Samuel Umtiti: Myślę, że mam dwie różne osobowości

Ela Rudnicka

11 grudnia 2019, 16:00

Sport

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Na łamach dodatku Sport&Style do francuskiego dziennika L'Equipe ukazał się obszerny materiał o Samuelu Umtitim. Czytelnicy mogą przeczytać m.in. wspomnienia obrońcy z dzieciństwa, poznać anegdoty z jego życia oraz dowiedzieć się więcej na temat jego osobowości.

Francuz opowiedział sporo o swoim dzieciństwie i o wpływie mamy na jego karierę.

- Miałem wiele marzeń. Gra w Barcelonie to było dla mnie więcej niż marzenie. W wieku 18 lat byłem skupiony na piłce, nie robiłem wiele innych rzeczy.

- Mieszkałem z czwórką braci i sióstr. Jestem najmłodszy. Mojej mamie zależało na tym, żebym szybko stał się odpowiedzialny.

- Moja mama przyczyniła się do mojego sukcesu bardziej niż ktokolwiek inny. Walczyła o mnie, co nie zawsze było łatwe. Włożyła wiele wysiłku i poświęcenia w to, żebym mógł się rozwijać. To jeden z powodów, które pozwalają mi mieć ducha sportowego, dawać z siebie wszystko i się nie poddawać. Jestem w miejscu, w którym jestem, głównie dzięki niej.

Piłkarz przyznaje, że popełniał błędy, a jednym z nich był odbiór luksusowego samochodu na parkingu centrum treningowego w 2013 r., czego świadkami było wielu kibiców.

- Przyjmuję to. Byłem młody, nie skończyłem jeszcze dwudziestu lat, to był błąd. Przeprosiłem za to.

- Ciężko trenuję, nie oszczędzam się. Nie będę się chował, jeśli pewne osoby uznają, że jestem arogancki albo próżny, dlatego że mam ładny samochód. Nie martwi mnie to.

Nie zabrakło również fragmentów dot. osobowości francuskiego obrońcy.

- Jeśli ktoś mnie nie zna, wydaję się zimny, trochę poważny. Tak naprawdę spędzam całe dnie, śmiejąc się, mogę być grupowym błaznem.

- Myślę, że mam dwie osobowości. Jeśli jestem na boisku, piłka to całe moje życie. Daję z siebie wszystko. Walczę o to, na tym polega moja praca. Jestem ambitny, wyznaczam sobie wiele celów. Bardzo się staram, żeby je osiągnąć. Wiem, że czasami jestem zły, wściekły na boisku, a poza placem gry się to nie zdarza. Kiedy jestem z ludźmi, jestem bardziej wycofany, zwłaszcza jeśli nie znam jeszcze dobrze tych osób.

Umititi zapewnił ponadto, że pokochał Barcelonę za styl, w jakim wygrała ona Ligę Mistrzów w 2006 r.: - cieszyłem się, oglądając jej grę, styl, posiadanie piłki... Żaden zespół nie funkcjonował w taki sposób.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

moze ktos sie podzielic o co chodzi z tym samochodem?

@ShowyAnteater kupił sobie golfa 3 i na dzielni mówią że szpanuje fura
« Powrót do wszystkich komentarzy