Oficjalnie: Kary zawieszenia dla Ousmane'a Dembélé i Ronalda Araujo podtrzymane

Julia Cicha

18 października 2019, 15:00

RFEF.es

34 komentarze

Fot. Getty Images

  • Komitet Apelacyjny podtrzymał karę zawieszenia dla Ousmane'a Dembélé i Ronalda Araujo
  • Pierwszy z nich nie zagra w dwóch meczach, a drugi w jednym
  • Materiał wideo dostarczony przez Barcelonę nie pokazał błędów popełnionych przez sędziego

Komitet Apelacyjny wydał oświadczenie, w którym odrzucił apelację FC Barcelony w sprawie Ousmane’a Dembélé i Ronalda Araujo. Pierwszy z nich musi więc pauzować przez dwa, a drugi przez jeden mecz.

Przypomnijmy, że obaj piłkarze otrzymali czerwone kartki w spotkaniu z Sevillą. Barcelona złożyła apelację w regulaminowym czasie i utrzymywała, że Araujo nie sfaulował rywala, co miały potwierdzać załączone przez nią nagrania wideo. Według klubu akcja nie mogła być przedmiotem interpretacji, ponieważ jasno widać, że Komitet ds. Rozgrywek podjął złą decyzję. Nie doszło do kontaktu między graczami, obaj walczyli jedynie o piłkę, a piłkarz Sevilli upadł, gdy stracił nad nią kontrolę. Skoro zawodnik nie miał kontroli nad piłką, to nie mógł wyjść sam na sam z bramkarzem.

Barça utrzymywała również, że Ousmane Dembélé nie wypowiedział słów „bardzo zły”, a „bardzo źle”. Ten błąd w interpretacji arbitra mógł wynikać z nie najlepszej znajomości języka hiszpańskiego Francuza. Dodatkowo Dembélé i sędzia znajdowali się w sporej odległości od siebie nawzajem.

Komitet Apelacyjny przypomniał, że wg regulaminu RFEF „sędzia jest jedynym i bezapelacyjnym autorytetem w trakcie prowadzenia meczu, a jego obowiązkiem jest karanie żółtą lub czerwoną kartką piłkarzy, u których zauważy nieprawidłowe zachowanie". Podkreślono też, że arbiter ma obowiązek zawrzeć wszystko w protokole meczowym i protokół ten uznaje się za prawdziwy, chyba że istniejące dowody świadczą o czymś innym. W dalszej części komunikatu Komitet  przytoczył przykłady sytuacji, w której w przeszłości poprawiał błędy sędziów.

W kwestii Ronalda Araujo Komitet przyznaje, że możliwa była inna interpretacja wydarzeń i inne rozwiązanie tej akcji, ale nie oznacza to, że wydarzenia opisane w protokole są nieprawdopodobne lub niemożliwe. Nie można stwierdzić więc, że doszło do oczywistego, niezależnego od wszelkich opinii błędu.

W przypadku Ousmane’a Dembélé Komitet nie mógł stwierdzić, co miało miejsce, ponieważ na materiale dostarczonym przez FC Barcelonę widać jedynie sędziego i sześciu innych graczy, którzy wyrażają swoje niezadowolenie z czerwonej kartki dla Francuza. Następnie w kadrze pojawia się Dembélé, ale kierując się już w stronę tunelu do szatni. Na podstawie tego materiału nie wiadomo więc, co powiedział piłkarz.

Teraz FC Barcelona może odwołać się do Trybunału Administracyjnego ds. Sportu. Ma na to piętnaście dni roboczych. Warto dodać, że mimo kary zawieszenia Dembélé będzie mógł zagrać w El Clásico, o czym szerzej pisaliśmy tutaj.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ale to jest błazenada....

Co do Araujo:
Te zdanie mnie powala:
" Nie można stwierdzić więc, że doszło do oczywistego, niezależnego od wszelkich opinii błędu."
Przecież jest to oczywisty błąd. Czerwona kartka za faul, którego nie było powinna być cofnięta. Nie znalazłem w mediach sportowych innej opinii niż to, że popełniono błąd(ale jeśli jest taka opinia to prosiłbym o poprawienie mnie). Co prawda media sportowe nie są tutaj autorytetem, ale ciekawi mnie czy w ogóle konsultowali się z innymi sędziami, czy tylko między sobą.
Co do Dembele:
Kretynizm klubu dołączający takie wideo, że nie widać co mówi Ousmane... Swoją drogą zapewne to świadczy o winie Francuza, bo zapewne klub nie chciał pokazywać wideo z wymową Dembele.

