Jakie wyniki osiągała Barcelona w spotkaniach Ligi Mistrzów, w których nie wystąpił Leo Messi?

Ela Rudnicka

10 grudnia 2019, 19:00

Sport

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Leo Messi rozegrał łącznie 140 meczów w Lidze Mistrzów, z czego 83 zakończyło się wygraną, 37 remisem, a 20 porażką. We wszystkich spotkaniach Argentyńczyk zdobył 114 bramek. Nie wystąpił w 36 meczach, co daje 20,5 % wszystkich starć Dumy Katalonii.

Osiemnaście spotkań Messi opuścił z powodu kontuzji, na dziewięć nie został powołany, siedem spędził na ławce rezerwowych, a dwóch nie rozegrał z powodu obowiązków reprezentacyjnych.

Przed dzisiejszym spotkaniem z Interem, na które nie został powołany, na liście powołanych zawodników zabrakło go więc zaledwie osiem razy. Połowa z tych meczów miała miejsce w sezonie 2004/05, w którym szkoleniowcem Barcelony był Frank Rijkaard. Ponadto Holender nie powołał napastnika jeszcze trzykrotnie w kolejnych dwóch sezonach, raz w sezonie 2011/12 nie powołał go również Pep Guardiola.

Sześć ze wspomnianych ośmiu spotkań zakończyło się zwycięstwem, a dwa porażką. W sezonie 2004/05 Messi nie wziął udziału w spotkaniach rozgrywanych na Celtic Park (3:1 dla Barcelony) oraz na Camp Nou z Szachtarem Donieck (3:0 dla Barcelony), oba miały miejsce w fazie grupowej. Następnie w 1/8 finału Leo nie wystąpił w żadnym z dwóch meczów z Chelsea, na Camp Nou (2:1 dla Barcelony) ani na Stamford Bridge, kiedy Duma Katalonii uległa 2:4 i odpadła z rozgrywek.

W kolejnej kampanii Messi nie wyszedł na Camp Nou w zwycięskim meczu Barcelony z Werder Bremą (3:1). Ponadto Argentyńczyka zabrakło w spotkaniu ze Stuttgartem (3:1) oraz z Szachtarem Donieck (2:3) w sezonie 2007/08. Ostatnie takie spotkanie miało miejsce 6 grudnia 2011 r. Przeciwnikiem Dumy Katalonii było wtedy Bate Borysów, pokonane przez podopiecznych Pepa Guardioli 4:0. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Trzeba sobie zadać pytanie kto zastępował Leo w 2011 , a kto teraz.

Jak widać Bate Borysow dostało ładne 4 0 bez Messiego w 2011.

Bez Leo tracimy takie mocne 50% siły ofensywnej i ogromną część z kreowania akcji. Ciekawe jak wyjdzie ten mecz. Solidny rywal walczący o życie u siebie..