Leo Messi: Coraz mniej skupiam się na strzelaniu, a bardziej na kreowaniu gry

Julia Cicha

15 stycznia 2020, 18:15

AS

33 komentarze

Fot. Getty Images

Leo Messi udzielił ostatnio obszernego wywiadu platformie DAZN Italia. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami Argentyńczyka na wiele tematów dotyczących Barcelony i gry w piłkę.

Rywalizacja z Cristiano: Nie jest łatwo przez tyle lat rywalizować na najwyższym poziomie. Dodatkowo w Realu i w Barcelonie konkurowanie ze sobą jak równy z równym wg mnie zostanie zapamiętane na zawsze. To był piękny sportowy pojedynek, kibice cieszyli się nim niezależnie od tego, kogo wspierali.

Klasyki: Kiedy Cristiano grał w Realu, El Clásico było jeszcze bardziej wyjątkowe niż zwykle. Ten etap jest już jednak za nami.

Początki gry w piłkę: Kiedy grałem jeszcze w siedmioosobowym zespole na boisku Newell’s, byłem bardziej napastnikiem, ale każdy poruszał się w różne strony. Ja przemieszczałem się do przodu, za środkowego napastnika, już jako dziecko dobrze się tam czułem.

Szkółka: Wiele nauczyłem się w dzieciństwie, na ulicy, na betonowych czy ziemistych boiskach. Wiele zawdzięczam także La Masii, gdzie pracowałem zupełnie inaczej niż w Argentynie. Filozofia gry Barçy jest inna od wszystkich. Rozwinąłem się jako zawodnik, ale nie straciłem tego, co ze sobą przyniosłem.

Filozofia: W ciągu pierwszych miesięcy było mi trudno zrozumieć sposób gry Barcelony. Przez jakiś czas nie grałem z powodów biurokratycznych, potem zacząłem i od razu doznałem kontuzji… Nie było łatwo zrozumieć ten styl, choć w dzieciństwie jest łatwiej.

Pozycja: Na początku zawsze wysyłano mnie na prawą stronę. Nie miałem wyjścia, ale było to dla mnie coś zupełnie nowego. Powoli się przyzwyczajałem i byłem zachwycony, bo mogłem grać. Z czasem polubiłem tę pozycję, gra po „nieswojej” stronie sprawiała, że łatwiej było mi zejść do środka.

Fałszywa dziewiątka: Zaskoczyło mnie to. Guardiola powiedział mi, że oglądał dużo meczów Realu, rozmawiał o tym z Tito i że wymyślili, żebym grał na tej pozycji. Eto’o i Henry mieli przenieść się na boki, a ja byłbym w centrum, by współpracować z pomocnikami. Środkowi obrońcy mieli za mną podążać, a szybcy skrzydłowi wbiegać za plecy obrońców. Henry strzelił tak jedną z bramek.

Zmiana: Valdano mówi, że mogę grać na każdej pozycji? Bardzo mnie lubi. [śmiech] To prawda, że w ostatnich latach przyzwyczaiłem się do gry bardziej z tyłu, do częstszego posiadania piłki i współpracowania z pomocnikami. Stało się tak, gdy odeszli Xavi z Iniestą. Dzięki nim mieliśmy wysokie posiadanie piłki w trakcie całego meczu.

Kondycja: Poczułem zmianę z upływem lat, myślę, że to normalne, człowiek się rozwija piłkarsko, technicznie i fizycznie. Z czasem zdaje sobie sprawę z rzeczy, których za młodu nie widzi. W wieku 20-24 lat możesz robić, co chcesz, ciało tego nie czuje. Potem trzeba już bardziej uważać. Rozgrywamy wiele spotkań, to spory wysiłek, a ciało nie wybacza.

Synowie: Od narodzin Thiago o wiele mniej imprezuję. Teraz mam trzech synów, więc jeszcze mniej. Rytm życia bardzo od nich zależy. Kończymy trening, wracam do domu na szybki obiad i odbieram synów ze szkoły. Moje sjesty są coraz krótsze. [śmiech]

Rekordy: Nie są dla mnie ważne, ale dowiaduję się o wszystkim z mediów społecznościowych, od przyjaciół, kolegów i prasy. Trudno jest, by coś do mnie nie dotarło, ale tak naprawdę nie zwracam na to większej uwagi.

