Juan Carlos Unzué: Sytuacja Rakiticia zwraca uwagę, bo to zawodnik, który wiele zrobił dla klubu

Julia Cicha

12 listopada 2019, 19:00

Sport, Cadena SER

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Juan Carlos Unzué został zwolniony z Girony trzy tygodnie temu i po raz pierwszy od tego czasu udzielił wypowiedzi dla mediów. Trener, który był częścią sztabu Pepa Guardioli w Barcelonie oraz pracował jako drugi szkoleniowiec z Luisem Enrique, opowiedział m.in. o Neymarze i Rakiticiu.

− Jak dotąd nie śledziłem zbytnio Primera División, ale o Barcelonie zawsze jest głośno. Proszę jedynie o zaufanie do osób, które w niej pracują, bo są one bardzo dobre. Pod koniec sezonu zostaną podjęte odpowiednie decyzje. Im więcej spokoju, tym więcej szans na to, że piłkarze dadzą nam wiele radości.

− Sytuacja Rakiticia to część kariery piłkarskiej. W drużynie jest nowa konkurencja, trener ma swoje powody i wystawia go mniej. Prawdą jest jednak, że zwraca to uwagę, ponieważ Chorwat bardzo dużo dał klubowi, nie tylko w kwestiach indywidualnych. Według mnie zrównoważył zespół i poprawił jego grę.

− Na tyle, na ile znam Messiego, to nie mam wątpliwości, że jest on otwarty na uczenie się czegoś nowego każdego dnia. Kiedy zawodnicy wiedzą, że jest jakiś pomysł mogący pomóc im w osiągnięciu  celów, będą za nim podążać.

− Jedynym celem Girony jest awans do Primera. To następuje w maju, nie w październiku. Władzom klubu mogę zarzucić jedynie brak cierpliwości, poza tym mogę powiedzieć same dobre rzeczy.

− W życiu wszyscy popełniamy błędy. Z odległości mogę stwierdzić, że być może Neymar zdał sobie sprawę, że miejscem, gdzie będzie w stanie grać najlepiej, jest Barcelona.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

rakitic juz dawno powinien być odsunięty od składu , rusza sie jak wóz z węglem , nie jest w stanie ruszyc z akcją do przodu podać w jakiś nieprzewidywalny sposób generalnie gra asekurancko , jedyny atut jaki mu został to mocne uderzenie , bo jak mu najdzie na woleja albo gdy zostawi mu sie troche miejsca potrafi uderzyć ale to za mało oczywiście jestem mu wdzięczny za wszystko co zrobił ale mysle że nie trzeba nam zawodników " od czarnej roboty" myśle że lepiej żeby w barcelonie hasało dwóch ludzi którzy sie dobrze czują z piłką przy nodze i próbóją stworzyc jakąs akcje

Rakieta był kluczowy w każdym sukcesie ostatnich lat tego klubu.. nikt tyle serducha nie zostawiał co on.. grał najwięcej oddychał rekawami a mimo to zawsze walczył. A teraz nagle został odrzucony bez większego powodu gdy inni też grają słabo w tym sezonie a grają to Raki dostaje po pare minut gdzie nawet nie ma szans załapać formy.. rządzenie tym klubem jest żenujące w ostatnim czasie.

Najbardziej drażni mnie to, że ludzie się wypowiadają o piłkarzach jak o jakiś zbawcach świata. Co znaczy wiele zrobił? Grał dla nas za niebotyczną gażę i jeszcze zdziwienie, że się nie obijał? Wiele to zrobili Del Piero i Buffon zostając w Juve gdy ten niesłusznie spadł do 2 ligi. Ryzykowali swoją karierę i prestiż. Wiele to zrobił Oleguer grając dla nas za pół darmo w czasach, gdy mieliśmy problemy finansowe. To samo Błaszczykowski dla Wisły. Rakitic po prostu grał i dostawał za to kupę szmalu. I to nie zawsze dobrze grał.