W jakim składzie zagra Barcelona z Realem Sociedad i Realem Madryt?

Julia Cicha

12 grudnia 2019, 12:00

Sport

22 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona wraca dziś do treningów i rozpoczyna przygotowania do meczów z Realem Sociedad i Realem Madryt. Zawodnicy będą starali się potwierdzić dobrą formę z ostatnich tygodni, a Ernesto Valverde uważnie obserwuje stan zdrowia Jordiego Alby i Nélsona Semedo, którzy mogą zdążyć wrócić do gry.

W obronie pewne miejsce wydają się mieć Gerard Piqué i Clement Lenglet. Do tej pory, pod nieobecność Semedo, na prawej obronie występował Sergi Roberto, a miejsce Alby zajął Junior Firpo. Obaj kontuzjowani gracze wracają już jednak do zdrowia i możliwe, że pojawią się na boisku w San Sebastián w celu złapania rytmu przed El Clásico.

Głównym dylematem Valverde w środku pola będzie pozycja trzeciego pomocnika, który będzie towarzyszył Sergio Busquetsowi i Frenkiemu de Jongowi. Obecnie wydaje się, że opcje są dwie: Arturo Vidal lub Ivan Rakitić. Chilijczyk jest silny fizycznie, gra wertykalnie i potrafi wejść w pole karne. Z kolei Chorwat jest bardziej poukładany taktycznie i łatwiej współpracuje z kolegami. Wg Sportu to Rakitić prawdopodobnie zagra w wyjściowej jedenastce w najbliższych dwóch spotkaniach, a Vidal może pojawić się z ławki w drugiej połowie, jeśli zajdzie taka potrzeba. Arthur raczej nie zagra, ponieważ wciąż cierpi na dolegliwości kości łonowej.

W ataku Barcelony nie ma żadnych wątpliwości co do występu tridente. Messi, Suárez i Griezmann są w świetnej formie i wydaje się, że południowoamerykańska dwójka zaczęła powoli współpracować z Francuzem. Leo jest już liderem klasyfikacji strzelców w LaLidze, Luis ostatnio dołożył do swojej kolekcji piękne trafienie piętą, a Antoine może się pochwalić pięcioma bramkami i czterema asystami w lidze. Wobec kontuzji Dembélé w odwodzie zostają Carles Pérez i Ansu Fati, którzy pokazali w meczu z Interem, że należy brać ich pod uwagę.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Swoją drogą strasznie mi żal Arthura. Miał świetny początek sezonu (nie tylko gra, ale też liczby). Już myślałem, że mamy pewny środek Arthur-De Jong, ale niestety znowu wraca kontuzja, która męczyła to w tamtym roku. Jeszcze za wcześnie na takie wnioski, ale mam nadzieje, że nie zostanie Dembele środka pola.

Obecność Alby może być kluczowa w klasyku bo z Firpo lewej strony nie zwojujemy.

Moim zdaniem obecna forma Realu M. jest niestety znacznie lepsza od naszej (obserwowany od kilku tygodni znaczny postęp gry - zwłaszcza młodych piłkarzy).
Dlatego jak się wydaje najlepszym wyjściem byłoby zagranie systemem 1-4-4-2 lub nawet tak jak w meczu z Interem 1-5 -3 -2.
Jeżeli pierwszy system to:
Ter Stegen
S.Roberto - Pique - Lenglet - Alba/Firpo
Alenia - Rakitić - Busqets - De Jong
Messi - Suarez

ewentualnie

Ter Stegen
S.Roberto - Todibo - Pique - Lenglet - Junior
Rakitić/Alenia - Busqets - De Jong
Messi - Suarez

Powie ktoś dlaczego. Ano dlatego, że Real ma obecnie kilku młodych harcowników, szybkobiegaczy (Vinicius, Rodrygo, Odriozola, Valverde), a przy naszej niestety dziurawej obronie wskazanym dla zapewnienia korzystnego wyniku zabezpieczenie tyłów, zwłaszcza, że trzeba mieć świadomość, że zarówno Messi jak i Suarez nie dadzą nam za wiele w defensywie.
Jak widzicie w obu wariantach brak niestety miejsca dla Grizmanna.
Mówi się trudno. Francuz przyda się przy innej okazji.
Mógłby ewentualnie wejść za Suareza ok. 65-70 min., gdyż Luis w tej części meczu już jest wypompowany.
Obecnie najważniejszym jest 6 punktów w dwóch najbliższych meczach, gdyż to może ustawić zespół na drugą część sezonu.
A gdyby Valencia jeszcze pokonała Real w najbliższej kolejce przy naszym wygranym El clasico mamy 6 pkt przewagi, a to już dużo.


Jak oszczędzał Roberto to na pewno będzie grał .

Kiedy w końcu na środku obrony zobaczymy na stałe taki duet jaki być powinien? Umtiti zdaje się, że już się z lekka ogarnął..

Co jest z tym Arthurem 1 mecz zagra potem 4 pauza i tak przez cały sezon ?!

De Jong, Busi, Rakitic
Change my mind.

Roberto koniecznie bo Klasyki to jego specjalność, a na lewej pewnie Alba, chyba że się popłacze przed meczem to Firpo, ale to taka tykająca bomba jak na razie