Josep Maria Bartomeu: Nie mam wątpliwości, że Leo Messi zakończy karierę w Barcelonie

Ela Rudnicka

7 grudnia 2019, 13:25

Mundo Deportivo

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Josep Maria Bartomeu udzielił wywiadu w programie "El Suplement" na antenie Catalunya Radio. Prezydent Barcelony opowiedział m.in. o obecnej sytuacji klubu, jego projektach, następnych wyborach i Leo Messim. 

Leo Messi: Chciałbym podpisać z nim jeszcze jakiś kontrakt. Przez nim jeszcze wiele lat gry, bez problemu może spędzić sporo czasu w Barcelonie. Nie mam wątpliwości, że będzie tutaj grał aż do momentu, w którym zakończy karierę. Mówi, że będziemy o tym rozmawiać. On to powiedział, skończy, kiedy będzie chciał. Z powodu jego jakości, dlatego, że jest wzorem i tyle nam daje.

Era po Leo Messim: Mam nadzieję, że zakończy się bardzo późno. Klub zawsze myśli wiele lat w przyszłość. Przychodzą nowe talenty z La Masii, m.in. Ansu Fati czy Aleñá, oraz inni zawodnicy, m.in. Frenkie de Jong czy Ter Stegen. Bez Leo gra będzie inna, bez wątpienia.

- Teraz jesteśmy w skomplikowanej sytuacji. Mamy pokolenie piłkarzy ponad 30-letnich i drugie, młodsze. Czeka ich dużo pracy, tak żeby mogli się dogadać i wspólnie wygrywać tytuły.

Przyszłość Valverde: Jest tutaj szczęśliwy, ale szkoleniowcy są zawsze bardzo poważni. Odpowiedzialność prowadzenia Barcelony jest ogromna. Mało który klub wymaga tyle ciężkiej pracy. Nie ma opcji. Wygrywasz wszystko albo nie jesteś dobrym trenerem. Poza kamerami jest jednak zabawny, żartuje, wszyscy dużo się śmiejemy.

- Ma umowę do 2021 roku, ale zawiera ona również klauzulę, dzięki której na wiosnę będzie mógł odejść za porozumieniem stron.

- To zależy od wielu czynników. Ostatni szkoleniowcy byli w klubie krótko. Ta praca łączy się z ogromnym wysiłkiem i przemęczeniem. Valverde bardzo cieszy się i ma nadzieję, że obecny sezon będzie udany.

El Clásico: Nie martwię się o ten mecz. Kontrole na stadionie to sprawa klubu. Socios będę mogli wyrazić to, co będą chcieli. Nie ma żadnych ograniczeń. Bez obrażania innych, mogą pokazać wszystko w cywilizowany i pokojowy sposób. W żadnym przypadku nie powinno się odwoływać El Clásico. Nie ma ku temu żadnego powodu. To wyjątkowy moment w historii Katalonii.

Cele: Celem zawsze jest LaLiga. Rozgrywki, na które co roku najbardziej stawiamy. Przyzwyczailiśmy się do tego, że to mało, ale LaLiga to wspaniałe rozgrywki, które chcemy wygrać. Liga Mistrzów to ważne wyzwanie, ze względu na wszystko, co w nią włożyliśmy, poza tym daje nam wymiar światowy. Celem jest wygranie wszystkiego. Czyli sekstet, ostatni wygraliśmy dziesięć lat temu.

Wybory: Nie zostaną przyspieszone. Musimy być odpowiedzialni. Jest projekt, strategia i rzeczy, które powinniśmy zrobić. Cieszę się, że będę tutaj do końca.

- Są osoby w zarządzie, które chcą kontynuować. Za wcześnie, żeby więcej o tym mówić. Obecnie jesteśmy zajęci.

- Emili Rousaud? To odnoszący sukcesy przedsiębiorca, jest przygotowany, jak wielu innych z zarządu. Program powinien być kontynuacją, obecnie jesteśmy liderem na świecie, punktem odniesienia. To znaczy, że dobrze pracujemy. Jesteśmy drużyną, która wygrała najwięcej tytułów w Europie. Jesteśmy w dobrej sytuacji, a będziemy w jeszcze lepszej.

