Mundo Deportivo: Gerard Piqué i Sergi Roberto odegrali dużą rolę w meczu z Atlético

Julia Cicha

2 grudnia 2019, 12:00

Mundo Deportivo

39 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona pokonała Atlético 1:0 dzięki bramce Leo Messiego oraz paradom Marca-André ter Stegena, ale Mundo Deportivo zwraca dziś uwagę także na Gerarda Piqué i Sergiego Roberto, którzy znacznie przyczynili się do odniesienia przez Barçę zwycięstwa.

Dwaj wychowankowie odegrali ważną rolę w spotkaniu, co pokazują statystyki zebrane przez Optę. Piqué był zawodnikiem, który wykonał najwięcej celnych podań w trakcie meczu – 81. MD zauważa, że nieczęsto zdarza się, by stoper był liderem w tym zestawieniu wśród wszystkich graczy na boisku. Pokazuje to, że Piqué angażował się w grę i wyprowadzał piłkę. Jego dobry występ być może uciszy nieco polemikę powstałą wokół angażowania się przez niego w inne projekty.

Z kolei Sergi Roberto był piłkarzem, do którego najczęściej podawali koledzy – 77 razy. Piłkę najczęściej kierowali do niego Piqué, De Jong, Messi i Arturo Vidal. W sumie prawy obrońca 106 razy dotknął piłki, to o cztery więcej od Piqué i o siedem od Leo Messiego.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Podzielam pochwaly Sergiego, potwierdza hierarchie na prawym skrzydle z poprzedniego sezonu, uwazam ze na prawej obronie powinna byc kontynuowana konkurencja z tymi dwoma pilkarzami, Sergi swietnie sie tu sprawdza, jest spokojniejszy i bardziej wpasowuje sie w styl Barcy, mysle ze z czasem Roberto moze nauczyc sie gry w pomocy z prawej strony i stworzyc ciekawy duet z Semedo ale bardzo dobrze wygladala jego wspolpraca z de Jongiem rowniez, jeden z lepszych w szeregach Barcy w tym meczu
Co do Pique to chyba nikt nie ma watpliwosci co do jego umiejetnosci wyprowadzania atakow pozycyjnych spokoj i dokladnosc to jego.domena gorzej to wyglada czasami z tyłu, czasami slamazarnie czasami nie poradnie ale potrafi zagrac idealnie

Właśnie w tym zdecydowanie Roberto bije Semedo na głowę. Lepiej gra na małej przestrzeni i ma większą technikę użytkową dzięki czemu Messi tak chętnie wymienia z nim piłkę.

Roberto żelazne płuca, jak zobaczyłem jak po interwencji ruszył z własnego pola karnego do kontry przy akcji bramkowej to aż mi się go szkoda zrobiło bo wyszło z tego "tylko" zabranie obrońców/stworzenie sytuacji 4 na 4. Wykonał brudną, niewdzięczną robotę i gdyby ta akcja zakończyła się jego asystą to ludzie wychwalaliby go jak po rajdzie w ostatniej minucie Klasyku przy golu na 3:2. Jak dla mnie zagrał dobry mecz :-)

Roberto dobry mecz wczoraj zagrał, nie wiem jak można pisać, że słaby mecz. Polecam obejrzeć bramkę Messiego i zobaczyć jaka niewidoczna pracę przy golu zrobił, sprint przez całe boisko, odciągnąl obrońcę od Suareza i dzięki temu ten nie miał dwóch obrońców na plecach odrazu przy podaniu.

Roberto on tylko do tyłu podawał w tym meczu w defensywie może nie było błędów ale w ataku bezproduktywny . Dwa razy mógł uderzać to na siłę do tyłu do Messiego jak podszedł trochę wyżej to tylko przyjmie piłkę i zagra do tyłu żadnego sprintu czy dryblingu wzdłuż linii. Asekuracja byle nie stracić !

Oboje słaby mecz, Roberto asekuracyjnie a Pique głowa w chmurach momentami

Solidnie się obaj spisali, tak samo jak Lenglet, czego nie można o Firpo powiedzieć...

