AS: Carles Pérez znalazł się w cieniu Fatiego i walczy o swoją szansę

Radek Koc

31 października 2019, 15:45

AS

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Carles Pérez rozegrał do tej pory prawie 100 minut więcej niż Ansu Fati i wobec kontuzji podstawowych napastników na starcie tego sezonu, był ważnym elementem układanki Valverde. Mimo tego Pérez znalazł się w cieniu nastoletniego Fatiego. 

W tej chwili Pérez znajduje się na szóstym miejscu w hierarchii napastników Barcelony, również za Fatim. Świadczy o tym fakt, że ostatnie spotkania oglądał z perspektywy ławki rezerwowych, lub był odsyłany na trybuny. Ostatnim meczem Péreza był wyjazdowy pojedynek z Getafe, kiedy stworzył ofensywny tercet wraz z Suárezem i Griezmannem. Od tamtej pory, 28 września, Pérez nie wyszedł ani razu na murawę. Dolegliwości mięśniowe uniemożliwiły mu także występy w reprezentacji Hiszpanii U-21. Jego miejsce w kadrze zajął właśnie Fati, który zewsząd otrzymuje pochwały i pochlebne oceny. 

Taki rozwój sytuacji nie załamuje jednak 21-latka z Granollers, który ciężko pracuje na treningach i wierzy w swoje umiejętności. Jak twierdzi dziennik AS, Pérez z całą pewnością nie ma zamiaru wracać do drużyny Barcelony B i mimo licznej konkurencji chce walczyć o miejsce w składzie. Valverde wystawił go do tej pory w pięciu meczach LaLigi od pierwszej minuty (Betis, Osasuna, Valencia, Granada i Getafe), a Pérez odwdzięczył się jedną bramką. W Lidze Mistrzów nie zagrał jeszcze w tym sezonie ani razu. 

Wobec powrotu Ousmane'a Dembélé po odbyciu kary zawieszenia, można się spodziewać, że Pérez nie dostanie szansy w najbliższym starciu z Levante. Młody skrzydłowy nie zamierza się jednak poddawać. Osoby z jego środowiska twierdzą, że ma obsesje na punkcie osiągnięcia swojego celu, jakim jest regularna gra w drużynie Blaugrany

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szybko straci nadzieje. Przy zdrowym skladzie nie ma szans. Powinien odejsc na pozyczke w zimie dla minut jak Puig. Nie ma szans na rozwoj z lawki

Fati będzie bardziej marketingowy .
Ogólnie więcej daje Perez niż Fati i jest solidniejszy ale bardziej Fati jest perspektywiczny więc zrozumiałe że dostanie więcej szans

Według mnie powinien teraz Perez podostawać szanse.
Fati je miał i ostatnie zmarnował, wiadomo ma 16 lat, więc pretensji nie można mieć.

Dobre byłoby nie zmarnować "nowego Pedro". Perez ostatni swój mecz miał słabszy wprawdzie, ale cała drużyna zagrała słabo. Podoba mi się jego dynamika i gra "dla zespołu". Może nie powtórzy się historia, jak z Tello czy Deulofeu. Trzymam za niego kciuki.

Prawda jest taka, że Perez jest na ten moment bardziej gotowym piłkarzem na Barcelone i La Lige niż Fati. Ansu dopiero skończył 17 lat i mam nadzieję że w przyszłości da nam wiele radości, ale nie ma wiele doswiadczenia w dorosłym futbolu i jego występy trzeba traktować raczej jako ciekawostkę. Perez jest silniejszy fizycznie, starszy i jednak gra już chwilę w Barcelonie B. Nie zapewni na pewno tylu fajerwerków co Fati, ale jest po prostu solidniejszy.

Nie wiem czy to bedzie nasz przyszly napastnik, ale ma talent co najmniej na la ligę

to dlatego ze jest "bialy".

Ciekawe który w hierarchii "napastników" byłby w tej chwili Coutinho? ;)

Jestem fanem Pereza, mam nadzieje że się wkręci na rezerwę.

asik to się niech lepiej zajmie łysym i jego cyrkiem