Diego Simeone spróbuje skruszyć kolejny mur i tym razem wygrać z Barceloną w LaLidze

Dariusz Maruszczak

29 listopada 2019, 20:00

Marca

19 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Diego Simeone spróbuje w niedzielę po raz pierwszy pokonać Barcelonę w LaLidze
  • Argentyński szkoleniowiec nie ma dobrego bilansu w rywalizacji z Blaugraną, ale potrafił ją pokonać w Lidze Mistrzów
  • Cholo wielokrotnie udowadniał w drużynie z Madrytu, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych

Od trafienia do Atlético w grudniu 2011 roku Diego Simeone zniszczył niemal wszystkie przeszkody, które zostały przed nim postawione. Przejął zespół Rojiblancos, gdy ten odpadał w Pucharze Króla z drużyną z Segunda División B i bliżej mu było do walki o utrzymanie niż o mistrzostwo Hiszpanii. Tymczasem pod jego wodzą ekipa z Madrytu poczyniła znaczne postępy, a sezon zakończyła wygraniem Ligi Europy po zwycięstwie z Athletikiem. Już rok później jego Atlético sięgało po Puchar Króla dzięki zwycięstwu z Realem Madryt na Bernabéu, a po kolejnych dwunastu miesiącach mogło cieszyć się z pierwszego od 1996 roku mistrzostwa Hiszpanii. Drużyna Simeone była nawet dwukrotnie bliska zwycięstwa w Lidze Mistrzów, ale ostatecznie Los Blancos stawali jej na drodze. Sam awans do finałów tych rozgrywek był jednak wielkim osiągnięciem, a w niedzielę Argentyńczyka czeka kolejne niezrealizowane wyzwanie.

Simeone do tej pory nie zdołał bowiem wygrać z Barceloną w LaLidze. W piętnastu meczach jego zespół zanotował pięć remisów i dziesięć razy uznawał wyższość rywali. Teraz trener Atlético musi liczyć na przełamanie. Barça ma obecnie trzy punkty przewagi w tabeli i jedno spotkanie zaległe. W przypadku porażki strata Rojiblancos mogłaby okazać się nie do odrobienia, zwłaszcza że ekipie z Wanda Metropolitano brakuje w tym sezonie regularności. Zadanie nie będzie więc łatwe. Jak wylicza Marca, przegrane z Barceloną stanowią ponad 20% wszystkich porażek Atlético pod wodzą Simeone w Primera División. Warto też dodać, że to właśnie klęski w bezpośrednich starciach z Blaugraną w zasadzie przekreśliły szanse Los Colchoneros na tytuł w ostatnich dwóch sezonach. Simeone w rywalizacji z Dumą Katalonii zdobywa średnio jedynie 0,6 punktu na mecz we wszystkich rozgrywkach. Dla porównania w pojedynkach z Realem ta średnia wzrasta do 1,23 punktu. Barça jest dla 49-latka wyjątkowo niewygodnym rywalem.

Simeone zna jednak smak zwycięstwa z Barceloną. Argentyńczyk wygrywał z Blaugraną dwukrotnie w drodze do finałów Ligi Mistrzów w 2014 i 2016 roku. Trzeba też podkreślić, że w jednym meczu ligowym Atlético pod wodzą Simeone wcale nie musiało wygrywać z Barceloną. Mowa oczywiście o ostatniej kolejce sezonu 2013/2014, gdy remis 1:1 dawał Rojiblancos mistrzostwo Hiszpanii. Ponadto drużyna z Madrytu do tej pory nie dała się pokonać Dumie Katalonii na Wanda Metropolitano, gdzie dwukrotnie padł remis 1:1.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ten remis 1:1 gdzie ewidentnie okradziona nas z bramki. Barca by miała wtedy mistrzostwo.

@oZinho
Nigdy tego nie zapomnę. Po bramce tak świętowałem, darłem ryja jak dzikie zwierzę, że cały blok się przestraszył. Wracam do pokoju, a tam nie ma gola.. Patrzę powtórki, ewidentnie cofnięty prawidłowo zdobyty gol. Przez jednego gamonia w żółtym wdzianku w ostatniej kolejce tracisz pracę całego sezonu-tragedia.

@oZinho wiesz niby tracisz prace sezony ale akurt w tamtym sezonoe Atletico zdobylo zaslozenie mistrza .

@oZinho Dla mnie osobisie ciosem byl mecz z Interem 3-1 i 1-0 nie uznany Bojan .... A finam na sb .

@wolny99991 jesli mistrzostwo decyduje sie w ostatnim meczu i w tym meczu pada prawidlowy gol nie uznany przez blad sedziego to jak mozna mowic ze "zasluzenie"?

@wolny99991 Jak Atletico mogło zdobyć zasłużenie skoro grając z nami nie uznano prawidłowo strzelonego gola. To był mecz o mistrzostwo i Barcelona go niesłusznie przegrała. Pamiętam że piłka na powtórce była poł metra za linią bramkową. To jest bardzo daleko od zasłużenie.

@oZinho jakie pol metra o czym ty mowisz ? Przeciez tam chodzilo o spalonego . A nie pilka linie ie przekroczyl ... . Chyba ze mowimy o innym meczu . A co do mistrza to nie ma co zwalac na 1 blad kolejek bylo 38

@wolny99991 Masz rację. Obejrzałem skrót i pomyliłem to z innym meczem. Który gdyby był uznany dalby tym bardziej nam mistrza hehe.

@oZinho Tak tylko Atletico tez tam sedzia okrad w paru kolejkach . Ty zapewne mowisz o meczu z Valencia u nich co blad sedziego ze masakra .... Ponad pol metra za linia ale to byl inny sezon ....
« Powrót do wszystkich komentarzy