Abel Ruiz: Jeżeli nie dostajesz szans w klubie, powinieneś szukać ich w innym miejscu

Ela Rudnicka

13 listopada 2019, 17:20

AS

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Abel Ruiz opowiedział EFE o grze w reprezentacji, swojej przyszłości i o Leo Messim.

Po krótkiej przerwie wracasz na zgrupowanie reprezentacji do lat 21. Jak się w związku z tym czujesz?

Bardzo się cieszę, że mogę znowu tutaj być i cieszyć się grą dla reprezentacji.

Co zmieniło się w twoim życiu po tym, jak w ubiegłym roku wygrałeś mistrzostwa Europy do lat 19?

Coś zmieniło się już wtedy, kiedy grałem w reprezentacji do lat 17, to są ważne turnieje, w których mierzysz się z najlepszymi drużynami z Europy, każdy lubi brać w nich udział. Później mieliśmy szczęście na mundialu, to daje dużo doświadczenia i pozwala poznać drużyny ze światowego topu. EURO U-19 to była już dla nas taka wisienka na torcie, coś niesamowitego.

Luis de la Fuente szuka “9” dla drużyny. Liczysz na miejsce w pierwszym składzie?

Ja chcę przede wszystkim cieszyć się grą i rozegrać jak najwięcej minut. Zawsze kiedy jadę na zgrupowanie, robię to po to, żeby dobrze spędzić czas, spotkać się z kolegami, którzy na co dzień grają w innych klubach, i tymi, którzy kiedyś grali w Barcelonie. Cudownie jest móc zobaczyć się z nimi ponownie.

Na ostatniej liście Roberta Moreno znalazł się jeden zawodnik Barcelony, a niedawno do reprezentacji do lat 21 powołano czterech piłkarzy z La Masii. To pokazuje, że szkolenie Barcelony ma się dobrze?

Cantera Barçy zawsze bardzo dobrze działała. Na zgrupowaniach reprezentacji widać owoce tej pracy. Wszyscy przecież walczymy o zdobywanie takich nagród, to wspaniałe.

Jednym ze wspomnianych czterech piłkarzy jest Ansu Fati, o którym ostatnio bardzo dużo się mówi. Co możesz powiedzieć o nim jako osoba, która zna go lepiej?

To bardzo młody chłopak, młodszy nawet ode mnie. Miałem szczęście być blisko niego w La Masii, spędziliśmy tam wspólnie cztery lub pięć lat, mieszkaliśmy nawet w jednym pokoju. Bardzo cieszę się z powodu tego, co go spotyka.

Cały czas grasz w Barcelonie B, mimo że rok temu mówiło się o tym, że chcesz odejść do klubu wyższej kategorii.

To nie tak, że nie chciałem zostać. Zawsze mówiłem, że moim pierwszym wyborem zawsze była Barcelona, ale z drugiej strony każdy chce się rozwijać i szuka najlepszej dla siebie opcji. W moim przypadku postanowiłem zostać w Barcelonie B, żeby rozwijać się jako zawodnik oraz osoba i czekać na szanse gry w pierwszej drużynie.

Na razie nie doczekałeś się na te szanse, mimo że kontuzje na początku sezonu odnieśli Luis Suárez, Leo Messi i Ousmane Dembélé. Zaskoczyło cię to?

Codziennie pracuję, myślę, że sukces polega na tym, żeby rozwijać się krok po kroku. Okazje kiedyś przyjdą, trzeba być na nie przygotowanym.

Zostaniesz w Barcelonie cały sezon czy myślisz o odejściu w zimie?

Zawsze mówiłem, że chcę być w Barcelonie, rozwijać się jako zawodnik i osoba, ponieważ ten klub dał mi wszystko już od pierwszego dnia. Jeśli klub mi zaufa, ja również to zrobię, ale z drugiej strony jest tak, że jeśli nie dostajesz szans, musisz szukać ich w innym miejscu.

Miałeś okazję trenować z Leo Messim, który w weekend zachwycił nas kolejnym hat-trickiem. Jakie wrażenie na tobie zrobił?

Jest niesamowity, robi ogromne wrażenie. Kiedy idę na trening z pierwszą drużyną, cieszę się tym, że mogę podać mu piłkę i odbierać podania od niego. Nie da się opisać odczuć, które mi wtedy towarzyszą. Według mnie to najlepszy piłkarz na świecie, myślę, że wszyscy tak myślą, a on udowadnia to każdego dnia. Nie da się mu dorównać, wątpię, że kiedyś będziemy jeszcze oglądać takiego graczaa. Ma dar i wie, jak go wykorzystać, wie, co zrobić w którym momencie. Wydaje mi się, że to właśnie jest kluczowe.

Kto z reprezentacji do lat 21 najbardziej go przypomina?

Ciężko powiedzieć. Stworzyliśmy dobry zespół, a najważniejsze jest to, że ciężko pracując, wiele osiągnęliśmy. Sześć punktów, które udało nam się wspólnie zdobyć, okaże się bardzo ważne i pozwoli nam zakwalifikować się do turnieju.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Gość dobry może i jest, ale nie pasuje za nic do Barcy..

Ruiz to fajny gość ale z całym szacunkiem ja go w pierwszym zespole nie widzę...
Oglądam mecze Barcy B i nawet tam niczym specjalnym się nie wyróżnia więc według mnie musi swoją karierę budować w innym klubie.