Mistrzostwa Hiszpanii: Chciałbym wyrównać rekord 12 mistrzostwa Gento albo nawet go poprawić… Chodzi jednak o to, co oznaczałoby to dla nas wszystkich, a nie o sam rekord.

Pichichi: To ważny tytuł, w Hiszpanii grało wielu świetnych, najlepszych na świecie piłkarzy. Bycie historycznym strzelcem LaLigi jest wyjątkowe, to jeden z moich najpiękniejszych rekordów. Jestem tu od wielu lat, nie wiem, czy inni grali tak długo. To pomogło mi uzbierać więcej trafień.

Radość: Wciąż cieszę się, grając w piłkę, choć oczywiście ciąży na mnie duża odpowiedzialność. Kiedy się cieszysz, wszystko wychodzi bardziej naturalnie, jest łatwiejsze.

Kibice: Zawsze byłem przez wszystkich dobrze traktowany, jestem za to wdzięczny. Robię to, co lubię, i cieszę się tym. Potem ludzie mają swoją opinię, tak będzie też w przyszłości.

Praca: Wciąż chcę się uczyć, to mi bardzo pomaga. Denerwuje mnie marnowanie wielu rzutów karnych, muszę to trenować, analizować rywali i poprawić się. Zakładam, że inni robią to samo ze mną.

Xavi i Iniesta: Nie dało się ich z nikim porównać, bardzo trudno było ich naśladować. Dużo ich oglądałem zarówno w czasie, gdy byliśmy kolegami, jak i wcześniej. Lubię się uczyć, podpatrywać różne rzeczy u kolegów i przeciwników.

LaLiga: Bardzo się rozwinęła, jest coraz bardziej wyrównana. Powiedziano, że to liga trzech zespołów, ale tak naprawdę sezony były wyrównane i trudno jest wygrać na jakimkolwiek stadionie. Małe drużyny są coraz silniejsze u siebie i wiedzą, że mają tam okazję wypełnić postawione sobie cele.

Trudność: Piłka nożna opiera się na taktyce, wiele rzeczy jest analizowanych. W większości meczów rywale zamykają się na własnej połowie i nie zostawiają nam miejsca. Kiedyś było więcej przestrzeni, więcej czasu na myślenie. Teraz jest dużo trudniej.

Drużyna: Zespół jest kluczowy. Teraz każda ekipa bez specjalnie utalentowanych graczy może zagrać na równi z tobą i nawet wygrać dzięki porządkowi, pracy, wysiłkowi i pomaganiu sobie.

Krycie: Nie przeszkadza mnie krycie indywidualne. ale takie spotkania są brzydkie. Posiadania przeciwnika ciągle blisko siebie jest dziwne. Nie działo się to zbyt często, nie przeszkadza mi. Nie pamiętam jednak żadnego przykładu. Maffeo z Girony? Być może.

Obrońcy: Nigdy nie poszedłem się skarżyć sędziemu, kontakt i uderzenia są częścią gry. Denerwują mnie specjalnie, złośliwe faule, ale jeśli tak nie jest, to traktuję to jako coś normalnego.

Strzelec: To dziwne, ale jako dziecko nie strzelałem za wiele goli. W pierwszych latach było mi ciężko, myliłem się lub brakowało mi szczęścia. W końcu Eto’o powiedział mi: „kiedy zaczniesz strzelać, już nie przestaniesz”. Bardzo często się myliłem, aż w końcu pewnego dnia wpadł jeden strzał i wpadały już wszystkie.

Obsesja: Coraz mniej myślę o trafianiu do siatki, cofam się i staram się kreować grę. Lubię to i jeśli mam taką szansę, to świetnie, ale na boisku coraz mniej myślę o strzelaniu. Nigdy nie było to moją obsesją, ale rozumiem, że komentuje się, gdy nie strzelam zbyt dużo. To część rozwoju, procesu szukania tego, co najlepsze dla mnie i dla Barcelony.

Ulubiony gol: Zawsze mówiłem, że najbardziej lubię te najważniejsze, nie najładniejsze. Myślę, o finałach Ligi Mistrzów z Manchesterem, o półfinale z Realem… Musiałbym sobie przypomnieć i obejrzeć je, by wybrać ulubiony.

Bramka z Getafe: Nie była zbyt istotna, ale przypominała trafienie Diego, choć sytuacja była zupełnie inna. Samo zagranie było jednak podobne.

