Media: Barcelona blisko pozyskania Matheusa Fernandesa [Aktualizacja]

Julia Cicha

15 stycznia 2020, 10:02

Mundo Deportivo

43 komentarze

Fot. Getty Images

  • Media podają, że FC Barcelona jest blisko pozyskania Matheusa Fernandesa
  • 21-latek gra na pozycji piwota i może zastępować Sergio Busquetsa
  • Przyjście Brazylijczyka może być uzależnione od liczby wolnych miejsc dla zawodników spoza Europy

Wszystko wskazuje na to, że Matheus Fernandes jest poważnym kandydatem do zasilenia szeregów FC Barcelony. Wiele mediów, w tym FOX Sports, Globoesporte czy ESPN, podaje, że Palmeiras jest w trakcie zaawansowanych negocjacji z Barçą. Niektórzy mówią nawet, że zawodnik pożegnał się już z kolegami z zespołu.

Media zgadzają się w tym, że Barcelona zintensyfikowała rozmowy z brazylijskim klubem, a porozumienie jest bliskie. Katalończycy mogą zapłacić 11 milionów euro – obecnie siedem, a cztery w przyszłości, w ramach zmiennych za osiągnięcie określonych celów.

21-letni Fernandes ma 1,83 metra wzrostu i waży 67 kilogramów. Jest defensywnym piwotem i wyróżnia się umiejętnością odzyskiwania piłek oraz inicjowania akcji ofensywnych. W Brazylii uważa się, że może on wzmocnić pozycję Sergio Busquetsa.  Brazylijczyk zadebiutował w profesjonalnej piłce w 2016 roku, a dwa lata później przeszedł z Botafogo do Palmeiras. W poprzednim sezonie zagrał w 12 meczach i strzelił jedną bramkę. Z kolei w Botafogo w dwa lata wystąpił w 76 spotkaniach, w których zaliczył dwa gole i dwie asysty. Dodatkowo gra w młodzieżowej reprezentacji swojego kraju. Nic więc dziwnego, że André Cury odpowiedzialny w Barcelonie za rynek brazylijski bardzo dobrze zna piłkarza i obserwuje go od kilku miesięcy.

We wtorek, przed debiutem Palmeiras w presezonowym turnieju Florida Cup, Matheus trenował nawet indywidualnie, ponieważ mówiono, że był blisko odejścia z klubu. Według mediów kilka dni temu Barcelona złożyła za niego pierwszą ofertę opiewającą na sześć milionów euro, która została odrzucona. Wydaje się, że nowa próba przyniosła jednak skutek.

Warto dodać, że na Camp Nou zwolniło się miejsce w linii pomocy, ponieważ Carlesa Aleñá odszedł na wypożyczenie do Betisu. Istnieje również możliwość, że Arturo Vidal zostanie sprzedany do Interu. Wpływ na transfer Matheusa może mieć także liczba wolnych miejsc wśród zawodników bez paszportu europejskiego. Na razie w Barcelonie mamy Arthura i Arturo Vidala z takim statusem, ale Setien planuje ponoć awansować do pierwszego zespołu Urugwajczyk Ronalda Araujo.

Aktualizacja

Gerard Romero z RAC1 informuje, że Barcelona może w tym przypadku postąpić podobnie jak z Emersonem - kupić Fernandesa i od razu go wypożyczyć.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kilka miesiecy temu FCB interesowalo sie lepszym Matheusem, czyli starszym o pol roku graczem Gremio, ktory ma juz na koncie wystepy w seniorskiej reprezentacji Brazylii (Matheus Henrique). No to skoro nie ten Matheus, to inny...

Raczej transfer by zarobić a nie by wzmocnić drużynę, podobna sytuacja jak z Miną

Ostatnio byl news o młodym Jandro Orellana ( https://www.fcbarca.com/91547-jandro-orellana-maestro-la-masii.html ) który nieźle sobie radził. prędzej bym jego próbował, albo młodego Busquets (jak wróci z wypożyczenia), nie mówiąc o tym że De Jong miałbyć mowym DM

Niech kupią kreatywnego gracza a nie wszyscy za busiego już jest jakitic vidal de jong każdy z nich tam może grać

Na pozycji Sergio ma kto grać a jako napastnik?