Sandro Rosell: Z Sandro regularnie utrzymujemy kontakt. Nikomu nie życzę, żeby przeżył to, co on. Ciężko jest, kiedy po 22 miesiącach pobytu w areszcie mówią ci, że możesz już iść do domu i że nic nie zrobiłeś. 

- Już o tym mówiliśmy. Areszt prewencyjny jest bardzo ciężki. Nie mówimy tego tylko z powodu Sandro, ale i z powodu innych Katalończyków, którzy byli w podobnej sytuacji. Sandro nic nie zrobił, wymiar sprawiedliwości nie potraktował go odpowiednio.

Espai Barça: Projekt zaczął się wraz z inauguracją Estadi Johan Cruyff i zburzeniem Miniestadi. Wykonano już również pracę na Camp Nou. Tego lata rozpoczną się kolejne wielkie prace. Finansowo jak najbardziej możemy to wszystko zorganizować. Pozyskujemy środki, tak żeby móc opłacić prace przez kolejne pięć lat. Z nowymi dochodami uzyskanymi dzięki nowemu Espai Barça, opłacimy remonty i zostanie nam jeszcze pieniędzy.

- Nie podpisaliśmy jeszcze umowy naming rights. Byliśmy bliscy nawiązania współpracy w tej kwestii z kilkoma firmami, ale żadna nie wydawała się odpowiednia.

Przyszłość piłki: Teraz futbol ewoluuje. Kluby są od siebie oddalone, elita tego sportu ma innowacyjne pomysły.

120 lat Barcelony: Dla Barcelony cały czas ważne są walory zw. z Katalonią, demokratyczne i zw. z wszechstronnością w sporcie. Poza tym jesteśmy obecni na całym świecie. To odróżnia nas od innych klubów. Wartości, które reprezentuje, są ważne dla młodych. Jesteśmy własnością 144 tysięcy socios, a w mediach społecznościowych obserwuje nas ponad 340 milionów obserwatorów.

- Podoba mi się sposób, w jaki gra Barcelona. Każdy sezon jest inny, gra powinna dostosować się do zawodników i szkoleniowca. Od czasów Rijkaarda ewoluujemy. Moją drużyną odniesienia jest 0:5. Niektórzy chcą Dream Teamu, inni drużyny Guardioli. Gra Barçy ma swoją tożsamość zw. z posiadaniem piłki, ale cały czas się zmienia. Nie można porównywać jej z grą z przeszłości.

Porażka z Liverpoolem: O którym meczu mówisz? Sport jest ciężki, trzeba mierzyć się z trudnymi rywalami. Wszyscy myślą, że jesteśmy niepokonani, ale jest wielu przeciwników, którzy bardzo się starają. Porażki służą temu, żeby uświadomić sobie wiele rzeczy, uczyć się. Ta pokazuje nam, że nie zawsze jako jedyni jesteśmy najlepsi.

Kto rządzi w Barcelonie: Zależy od decyzji. Władza się rozkłada. Nie jest prawdą, że piłkarze rządzą. Wyrażają swoje zdanie, słuchamy wszystkich, ale decyzje podejmuje zarząd.

Pozasportowe aktywności zawodników: Chciałbym mieć wystarczająco dużo czasu, żeby organizować Puchar Davisa. Inne zajęcia pomagają w rozwoju osobistym piłkarzy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tak tak, a Dembele jest lepszy od Neymara...

Tak jak „Alexis nie jest na sprzedaż” czy ze „Neymar zostaje na 200%”... nigdy nie bede wierzył w słowa tego zarządu.

Ostatnia osoba w której zapewnienia bym uwierzył.

Tym bardziej Bartomeu o czymś zapewnia, to tym większe stają się moje obawy, że tak się nie stanie :D

Nie miałeś też wątpliwości, że Neymar zostanie xd