Dramat.

Kartkę w przypadku Dembele jeszcze jako tako rozumiem bo jakby nie patrzeć powiedział coś obraźliwego do sędziego, a to że w ciągu dwóch lat nie nauczył się w stopniu komunikatywnym hiszpańskiego to żadne wytłumaczenie. Ale kartka dla Araujo to jakiś niesmaczny żart, ponieważ takie sytuacje powinny zostać sprawdzone przez Var a oglądając powtórki po meczu ewidentnie widać, że była to po prostu zwykła przepychanka bark w bark o piłkę.

Za duzo jest poblazliwosci dla sedziow.... a zawodnik za byle co czerwo dostanie i nic.

"W przypadku Ousmane’a Dembélé Komitet nie mógł stwierdzić, co miało miejsce, ponieważ na materiale dostarczonym przez FC Barcelonę widać jedynie sędziego i sześciu innych graczy, którzy wyrażają swoje niezadowolenie z czerwonej kartki dla Francuza. Następnie w kadrze pojawia się Dembélé, ale kierując się już w stronę tunelu do szatni. Na podstawie tego materiału nie wiadomo więc, co powiedział piłkarz."

No zaraz zaraz, czy tu jest napisane że Barcelona w celu obrony Dembele wysłali film na którym nie widać co On mówi? Czy ja coś źle zrozumiałem czy ten kto prowadzi tą sprawę w Barcelonie jest kretynem?

No co do sytuacji z Araujo to doprawdy nie wiem jak można być tak ślepym aby nie zauważyć, że żadnego faulu nie było. Walczyli bark w bark, kontakt był, nawet jakieś delikatne ciągnięcie za koszulkę ( ale zdecydowanie przed ewentualnym faulem, w żaden sposób nie wytrąciło to przeciwnika z rytmu biegu, nie miało wpływu na akcję, kontakt minimalny). Raczej chodzi tu o jakąś chorą solidarność sędziowska w Hiszpanii z cyklu - no jak nasz tak uznał to tak musiało być. Co do Dembele jeśli faktycznie nie ma materiału video a taki jest wymóg to ok.

Ważne, że anulowali kartkę Casemiro. Reszta bez znaczenia.

To już nawet nie jest śmieszne.. To jest żałosne.

Czy Barcelonie kiedyś udało się skutecznie odwołać od niesłusznej dyskwalifikacji? Nie kojarzę takiej sytuacji a odwołań kilka chyba już było.

W Polsce mamy świetnych sędziów, ale marnych piłkarzy. W Hiszpanii mają odwrotnie. ;)

Chaos gwiazda ten typ dawno powinien pomyśleć o zmianie zawodu.

Jesteście źle, bardzo źli.
Edit. Tyle kamer a oni nie mają lepszego nagrania?

Komitet Apelacyjny przypomniał, że wg regulaminu RFEF Matheu Haos jest jedynym i bezapelacyjnym autorytetem w trakcie prowadzenia meczu, a jego obowiązkiem jest karanie żółtą lub czerwoną kartką piłkarzy, szczególnie Barcelony, u których zauważy nieprawidłowe zachowanie". Tak bym to ujął.

Patologia, takie rzeczy tylko w Hiszpanii. Cały świat i widział i wie, że sędzia się ośmieszył tylko nie jakaś hiszpańska komisja

Przypominam, że mniej więcej w tym samym czasie, kiedy Real złożył wniosek o cofnięcie kartki dla Pączka, trybunał zebrał się w podskokach i karteczkę dla tego niewinnego cofnął, przepraszając przy tym za zamieszanie... ot cała Hiszpania.

To absurd że piłkarz dostaje bezpośrednią czerwoną kartkę i zawieszenie na 2 mecze za słowa "bardzo zły". Ta cała komisja to cyrk na kółkach, stwierdzili jedynie że Dembele powiedział to co wpisał Lahoz w protokole meczowym, zamiast przyznać się że kara jest bezsensowna jak na tak błahe słowa.

Dostarczyli dowody, że nie było faulu, a oni wierzą w sędziego, który nawet tego nie sprawdził. xd
konto usunięte

● Lahoz !
● ¿Qué
● Estas muy enojado.

I cyk. Ban na każdego streama meczu Barcy z Eibar'em :D

Latający Cyrk Javiera Tebasa