Może Barcelona ma zamiar wyłapywać okazje rynkowe, aby później sprzedać danego zawodnika z zyskiem jak było w przypadku Miny. Innego logicznego wytłumaczenia kupna kolejnego pomocnika nie widzę, zwłaszcza, że nie jest to gracz z miejsca mogący walczyć o pierwszy skład w pierwszym zespole.

Wiem że to zimowe okienko ale nasz zarząd powinien rozglądać się za swietnymi bocznymi obrońcami, którzy potrafia zrobic różnicę dzięki czemu nasze cracki beda miały wiecej swobody. Roberto to zwykły statysta taki grajek który 95 % zagran to podania w bok pod kontem 45 stopni wzgledem lini bocznej. I tyle. Zero czegokolwiek więcej. W obronie tragedia, w ataku go nie ma. Alba.... w obronie dno i metr mułu w ataku gra cały czas to samo czyli do Messiego.
Kazda klasowa silna drużyna chcąca myśleć o zdobywaniu trofeów musi posiadać świetnych bocznych obrońców którzy sprawiaja ze ich odpowiednicy w drużynie rywala graja pod swoim polem karnym a nie na polowie rywala. Automatycznie duzo ciężej gra im sie calym zespolem zmuszonym pchać wszystko środkiem gdzie jest najwiecej graczy. Przede wszystkim łatwiej ofensywnym graczom robi sie presing i odzyskuje polke. Zaden trener tego nie opanuje w Barcelonie , jak nasz zarzad nie zasili Barcelone w silne boki. Kolejny problem. My nawet nie mamy pol pilkarza na skrzydle. Antek to nadaje sie na skrzydło jak czekolada na pierogi . I tyle. Dembele mógłby tam grac ale nie wiedomo dlaczego nie gra ;)
Skrzydla w Barcelonie to potęga. Zero akcji z tych sektorów boiska, kiwki, przewagi, kontry, presingu.

I w czym on jest lepszy od Oriola? Czemu nie spróbować Todibo na piwocie? Byle do wyborów, niech ten zarząd się zmieni.

Nie zdziwię jeśli ostatnie miejsce dla gracza z poza UE jest dla Neymarka. Młody pewnie będzie grał w rezerwach.

Krótka piłka - on coś umie czy kolejny "Douglas"? Nie oglądam ligi brazylijskiej.

Wiem że nie powinno się kierować YT i najlepsyzmi akcjami gościa, ale mi się jego prowadzenie piłki bardzo podoba na tych wrzutkach. Koleś ma fajny balans ciałem i przegląd pola - naprawde przypomina Busiego.

Może kupili go aby sprzedać drożej były już takie transfery.

Byłbym w wielkim zdumieniu, gdyby piłkarz przychodzący z ligi Brazylijskiej, w środku sezonu stałby się naszym wzmocnieniem.

Barcelona zaczyna wyglądać jak Autohandel Mirka. Kupujemy szrot, trochę postoi na placu i sprzedaje. A potem dziwota że dzieci ze szkółki uciekają bokami.

Roge podaje, że trafi do rezerw.

Kolejny Douglas

Kolejny wynalazek

Kolejny wałek z Brazylii.

183 cm i 67 kg? Trochę kurczakowaty się wydaje...

Kerrison, Douglas a teraz Matheus Fernandes. Dziwne te transfery z Brazylii.

Nie rozumiem tego transferu. Brak miejsca na zawodnika bez paszportu, zerowe doświadczenie w Europie i żadne głośne nazwisko z ligi brazylijskiej. I to jeszcze „wzmocnienie” pomocy, w której zawodników nam nie brakuje. Szczególnie, że mamy kilka ciekawych zawodników w rezerwach, którzy pewnie prezentują podobny poziom.

A my juz nie mamy pivota za Busiego?
Gosc sie zwie Da Jonk, czy jakos tak.

Pooglądałem kompilki na yt, i w zasadzie to jest zawodnik na Barcelonę B, jak trafi do pierwszej drużyny to się z dziwię. Raczej po sezonie odejdzie gdzieś na sprzedaż jak Marlon.

Vidal po tylu latach gry nie ma jeszcze paszportu EU?

Czy ktoś znający ligę brazylijską jest w stanie coś więcej napisać o jego stylu gry?