AS: Barcelona wyklucza sprowadzenie skrzydłowego w miejsce kontuzjowanego Ousmane'a Dembélé

Dariusz Maruszczak

2 grudnia 2019, 15:00

AS

20 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Jak podaje dziennik AS, Barcelona nie rozważa sprowadzenia w styczniu kolejnego skrzydłowego
  • Katalończycy nie szukają piłkarza, który mógłby zastąpić kontuzjowanego Ousmane'a Dembélé
  • Podstawowych zawodników mają wesprzeć Ansu Fati i Carles Pérez

Dembélé będzie poza grą przez około dwa i pół miesiąca, a powrót do pełnej sprawności i rytmu z pewnością będzie kosztował go kolejne tygodnie. Ponadto Ernesto Valverde nie będzie mógł rzucać Francuza na głęboką wodę po takim urazie, znając problemy zdrowotne 22-latka. Według ASa Barcelona nie zamierza jednak szukać uzupełnienia składu w zimowym okienku transferowym. Jedynymi zmiennikami napastników będą więc Carles Pérez i Ansu Fati.

Dyrekcja sportowa miała kilka powodów, by podjąć taką decyzję. Po pierwsze, sprowadzenie w styczniu piłkarza, który mógłby robić różnicę w ataku Blaugrany jest niemal niemożliwe. Przypadek Kevina-Prince’a Boatenga pokazał Éricowi Abidalowi i Ramonowi Planesowi, że tego typu łatanie kadry nie jest dobrym pomysłem. Od tego czasu dyrekcja sportowa stała na stanowisku, żeby kupować zawodników na odpowiednim poziomie lub też stawiać na wychowanków. Dlatego pojawienie się w tym sezonie Péreza i Fatiego nie jest dziełem przypadku.

Zdaniem ASa Barcelona uważa również, że brak sprowadzenia nowego skrzydłowego może wzmocnić psychicznie Dembélé, który jest zdruzgotany po kolejnym urazie. Klub uważa, że Francuz poprawił się w pewnych nawykach, a ostatnia kontuzja ma wiele wspólnego z pechem. Barça chce dać Dembélé czas na powrót do zdrowia i zapewnić mu spokój podczas rehabilitacji. Ewentualny ruch transferowy dałby 22-latkowi wyraźną wskazówkę, że klub nie do końca wierzy w jego postępy w leczeniu.

Jak podaje madrycki dziennik, Barcelona liczy na swoich wychowanków. Carles Pérez i Ansu Fati stracili na znaczeniu w ostatnich meczach, ale Ernesto Valverde uważa, że obaj będą w stanie pomóc drużynie w określonych momentach. Jeśli Leo Messi, Antoine Griezmann lub Luis Suárez będą mieli jakieś problemy, młodzi piłkarze będą musieli wesprzeć zespół. AS uważa, że Barça może zmienić zdanie co do sprowadzenia nowego zawodnika tylko wtedy, gdy któryś z podstawowych graczy dozna kontuzji.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tyle ludzi wierzy jeszcze w tego Mbeppe... przeciez on w sercu jest Madrista. W meczu z Realem nie cieszyl sie z zadnych goli, ani wlasnego ani na 2-2. A tu ludzie mysla ze chlopa zlamie swoja milosc i przyjdzie do Barcy...

Jesłi ktoś miałby już przyjść to Ney albo Mbappe na ten moment ten drugi raczej pójdzie do Realu a Ney raczej przyjdzie latem.No ale kasa jest tu problemem.Niezależnie od czego nie sprzedawałbym Dembele.Tylko pracowałbym nad rozwiązaniem kwesti kontuzji . Messi też je miał.Jak karierę skończy Suarez i Messi.To gŕę powinien pociągnąć Griezman, Neymar Dembele, Fati ,Perez i Martinez(jak go kupią) na zmiany.Na dziś to czas dla Griezmana aby zrozumiał się z Suarezem i Messim oraz minuty dla Fatiego i Pereza.

Ciekawe na ile to ruch wynikający z rzeczywistego przekonania, a na ile brak lub zbieranie kasy na przyszłość.

W PSG u boku swojego ziomeczka Kyliana, pod skrzydłem Tuchela, trenera, który dał mu szanse w BVB myślę że by sie odbudował. Takie 3 czynniki
1. Gra we Francji
2. Trener, dzięki któremu zaistniał
3. Kumpel, z którym mógłby złapać chemie na boisku i od którego mógłby sie czego uczyć.
Oczywiście włączyłbym to wzzystko w operacje powrotu Neya, ale nie mam zamiaru sie rozpisywać na ten temat. Podsumowując wszystkim by to na dobre wyszło

Już w tym sezonie byłam na nie w stosunku do niego, ale właśnie obejrzałam 2 odcinek matchday i kurcze potrafi grać i myśleć na boisku. Myślę że to okienko będzie decydujące jeśli zostanie to już na stałe (o ile nie odwali Neymariady) albo odjedzie pod koniec kariery jak wejdą młodsi nie widzę go jako naszego lidera, ale jako takie pewne skrzydło na 1 skład, albo go teraz po prostu sprzedadzą, żeby nie ryzykować jeszcze większej straty kasy.

Bardzo dobra decyzja, w końcu coś zaczynają myśleć. Niech grają młodzi.

Z Dembele w Barcie już nic nie będzie. Może gdzie indziej się odnajdzie

Wierzę w niego i kibicuję tak jak każdemu naszemu piłkarzowi.Przypadek jego kontuzji jest paskudny i nie jednemu zniszczyłby karierę ale musi się trzymać i patrzeć w przyszłość z optymizmem.Gdyby kontuzje zniszczyłyby mu karierę w wieku 22 lat to byłby dramat,musi być silny a klub i kibice go wspierać.

W styczniu powinniśmy kogoś na obronę sprowadzić, bo z samym Pique i Lengletem daleko nie zajedziemy(No chyba, że Umtiti przestanie łapać kontuzje)

Szkoda, do końca wierzyłem że Willian do nas dołączy xD

Jedna z lepszych wiadomosci w ostatnim czasie!

No i bardzo dobrze, postawić na Fatiego/Pereza i wyjdzie nam to na dobre :)