Były agent Antoine'a Griezmanna pesymistycznie nastawiony do przyszłości Francuza w Barcelonie

Ela Rudnicka

16 listopada 2019, 16:00

Sport

21 komentarzy

Fot. Getty Images

Były agent Antoine'a Griezmanna wypowiedział się na temat transferu Francuza do Barcelony.

- Z pewnością istnieje związek przyczynowo-skutkowy między jego grą i doświadczeniami, które przeżywa obecnie w Barcelonie. Znalazł się w nowej sytuacji, gra na skrzydle, dlatego też musi szukać nowych punktów odniesienia, wzorów.

- Gdyby w dalszym ciągu pracował ze mną, nie sądzę, żeby był tak zdeterminowany, żeby przejść do Barcelony.

- Żeby odnieść sukces, powinien grać na pozycji, która mu odpowiada... Ale nie jestem Valverde, nie wiem, jaki ma na niego plan ani co mu powiedział przed transferem. Smutno mi z powodu tej sytuacji. Wiedziałem, że to będzie trudne dla Griezmanna. Mam wrażenie, że sprzedali mu projekt, w którym miał zająć miejsce zgodne z jego charakterystyką, u boku Messiego, ale sprawy potoczyły się inaczej. 

- Wiem, że problem nie leży w temperamencie ani sposobie bycie Antoine’a. On zawsze stara się być ugodowy. Dlatego też może być konieczne, żeby wrócił na swoją pozycję.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cala barcelona prosi Valverde ustąp... Ale nie Bartek trzyma jego strone. Jaki prezydent taki trener.

Odejdzie Valverde i będzie dobrze.

Póki ta oferma trenuję nas to wszystkich zniszczy .Nikt się przy nim nie rozwinął a co gorzej zniszczył Coutinho a teraz niszczy Grizmana .Już po pierwszym sezonie jak wygrał zdecydowanie ligę i PK chciałem jego odjeścia.Później Real stracił Ronaldo i ogólnie Real grał gówn........wystarczy spojrzeć ile meczy Real przegrał i zremisował a Atletico grało słabo .Ta siermięga ma fuksa że jest Messi bo bez niego bo nic nie wymyślił .A zresztą to Messi myśli za niego .

Ja bym mu dał jeszcze jeden sezon w Barcelonie jeśli będziemy mieli nowego trenera. Może on mu znajdzie miejsce na boisku, w którym się odnajdzie. Jeśli u nowego trenera też się nie spisze, to już chyba nic z niego nie będzie.

Gdyby Barca naprawdę chciała ściągnąć Neymara to nie ściągałalaby francuza. O Neymarze możemy zapomnieć a Francuz będzie drenował konto klubu nie grając na swojej pozycji. Sprzedaż? Być może, ale tak samo będzie jak z Dembele i Cou. Coś będzie wnosił, tylko co?

O, ja też jestem tak nastawiony
Komentarz usunięty przez użytkownika

Dopóki Valdek jest trenerem to nic z tej drużyny nie będzie. Nawet gdyby w Barcelonie był Maradona z Pele to najprawdopodobnie obaj zagrali by w pomocy lub na bokach obrony bo taką ma wizję nasz Ernest. Gdyby trenerem był Cholo to z takiej Barcelony zrobiłby walec nie do przejścia.

Coutinho zmarnowany, Griezmann powoli robi się to samo. Czemu do cholery nikt nie reaguje? Zmienić ustawienie, cokolwiek, nie wierzę, że naszym klubem rządzą aż tacy idioci..

Wydaje mi się, że Griezmann poradziłby sobie najlepiej w ustawieniu 4-4-2 jako LN, ale to oznaczałoby posadzenie Suareza na ławce co jak wiecie jest niemożliwe.

Nawet jeśli kompletnie AG nie wpasuje się w drużynę to w lipcu (po kolejnych udanych mistrzostwach Francji) mamy na ręku 2 super karty przetargowe - Griezmann i Cou.
Obaj warci po ponad 100 baniek.
Nowy trener będzie miał z czego lepic.
Bo temu to tylko Messiego nie udało się zepsuć.
Komentarz usunięty przez użytkownika