Josep Vives: Víctor Valdés został zwolniony z powodów sportowych, ale nie przez wyniki

Julia Cicha

8 października 2019, 21:58

Marca

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Dziś po południu miało miejsce zebranie zarządu FC Barcelony, po którym rzecznik prasowy klubu Josep Vives wziął udział w konferencji prasowej i opowiedział m.in. o zwolnieniu Víctora Valdésa oraz o rozegraniu Superpucharu Hiszpanii poza granicami kraju.

Valdés: To decyzja sportowa, nie leży w moich kompetencjach komentowanie jej. Klub zawsze stara się, by wszyscy odchodzili z niego w jak najlepszy sposób. Nie zgadzamy się z opinią, że wyszedł tylnymi drzwiami. Poprzednie legendy klubu odchodziły w bardzo dobry sposób, zostawiały fantastycznie wspomnienia tak jak Iniesta, Xavi czy Puyol, którzy są z tego samego pokolenia co Valdés. Nie będę komentował spraw wewnętrznych. Zawsze boli nas, gdy ktoś odchodzi, szczególnie osoba o takiej historii jak Víctor. Klub chciał, by wszystko działało, a jego przygoda z zespołem była długa i pełna sukcesów.

Dembélé i Araujo: Złożyliśmy odwołanie, bo uważamy, że czerwone kartki nie były zasłużone. Możemy oceniać konkretną postawę sędziego w danym meczu, ale nie pracę danego arbitra w ogóle albo sędziowanie w całym spotkaniu. Czekamy, aż Komitet ds. Rozgrywek przyzna nam rację. Sankcje musza być proporcjonalne, wszyscy widzieliśmy nagranie.

Spotkanie w sprawie Valdésa: Nie będę komentował wewnętrznych spraw klubu, byłoby to na niekorzyść instytucji i osób. Doszło do rozmów i kontaktów. Nie musimy tego wyjaśniać.

Superpuchar Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej: Nie my zajmujemy się wyborem miejsca rozegrania final four. To nie nasza odpowiedzialność. Fundacja FC Barcelony od lat działa w Arabii Saudyjskiej, sprawiamy, by kobiety uczestniczyły tam w piłce nożnej. Chcemy porównać do siebie coś, co jest jeszcze dalekie od równowagi. Nie będziemy antycypować żadnej decyzji. Mamy opinię na temat tego, co ma na nas wpływ. Kiedy poznamy decyzję, porozmawiamy z organizatorem. Na razie nie ma co gdybać. Piqué mediatorem? Nic nam o tym nie wiadomo.

Prezydent nie odbierał telefonu od Valdésa: Nic mi o tym nie wiadomo. Nie będę tego oceniał.

Zatrudnianie pracowników: Barça pozyskuje talent. Możemy przypomnieć historię Valdésa, Abidala… We wszystkich sekcjach gracze są ważnym kapitałem klubu. Nie wszyscy zachowują się tak samo. Pozycja wzoru do naśladowania jest ważna.

Porażka Valdésa: Nie lubię rozmawiać o porażkach. Kiedy się upada, trzeba się podnieść i wyciągnąć wnioski. Wolę patrzeć na życie pozytywnie i spojrzeć, co możemy zrobić, by się poprawić. Podjęto decyzji, ale mówienie o porażce jest przesadą. Ocena sportowa nie zależy od wyników, istnieją inne powody z nimi niezwiązane.

Autonomia trenera: Każdy daje coś od siebie. Mamy model La Masii, który nie jest do negocjacji, ale każdy dodaje pewne aspekty, co czyni nasz projekt jeszcze większym. Oczywiście, że trener ma autonomię, by zarządzać zespołem.

VAR: Nie wiadomo nam nic o dużych usterkach. Lubimy VAR, uważamy go za świetny system. Mówimy to zarówno, gdy działa na naszą korzyść, jak i wtedy, gdy nam szkodzi.

Głosowanie elektroniczne: Zarząd chciałby mieć wszystkie potrzebne narzędzia, by to umożliwić. Pracujemy nad tym, współpracujemy z katalońską administracją. Musimy przeanalizować, jak to wprowadzić i jak zapewnić bezpieczeństwo. W niektórych krajach pojawiały się błędy. Głosowanie na zgromadzeniu było świetne.

Jordi Cardoner kandydatem na prezydenta: Obecny zarząd kończy swój mandat w 2021 roku, mamy jeszcze pracę do wykonania i plany do wypełnienia. Nie możemy się zatrzymać. Zostało jeszcze dużo czasu, to nie pora na rozmowy o kandydatach. Zarząd na razie się tym nie zajmuje, na razie chcemy dać chwile szczęścia socios.

Wiceprezydent ds. sportowych: Prezydent może go mianować, leży to wyłącznie w jego kompetencjach. Sprawa nie jest jeszcze omawiana.

Mecz towarzyski z Cartageną: Kiedy ktoś nas potrzebuje, nie patrzymy na to, skąd pochodzi ani jakim językiem mówi. W fundacji nie myślimy o czyimś pochodzeniu, jedynie o pomaganiu.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A Ramon dlaczego odszedł ? Dlatego,że poparł Valdesa. Barto chce otaczać się pochlebcami,fachowcy go nie interesują.

pewnie przez ten jego charakter nie zrobil kariery w MU, chyba wszyscy wiemy co sie tam dzialo.

Valdes gwiazdorzył i zachowywał się jak psychiczny gość, co można przeczytać w artykule o 14 chyba jego incydentach,a tutaj się go ma za jakiegos Boga,że on by chwycił zarząd za pysk, a kim on jest? Tylko nie piszcie o jego legendzie bo Guardiola ,Enrique na przykład też nimi są a nie robili cyrków jak valdes,który zaczyna karierę trenerska a ma się za nie wiem kogo