Kamery wychwyciły moment, w którym Junior Firpo dowiedział się, że nie zagra z Levante

Julia Cicha

5 listopada 2019, 12:30

Mundo Deportivo, El Dia Despues

42 komentarze

Fot. Getty Images

W miniony weekend Ernesto Valverde zabrał do Walencji 19 piłkarzy, więc jednego z nich musiał odesłać na trybuny przed samym spotkaniem. Padło na Juniora Firpo, a media wyłapały moment, w którym obrońca dowiedział się o tej decyzji trenera.

Szkoleniowiec postanowił wystawić na lewej obronie Nélsona Semedo, mimo że teoretycznym zmiennikiem Jordiego Alby jest właśnie Firpo. Na poniższym filmie widać, że piłkarz dowiedział się o odesłaniu na trybuny, gdy już przebywał na murawie stadionu Levante. Junior rozmawiał z kolegami, kiedy podszedł do niego drugi trener Jon Aspiazu i powiedział mu o planach na mecz.

Później Firpo, wyraźnie w nie najlepszym nastroju, skomentował swoją sytuację w rozmowie z byłym kolegą z Betisu Sergio Leónem, który obecnie gra w Levante. Gracze zauważyli jednak kamery i zakryli usta, by nie można było wychwycić, co mówią.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kiedy miał zagrać jak nie z Levante? W ten sposób EV postępuje też z innymi zawodnikami. Nie jestem jakimś wielkim krytykiem Valverde, ale to czego on na pewno nie umie, to rotować składem i dawać szansę, nie jak musi, ale po prostu.
Jak ktoś ma grać dobrze, jak nie gra? Jak ma się uczyć?
« Powrót do wszystkich komentarzy