Andrés Iniesta: Duet Xavi-Iniesta w Barcelonie nie brzmi źle, ale jeszcze nie teraz

Julia Cicha

17 stycznia 2020, 15:00

COPE, Marca

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Andrés Iniesta był gościem w programie „El Partidazo” na antenie Cadena COPE. Hiszpan opowiedział o zwolnieniu Ernesto Valverde, o zatrudnieniu Quique Setiena oraz o możliwej przyszłości z nim i Xavim w roli głównej.

Casillas w RFEF?: Ja dalej widzę go jako piłkarza, ale nie wiem, co on myśli, czy doniesienia są prawdziwe. Jeśli jednak będzie chciał dołączyć do federacji, zakładam, że będzie tam mile widziany.

Casillas czy Rubiales?: Wydaje mi się, że nie muszę głosować. Obu bardzo lubię.

Gra w piłkę za dwa lata: Nie wiem, czy za dwa lata, po wygaśnięciu mojej umowy będę grał. Teraz czuję się dobrze, mam chęci i radość. W tym sezonie cieszyłem się z gry, będę musiał iść rok za rokiem. Wciąż mam motywację, to najważniejsze. Cieszę się z tego, jak wszystko wychodzi.

Zwróciłeś uwagę na echo twoich słów, że Barcelona zwolniła Valverde w brzydki sposób?: Nie, ci, którzy mnie znają, wiedzą, że byłoby trudno, żebym skrytykował działania Barcelony. Słowo „brzydki” może wydawać się mocne, niektórzy mogą to uznać za zwrócenie uwagi, ale tak nie jest. Jeśli chcesz, zastąp sobie to słowo innym. Myślę, że sposób zwolnienia nie był odpowiedni, przyznał to nawet Bartomeu. Po prostu tak się wyraziłem.

Rozmawiałeś z Valverde?: Tak, z nim oraz ze wszystkimi. To nie był najlepszy dzień, by wybrać się do Ciutat Esportiva. Nie wiem, czy Ernesto wiedział już wtedy, że zostanie zwolniony. Rozmawialiśmy o jego sytuacji oraz samopoczuciu. Koniec końców nie ma złego momentu na zobaczenie się z kolegami i ich trenerem.

Setien: Parę razy z nim rozmawiałem, już kiedyś mówiło się o możliwości jego zatrudnienia. Myślę, że ma wizję piłki opartej na posiadaniu futbolówki, na dobrej grze na jeden kontakt, na ataku. Mam nadzieję, ale i wierzę w to, że dobrze sobie poradzi.

Xavi: Chciałbym go zobaczyć w roli trenera w jakimkolwiek momencie, ale inną sprawą jest to, co czuje on i jaką ma wizję. Myślę, że prędzej czy później przyjdzie do Barcelony, ale nie wiem kiedy.

Piqué prezydentem, Xavi trenerem, Puyol dyrektorem sportowym?: Uważam, że pewnego dnia oni wszyscy będą pracować w klubie, ale nie wiem, na jakich stanowiskach. Ważne są umiejętności, to, co sobą reprezentują i co dobrego mogą zrobić dla klubu, w którym spędzili całe życie.

Współpraca Xavi-Iniesta: Taki duet nie brzmi źle, ale na razie jest to niemożliwe. Nie powiedziałem, że chciałbym trenować konkretny zespół, tylko trenować w ogóle. Z czasem ten pomysł zaczął mi się podobać.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tryplet z Xavi-Iniesta na ławcę sędziowskiej i mogę umierać.

Kazdy Xavi Xavi a ja wlasnie wolalbym Inieste.

Inteligencja i ogłada Iniesty połączona z charyzmą i temperamentem Xaviego to mogłoby być coś czego Barca potrzebuje :)

Wracaj Mistrzu, Twoje odejście z CN to był jeden z najsmutniejszych dni w moim życiu, nawet rozwód był weselszy.

wolałbym ich na boisku...

nie ma szans na taki duet - mogę już wam mokre sny odjąć! ;) Oni są zbyt indywidualni i mają zbyt dużo powiedzenia, żeby razem mieli prowadzić. Nie ma czegoś takiego jak dwóch trenerów, a który niby miał być asystenetem, ale prawda jest taka, ze xavi jesli chce powaznie myslec o trenowaniu np. zostac asystentem Setiena.

Na boisku duet ten funkcjonował ponad wszelką miarę . Ciekawe jest jednak podłoże bardziej managerskie w którym każdy by ich widział . Chłopacy mają poukładane w głowach i z pewnością wiedzą co dla nich i dla klubu jest najlepsze . Pzdr. VeB.

Andres, przestań bo będę musiał się przebrać.

Kiki wypełni kontrakt cały a potem Xavi z Iniesta , brzmi to bardzo obiecująco