AS przedstawia możliwe zmiany w Lidze Mistrzów od sezonu 2024/25

Julia Cicha

17 stycznia 2020, 21:34

AS

27 komentarzy

Fot. Getty Images

Dziennik AS informuje dziś o możliwych zmianach w formacie Ligi Mistrzów, obejmujących przede wszystkim dodanie czterech meczów na drużynę, co spowodowałoby, że maksymalna liczba spotkań do rozegrania wzrosłaby z 13 do 17.

Najpotężniejsze europejskie kluby zebrane w Stowarzyszeniu Europejskich Klubów (ECA) rozmawiały na ten temat w Paryżu. Celem wspomnianych działań jest oczywiście zwiększenie dochodów z nagród, z biletów oraz z praw telewizyjnych, co może spodobać się UEFA. Europejska organizacja była bowiem przeciwna Superlidze, o której dyskutowało się od miesięcy. Brytyjski Times dodaje nawet, że ponoć szuka się już odpowiedniego rozwiązania terminarzowego, by wprowadzić zmiany od sezonu 2024/25.

Dodanie czterech dodatkowych meczów może nastąpić na dwa sposoby. Pierwszym jest wprowadzenie drugiej fazy grupowej w ramach 1/8 finału, co miało już miejsce w latach 1999-2003. W tej fazie każda drużyna zagrałaby sześć spotkań (obecnie są to dwa), więc w sumie ich liczba wzrosłaby o cztery. Drugą, bardziej nowatorską opcją jest utworzenie sześciu sześciozespołowych grup. Warto dodać, że w przeszłości w Lidze Europy pojawiały się już grupy złożone z pięciu klubów, ale nigdy nie miało to miejsca w Champions League. W takim wariancie po dwie najlepsze ekipy oraz cztery najlepsze zespoły z trzecich miejsc awansowałyby do 1/8.

Wszystkie zmiany miałyby znaczący wpływ na kalendarz ligowy, a mniejsze trofea krajowe mogłyby nawet zniknąć. W Anglii rozważa się np. wprowadzenie zmiany polegającej na uczestniczeniu w Pucharze Ligi Angielskiej jedynie klubów niegrających w europejskich pucharach. Zmniejszyłoby to jednak zainteresowanie rozgrywkami. Z kolei ostatnie zmiany w hiszpańskim Pucharze Króla zadziałałyby na korzyść poszerzenia Ligi Mistrzów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Piłka zmierza w złą stronę.

Po co grupy z sześcioma drużynami z której wychodzić będą cztery drużyny, najbardziej sprawiedliwie i najlepiej dla Barcelony było by wprowadzić Lige w której każdy gra z kazdym (np 12 klubów) wtedy mielibyśmy więcej zwycięstw niż teraz bo decydowałby cały sezon a nie szczęście lub pech w jednym meczu.

Aż dziw że nie chcą grać w Katarze

To już jest chore. A czy ktoś pyta zawodników czy oni dadzą radę? Przecież to tylko ludzie. W pewnym momencie przyjdzie zmęczenie i mecz nie będzie wyglądał tak jak tego oczekiwaliśmy od drużyny której kibicowalismy

Te wszystkie zmiany i zwiększanie liczby spotkań coraz bardziej zniechęcają mnie do oglądania piłki. Kiedyś czekało się z niecierpliwością na mecz, pojawiał się głód piłki, teraz jest jej przesyt.

to As czy Times?

Wolałbym jednak już dwie fazy grupowe niż pierwszą rozbudowaną o kolejne spotkania i która niewiele więcej by wnosiła do rywalizacji, gdyż jeszcze łatwiej byłoby wyjść z niej topowym ekipom. Potem ta topowa ekipa i tak mogłaby wtopić w 1/8.

Z nieba leci hajs, z nieba lecą dolary...

Widzę, że powtarza się ten temat w komentarzach. Co jest złego w przesunięciu meczów z 20:45 na 21:00?

Zwiększyć LM do 64 drużyn, przenieść do Azji i Ameryki Płn, mecze rozgrywać już od 13:00. Oprócz pierwszego meczu i rewanżu wprowadzić jeszcze 3 mecz rozgrywany w Afryce przy +40, gdzie bramki strzelone do przerwy będą liczone razy dwa, a w drugiej połowie razy trzy.

Co chwilę w piłce nożnej słyszymy o jakichś zmianach. Czasami małych jak zmiana godziny meczów z 20:45 na 21:00 w LM, czasami większych jak 4 drużyny w Superpucharze Hiszpanii. Najczęściej są to zmiany na gorsze. I tak kroczek po kroczku niszczą futbol. Jedna taka głupia zmiana jest prawie niezauważalna, ale 10 lub 20...

I niech przeniosą Ligę Mistrzów do Afryki albo Azji . Jak się bawić to się bawić.

Wszystko idzie w stronę superligi i nie oszukujmy się prędzej czy później do niej dojdziemy.

Ale głupota... zabrali już 20:45.... dodali jakiś puchar sołtysa oprócz LE... ale co się dziwić jak turnieje ME i MŚ też psują...

Bez sensu ale $$$ się muszą zgadzać,