Szkoda że nie ma u nas lepszego trenera, który potrafił by wyłapać niunse w grze poszczególnych zawodników i pomóc im wejść na wyższy poziom. Roberto ciągle czegoś brakuje. Niby dobrze dobrze gra w obronie, ale niekiedy mógłby podejść bardziej agresywnie do przeciwnika i spróbować odebrać bezpośrednio piłkę, a nie tylko asekurować i odprowadzać przeciwnika do linii. Niby dobrze gra w ataku, ale często gra zachowawczo, nie ma konkretów i powtarzalności jak w przypadku Alby.

Wydaje mi się że czysto piłkarsko Roberto niczego nie brakuje, jest szybki, ma dobrą technikę, ogarnia grę na małej powierzchni, potrafi się dostosować taktycznie. Problemem są chyba te odruchy statycznego Barcelońskiego pomocnka który czeka na podanie, a nie wbiegającego za linie obrony skrzydłowego i to trzeba by było u niego wyeliminować.

Problem polega na tym że ten trener nie pomógł żadnemu zawodnikowi i raczej tego już nie zrobi.

Jak wczoraj Pique upadł to wiedziałem, że to już koniec.
Chłopak jest tak śpiący przez tę pracę po nocach, że jak przytulił twarz do miękkiej trawki to już zasypiał.

Ale co by o nim nie mówić to miał już gorsze okresy. A przy padlinie jaką gra zespół to Pique bywa wyróżniającym się piłkarzem.

Jak to był dóbr występ Pique to ja jestem Stevie Wonder.

To oznacza tylko jak fatalnie Barca grała jeżeli najwięcej podań wykonali obrońcy między sobą. To tak nie powinno wyglądać. Pomoc nie uczestniczy w budowaniu akcji tylko o roncy kopia piłkę między sobą na swojej połowie.

Roberto ma jedną wyjatkową ceche potrafi świetnie się z mobilizować na gŕę najtrudniejszymi rywalami.Real czy Psg teraz Atletico.

Potwierdzam, sam narzekał em na jego grę ostatnimi czasy, bo więcej komentował decyzję sędziego niż interesował się gra. A za wczorajszy mecz należą mu się pochwały, mam nadzieję że już nie zejdzie z tego poziomu. Wreszcie nie był spóźniony o krok w obronie, a w ataku robił coś więcej niż podanie do najbliższego. Oby takie zaangażowanie i motywacja u wszystkich zawodników została do końca sezonu.

Dużo było meczy w których Roberto wręcz przynudzal na boisku ale wczoraj był bardzo aktywny i dużo dobrych podań. Zdecydowanie mecz na plus

W tym meczu gra Roberto to majstersztyk. W końcu oderwał się od obrony i włączał się do każdej akcji ofensywnej zespołu. Jego najlepsze akcje są wtedy kiedy dostaje piłkę na wybieg i może pracować balansem ciała. W obronie spóźniony w 2 akcjach w tym w tej w której Pique mógł zobaczyć czerwoną. Ale naprawdę solidny występ Roberto. Widać, że pewność zagrania 3-4 meczy z rzędu bardzo mu pomogła. Ta rywalizacja z Semedo nie wychodzi ani jednemu ani drugiemu na dobre.
Wczoraj i z Borussią bardzo dobre spotkania Roberto :) Ludzie nie wiem dlaczego zakładają, że on gra każdy mecz tak samo i nic nie wnosi. Dla mnie dużo lepiej się spisuje niż Semedo.

Jak Sergi Roberto nadal będzie upierał się o pozycję na środku boiska, to kariery nie zrobi. Przykład Piszczka nie tylko dla nas Polaków jest wspaniały.

Bez przesady,większość podań była wymieniana bezpiecznie z Matsem bądź z Lengletem
ale jak się skończyło mecz z takim rywalem na zero z tyłu to trzeba to docenić.
smutne jest to że większość na tej stronie nie docenia tego co robi dla klubu Roberto.