Brazylia z Arthurem w składzie wygrywa z Koreą Południową

Dariusz Maruszczak

19 listopada 2019, 16:23

13 komentarzy

Fot. Getty Images

W swoim drugim meczu towarzyskim podczas listopadowej przerwy reprezentacyjnej Brazylia mierzyła się z Koreą Południową. Od pierwszej minuty wystąpił pomocnik Barcelony Arthur.

Brazylia rozpoczęła to spotkanie w dość spokojnym rytmie, ale mimo to już w dziewiątej minucie gry objęła prowadzenie po ładnej akcji. Philippe Coutinho wymanewrował rywala przed polem karnym i podał na lewe skrzydło do Renana Lodiego, a lewy obrońca idealnie dośrodkował do Lucasa Paquety, który wykorzystał tę szansę po skutecznym strzale głową. Korea próbowała odpowiedzieć głównie poprzez akcje Son Heung-Mina. Skrzydłowy Tottenhamu najpierw w piętnastej minucie uderzył niegroźnie z dystansu w sam środek bramki. Druga próba Sona była już bardziej niebezpieczna, ale 27-latek nie dokręcił piłki w stronę bramki i w rezultacie powędrowała ona nieznacznie obok słupka.

Brazylijczycy podwyższyli prowadzenie w 36. minucie. Philippe Coutinho znakomicie uderzył z rzutu wolnego, nie dając szans bramkarzowi. Chwilę później Korea mogła zniwelować straty, również ze stałego fragmentu gry. Z rzutu wolnego strzał oddał Jung Woo-Young, piłka trafiła w Arthura ustawionego za murem, a nieco zmylony Alisson Becker odbił futbolówkę przed siebie. Bramkarza asekurował jeszcze Coutinho, który w niefortunny sposób był bliski strzelenia gola samobójczego, ale piłka zatrzymała się na słupku, a później została wybita przez 27-latka na rzut rożny. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Brazylii 2:0.

Canarinhos od początku drugiej części gry przeważali i w 60. minucie przeprowadzili kolejną ładną akcję w tym meczu. Podopieczni Tite długo utrzymywali się w posiadaniu futbolówki, w finalnej fazie Lodi dośrodkował z lewego skrzydła do Danilo, a ten strzałem z pierwszej piłki przełamał ręce bramkarza rywali. Gola mógł zdobyć również Richarlison po dobrej akcji Coutinho i Gabriela Jesúsa, ale nie zdołał pokonać golkipera Korei. W 72. minucie po złym podaniu Danilo szansę na uderzenie z dystansu miał Kim Jin-Su, lecz skierował on piłkę w środek bramki i Alisson zdążył ją odbić. Podobny strzał oddał chwilę później Son Heung-Min, z takim samym skutkiem.

W 80. minucie boisko opuścił Arthur. Pomocnik Barcelony dużo pracował na boisku, pomagał swojemu zespołowi w utrzymywaniu się w posiadaniu piłki i może zaliczyć swój występ do udanych, podobnie jak bardzo aktywny Coutinho, wypożyczony z Blaugrany do Bayernu. Jeszcze przed końcem meczu gola mógł strzelić Richarlison, ale nie zdołał wykorzystać podania Roberto Firmino. W 88. minucie na boisku pojawił się prawy obrońca Realu Betis Emerson, do którego prawa ma Barcelona. Tym samym 20-latek zadebiutował w reprezentacji Brazylii. Wynik nie uległ już zmianie, a Canarinhos wygrali 3:0.

Brazylia - Korea Południowa 3:0
1:0 L. Paqueta 9’
2:0 P. Coutinho 36’
3:0 Danilo 60’

Skład Brazylii: Alisson - Danilo, Eder Militao, Marquinhos, Renan Lodi (88' Emerson) - Fabinho, Arthur (80’ Douglas Luiz), Lucas Paqueta (84' Roberto Firmino) - Courinho, Gabriel Jesús (88' Rodrygo), Richarlison.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zaraz będzie Valverde winny że u nas nie strzelał z wolnych hah

Dobry mecz Arthura, oby był w formie na najbliższe mecze bo to niezwykle ważne jak ten zawodnik jest w formie.

ten wolny Coutinho był cudowny