Josep Maria Bartomeu: Xavi będzie pewnego dnia trenerem Barcelony, ale teraz jest nim Setien

Julia Cicha

15 stycznia 2020, 17:00

Sport

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Przy okazji Święta Katalońskiego Sportu dziennikowi Sport udało się porozmawiać z Josepem Marią Bartomeu. Prezydent skomentował ostatnie wydarzenia w klubie, w szczególności zwolnienie Ernesto Valverde i zatrudnienie Quique Setiena.

− Czy Xavi może zostać kiedyś trenerem Barcelony? Ta opcja jest otwarta dla wielu osób, ale obecnie mamy szkoleniowca, którym jest Quique Setien. Podpisał umowę na 2,5 sezonu i wyjaśniłem już też, że w 2021 roku odbędą się wybory, więc nowy prezydent będzie miał możliwość zmiany trenera. Zasadniczo kontrakt jest jednak na 2,5 roku.

− Xavi z pewnością będzie kiedyś trenerem Barcelony, nie mam co do tego wątpliwości. Ma umiejętności, idealnie rozumie naszą piłkę, a do tego ma wielkie chęci. Teraz mamy jednak Quique Setiena, który również ma chęć do pracy, i mam nadzieję, że dobrze mu pójdzie. Powiedział już, że będzie kontynuował naszą filozofię i systemy gry. Wprowadzi pewne zmiany i z piłkarzami, których mamy, myślę, że pójdzie nam dobrze.

− Niemniej jednak chciałbym powiedzieć, że Ernesto Valverde wykonał świetną pracę w ostatnich 2,5 sezonu. Jesteśmy mu wdzięczni za trofea, sposób bycia, zachowanie, profesjonalizm i inteligencję. Zostawił w klubie wiele rzeczy, ale potrzebowaliśmy nowego impulsu.

− Kilka dni temu rozmawialiśmy z Quique, by sprawdzić, czy istniała możliwość, by poprowadził Barcelonę. Powiedział, że wiedział, że jest na liście potencjalnych trenerów, ale nie wierzył, że zostanie wybrany. Po zakończeniu spotkania zarządu zadzwoniliśmy do niego, by przekazać mu wieści. Nie otrzymał oferty aż do zakończenia zebrania, stąd różne doniesienia. Do tamtej pory wiedział tylko, że istniała taka możliwość.

− Myślę, że będziemy dobrze się bawić, oglądając grę Barcelony. Tak było lata temu i musi tak być dalej. Do tego potrzeba wymagań, pracy, oddania… Quique je ma. Widzieliśmy to w drużynach, które prowadził w przeszłości, widzieliśmy ich grę i cierpieliśmy przeciwko nim na Camp Nou. Dlatego jestem przekonany, że dalej będziemy grali dobrze i prezentowali styl, do którego jesteśmy przyzwyczajeni.

− Lubię Setiena, nie sądzę, by był to jakiś sekret. Ma jasną filozofię gry, przez lata pokazywał, że lubi ładną grę. Dlatego został wybrany. Lubiłem też jego grę jako piłkarza. Miał umiejętności i robił różnicę na boisku, grał inaczej, dlatego my, młodzi ludzie w latach 70., tak go obserwowaliśmy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To co, obalamy w koncu to 0,5+1+1?