Rzuty wolne: Wcześniej strzelałem dla strzelania, starałem się pokonać mur i trafić w światło bramki, nie myślałem nad tym. Potem zacząłem to trenować, doprowadzać do perfekcji ustawienie, kroki, uderzenie, próbowałem ustawiać stopę w taki czy inny sposób. To też kwestia serii, czasem wszystko wpada, a czasem pięć czy sześć strzałów z rzędu ląduje na murze. Wszystko jest wynikiem treningów, pracy. Każdy uderza na swój sposób, trudno jest kogoś naśladować. Każdy powinien znaleźć swoją metodę.

Rzuty karne: Nie martwią mnie, ale pomyłki mnie denerwują, nikt tego nie lubi. Rozumiem jednak, że to część gry. Jest coraz trudniej, bo bramkarze są coraz szybsi, analizują mnie i przygotowują się.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Gdyby mu się jeszcze chciało biegać w pressingu jak kiedyś...

Messi powinien grac na 10tce z dwoma DMami za nim, skrzydla by byly 100% aktywne wtedya on by slal im dobre pily.

Czyli Leo daje do zrozumienia że nie bardzo chce latać po skrzydle, a w głowie ma transformację na inną pozycję z której by rozrzucał podania a inni niech je wykańczają, samo się to nasuwało na myśl patrząc na jego wiek ale nie było trenera co by zaryzykował choć w jednym meczu z Leo w innej roli ;) zobaczymy co przyszłość przyniesie, może Leo wróci na fałszywą 9 w niektórych meczach lub bezpośrednio zagra za napastnikami.....zobaczymy :)

Jak to Leo to Ty imprezowales???

Wiecie co...jak tak patrzę na niego na tym zdjęciu to wydaje mi się jakby te jego uszy (szczególnie te po lewej) były z jakiegoś Elfa czy Goblina.

Niestety ale środek typu Iniesta-Xavi zdarza się raz na milion lat dlatego nasz Maestro teraz sam przejął ich role a i tak bije wszystkich w golach.Czapki z głów!

Messi: Coraz mniej skupiam się na zdobywaniu goli
Również Messi: 50 bramek w 2019

Wiec powinien grac na 9 z wolna rola zeby rozgrywal sobie z pomocnikami. Krearor gry na skrzydle? Za to boczni napastnicy powinni biegac i wychodzic mu do gry gdy sie tak cofnie. Mkze Messi chce rozgrywac i bardzo dobrze ale nadal jest najlepszym strzelcem wiec powiniem grac blisko bramki. Bo strzelac tez nadal chce. Xhyba tylko ktos malo rozumny odbiera te slowa Messiego ze nagle noe bedzie nic strzelał tylko.kreowal gre jak kiedys Xavi i strzelał od święta

Milionowy wywiad gdzie Messi mówi, że woli kreować grę

" Rywalizacja z Cristiano: Nie jest łatwo przez tyle lat rywalizować na najwyższym poziomie. Dodatkowo w Realu i w Barcelonie konkurowanie ze sobą jak równy z równym wg mnie zostanie zapamiętane na zawsze. To był piękny sportowy pojedynek, kibice cieszyli się nim niezależnie od tego, kogo wspierali. "

To zdanie powinien dostawać podane na tacy każdy fanboy Messiego jak i Ronaldo. To pokazuje jak Leo szanuje Cristiano jak i nie raz nie dwa Ronaldo wypowiadał się o tym jak szanuje Messiego. Dwójka Geniuszy. Jeden i drugi wybitny. Czy warto któregoś z nich wywyższać? Obecnie pewnie wielu powie że tak ale za 10-20 lat każdy będzie mówił tylko o Dwóch Geniuszach z innej planety. Nie o tym który był od siebie lepszy.

Dobra Leo poświęć sobie parę dni na oglądnięcie wszystkich bramek żeby wybrać jedną ;) Skrzynka energetyków potrzebna :D

Fajny wywiad. Jestem zdziwiony lekko, że nie ma komentarzy pod wywiadem Messiego

Skoro chciałby poprawić rekord Gento to nie musimy się martwić bo jeszcze pare sezonów pogra w Barcelonie.

???? szkoda będzie jeśli skończysz karierę, bardzo szkoda ????

Czytaj coś dla Ciebie
@FDJ