Jordi Cruyff: Chcę cieszyć się moją pracą, nie myślałem nigdy o trenowaniu Barcelony

Ela Rudnicka

15 listopada 2019, 20:30

Marca

4 komentarze

Fot. Getty Images

Jordi Cruyff odpowiedział na pytania dziennikarzy o obecną sytuację Barcelony i ew. przyszłego szkoleniowca klubu. 

Ocena obecnej sytuacji Barcelony: Z powodu różnicy stref czasowych musiałbym oglądać mecze o czwartej rano. Nie robię tego. Czytam komentarze, ale nie mam swojej opinii, ponieważ śpię w tym czasie.

Koeman: Mój komentarz oparty był o reprezentację Holandii. Koeman przeprowadził zmianę pokoleniową. Wcześniej miał Van Persiego, Huntelaara, Robbena... Teraz się przystosował, ponieważ jest wiele talentów defensywnych, chociażby Van Dijk, De Ligt, De Jong i inni. Kiedy przejął reprezentację, nastroje były raczej pesymistyczne, ale zdołał ją odbudować. Holendrzy zrekompensowali mu to, bardzo go chwalą. To, co chce zrobić Barcelona, nie jest moją sprawą. Nie jestem odpowiednią osobą, żeby się wypowiadać na ten temat.

Odpowiedni trener dla Barçy: Nie wiem. Odpowiedź na to pytanie spowodowałaby wiele komentarzy. Nie chcę o tym mówić. Wolę skupić się na rozwiązywaniu problemów mojej drużyny. Poza tym zależy mi na okazywaniu szacunku innym szkoleniowcom.

Praca w Barcelonie: Nie myślę o tym. Uczę się. Grałem w piłkę, byłem dyrektorem sportowym. Pracowałem w specyficznych krajach, to coś, co lubię robić. Chcę cieszyć się moją pracą.

Kontakty z Barceloną: Miały miejsce głównie z powodu pomnika i spraw z nim związanych. W świecie futbolu jest wiele ważnych postaci, nie muszą myśleć o mnie. Mam zaledwie dwa i pół roku doświadczenia jako trener, staram się uczyć. Zobaczymy, co zrobią kluby.

Powrót Neymara: Co tydzień czytamy o tym, że ktoś gra albo nie gra. Ciężko jest być trenerem. Ostatnio grać zaczął szesnastolatek, który zaskoczył swoją swobodą na boisku. Zawsze ktoś powie, że sprowadzenie jednego piłkarza hamuje postępy innego. Z ligi hiszpańskiej odchodzą ważni gracze. Za granicą mają więcej korzyści podatkowych. Neymar robi różnicę, to oczywiste.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To wywiad z Jordim czy Valverde? Ciężko rozróżnić.
« Powrót do wszystkich komentarzy