdzie tam, jakie rozeznanie, jakie tam analizy, jakie raporty. Niemożliwe. Przecież na La rambli pisali, że to był spontan. Nieważne że 90% ludzi z La rambli jedyne co w życiu prowadziło to taczka albo w najlepszym razie samochód. Na pewno wiedzą lepiej!

Na początku stycznia ubiegłego roku, gdy nie było jeszcze wiadome czy Ernesto Valverde przedłuży umowę z klubem. Wtedy Barcelona miała możliwość wykupienia go z Betisu za milion euro. Quique Setiéna klubowi polecił Xavi ;)