Trzy scenariusze dot. przyszłości Riquiego Puiga wg Sportu

Ela Rudnicka

20 października 2019, 19:45

Sport

46 komentarzy

Fot. Getty Images

Cały czas niejasna jest przyszłość Riquiego Puiga. Najbardziej korzystną opcją byłoby wypożyczenie go do innego klubu, najprawdopodobniej z innej ligi, w kolejnym okienku transferowym. 20-latek nie jest jednak przekonany do takiego rozwiązania. Przedstawiciele klubu mają na ten temat zróżnicowane opinie. Sport przedstawia wszystkie trzy możliwe scenariusze wraz z ich wadami i zaletami.  

Dalsza gra w Barcelonie B

To opcja, którą wybrał sam zainteresowany w lecie po tym, jak dowiedział się, że zabraknie dla niego miejsca w pierwszej drużynie. Riqui Puig zdecydował się na takie rozwiązanie, mimo że wiele osób doradzało mu zmianę otoczenia. Pomocnik uważa, że gra w Segunda B to część procesu, przez który musi przejść, jeśli w przyszłości chce spełnić marzenie o grze na Camp Nou. W klubie zaakceptowano taką decyzję, argumentując, że dzięki temu Riqui będzie miał cały czas kontakt z filozofią Barcelony.

Problemem są jednak z pewnością ostre wejścia rywali, których ofiarą coraz częściej pada 20-latek. Było tak chociażby we wczorajszym meczu z Llagosterą czy wcześniej w starciu z Orihuelą. Dlatego też coraz więcej osób w Barcelonie odradza mu dalszą grę w rezerwach klubu.

Wypożyczenie do odpowiedniej drużyny w zimie

Pomysł wypożyczenia do innej drużyny, takiej, w której mógłby wykorzystywać wszystkie swoje umiejętności, ma coraz więcej zwolenników. Pomocnikowi nie brakuje ofert, ale mimo wszystko wydaje się, że niechętnie podchodzi on do zmiany klubu. W Barcelonie pod uwagę brane są tylko kluby odpowiednie dla jego charakterystyki, w których mógłby odpowiednio się rozwijać. Lepiej nawet, jeśli Puig opuściłby ligę hiszpańską, co ograniczyłoby zainteresowanie mediów jego osobą. Najbardziej prawdopodobną opcją wydaje się więc Eredivisie, gdzie dominuje ofensywny futbol, a ostre wejścia są w odpowiedni sposób karane.

Dołączenie do pierwszej drużyny

To marzenie Riquiego i wielu wiernych fanów Dumy Katalonii, jak wynika z zamieszczanych przez nich w sieci komentarzy. Niestety w praktyce o takie rozwiązanie może być bardzo ciężko z powodu wysokiej liczby pomocników w pierwszym składzie. Konkurencja jest mocna, poza tym w następnym roku wrócą jeszcze Oriol Busquets i Philippe Coutinho. Nadzieję może dawać jednak fakt, że w ostatnich tygodniach Ernesto Valverde często zaprasza młodego piłkarza na treningi z pierwszą drużyną. Z drugiej strony przeszkodą jest nowy format Pucharu Króla i fakt, że we wcześniejszych fazach rozgrywane będzie tylko jedno, decydujące o awansie spotkanie. W takim wypadku pierwszeństwo będą mieć piłkarze, którzy rzadziej grają w meczach ligowych.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

O niego jestem spokojny. Xavi zaora każdego, kto będzie przy Puigu kombinował. Z De Jongiem, Arturem i Puigiem będziemy dominować w środku pola przez następne kilka lat. Innej opcji nie ma, chyba że Valverde zostanie na kolejny sezon.
« Powrót do wszystkich komentarzy