Zgoda FC i FCBarca.com grają razem i ogłaszają konkurs!

Redakcja

8 października 2019, 16:36

232 komentarze

Bardzo miło nam poinformować, że nowym partnerem FCBarca.com został sklep piłkarski Zgoda FC.

Dzięki współpracy nasza społeczność otrzymała od sklepu rabat na wszystkie produkty związane z FC Barceloną. Cena każdego produktu przy użyciu kodu FCBARCA zostanie obniżona o 10%. Warty podkreślenia jest fakt, że kod działa również na produkty już przecenione i "wyłączone z rabatu", czyli dosłownie na WSZYSTKO.

Wszystkie produkty dla fanów FC Barcelony znajdziecie tutaj: http://bit.ly/rabat_fcbarcacom - korzystajcie z tego odnośnika. Pamiętajcie również o możliwości personalizacji zakupionej koszulki.

***

To nie wszystko! Na dobry początek współpracy proponujemy Wam również konkurs, w którym do wygrania jest koszulka Barcelony Breathe Stadium z obecnego sezonu (w przypadku, gdy towar będzie niedostępny, zwycięzca wybierze nagrodę o podobnej wartości) ufundowana przez sklep Zgoda FC. Co trzeba zrobić, by ją wygrać?

W komentarzu pod tym artykułem napisz, która meczowa koszulka FC Barcelony z XXI wieku podoba Ci się najbardziej, i uzasadnij dlaczego. Wybierzemy najlepszą i najbardziej kreatywną odpowiedź, a jej autora nagrodzimy jak wyżej.

Format odpowiedzi to:

- sezon
- dom/wyjazd
- uzasadnienie

Na przykład:

- 2005/06
- dom
- tekst uzasadnienia

Konkurs trwa do czwartku, 10 października do godziny 23:59. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi w poniedziałek, 14 października. Każdy użytkownik może udzielić odpowiedzi tylko raz. Zachęcamy do udziału i zaznaczamy, że oczekujemy ciekawych i nieszablonowych komentarzy. Liczymy na Waszą kreatywność, więc warto zastanowić się nad ciekawym uzasadnieniem. Powodzenia!

Przy okazji nie zapomnijcie o polubieniu profilu Zgoda FC na Facebooku. Warto to zrobić, gdyż często pojawiają się tam informacje dotyczące asortymentu kibica i aktualnych promocji.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

- 2011/2012
- domowa
- W tym sezonie każdy, kto założył tą koszulkę grał dobrze albo bardzo dobrze. Ta koszulka to symbol najlepiej grającej Barcelony.

Te koszulki chinskie ktore kosztuja 400 zl ( parodia ) w uk kosztuje 30 funty..Trzeba byc debilem zeby za tyle kupic

2014/15
- dom
- Zaczynając wspomnę że był to ostatni sezon w którym nasz ukochany klub zdobył upragniony tytuł zdobywcy LM. Koszulki były klasyczne w pionowe pasy bordowo-granatowe, które jak wiadomo w ostatnich latach były z nami za czasów naszych świetności gdy trenowali nas Pep Guardiola oraz Luis Enrique. A te dodatkowo miały przy szyi wzmiankę barw Katalonii, czyli tych szczególnych dla piłkarzy Blaugrana a dla niektórych z Nich są szczególnie istotne co podkreślają w swoich wypowiedziach. Barwy te szczególnie zapadły mi w pamieci, ponieważ gdy oglądałem mecz na dużym ekranie podczas spotkania z Bayernem w Lidze Mistrzów, gdy Messi zdobył bramke wciskając Boatenga w ziemię to wyskakując z radości w sali kinowej miałem ubrany ten właśnie trykot i widząc miny kibiców Bayernu jest to bezcenne wspomnienie i wierzę że to wspomnienie pomoże mi wygrać i tym razem jak wtedy Barca!
VISCA EL BARCA!

- 2014/2015
- dom/wyjazd
- Sezon nie dość, że z pięknymi koszulkami, to i zakończony pięknie - drugim trypletem w historii klubu. Zarówno koszulki domowe, utrzymane zgodnie z tradycją klubu jak i wyjazdowe, które miały soczysty pomarańczowy kolor to moje ulubione koszulki. Co tu dużo mówić, Barcelona zgarnęła mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla, a wisienką na torcie był triumf w lidze mistrzów, gdzie Katalończycy pokonywali kolejnych mistrzów w swoich ligach. Kapitalne koszulki, kapitalny sezon, kapitalni zawodnicy (tridente MSN).
Z domową koszulką kojarzy się chociażby ogranie Boatenga przez Messiego (https://i.ytimg.com/vi/YrINhLwn1L8/maxresdefault.jpg), czy siatka na Milnerze (https://pbs.twimg.com/media/CpMTqzbWIAAj10r.jpg:large).
Z wyjazdową koszulka wspominam drybling Leo w meczu z Eibar (https://youtu.be/cpPkVVjWXmg), czy popisy Neymara (https://i.ytimg.com/vi/RUjbS9VN0h0/maxresdefault.jpg).
Trzeci, żółty zestaw kojarzy mi się chyba głównie z założeniem siatki dla Luiza przez El Pistolero (https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2015/04/15/21/279BD43D00000578-3040576-image-a-71_1429129835866.jpg) i piękny strzał w okienko.

2001/2002
Dom
Glownie dlatego, ze wiaze sie z ta koszulka smieszna historia. Otoz jako maly chlopiec potrafilem siedziec przed telegazeta godzinami, aby na str 820 sprawdzac wyniki live Barcy, oczywiscie w tej koszulce, z tego sezonu. Jednak dnia w ktorym ja dostalem od ojca, nie zapomne nigdy. Moj tata pracowal na budowie i jak wiadomo, piatek-wyplata wiec mozna pozwolic sobie na kilka piwek. No i tego wieczoru, ojciec wrocil bardzo pozno. Zawsze bralo go na wyrzuty sumienia za to, ze sie napil, i tego wieczoru postanowil dac mamie prezent. Wrocil caly pokaleczony, we krwi (nie, nie bil sie, zrywal roze z pobliskiego ogrodka), i brudny (pewnie gdzies upadl :p). Dal mamie bukiet dzikich roz, a dla mnie koszulke Barcy, o dziwo, koszulka byla czysciutka widac, ze zalezalo mu, aby jak najszybciej ja dla mnie dostarczyc. To poswiecenie mojego ojca, uwazam ze bylo niesamowite, dlatego mamogromny sentyment do koszulki z tego sezonu i zawsze, gdy ja widze przed oczami mam ta sytuacje :)

- 2017/18
- dom
- Jest to moja ulubiona koszulka, gdyż dostałem ją od przyjaciół na 18 urodziny oraz kojarzy mi się z ostatkami Barcelony, w której się zakochałem w 2005 - to z tej koszulki stworzono specjalną wersję Infinit Iniesta, naszej legendy, który był symbolem mojej miłości do magicznej gry

Wybór nie jest łatwy.Waham się pomiędzy jubileuszową 1999/00 ,a ta z sezonu 2008/09. Ta pierwsza to edycja na 100-lecie klubu,więc mająca walor historyczny. Ta druga,choć różni się właściwie tym,że kolory są po innych stronach,przypominać zawsze będzie o odrodzeniu Barcelony,narodzinach potwora,przed którym drżał cały piłkarski świat.
Postawie zatem na tą drugą,czyli 2008/09,która zawsze będzie mi przypominać najpiękniej grający zespół w historii piłki nożnej. Co mogło spotkać wspanialszego w XXI wieku kibica piłkarskiego,a już z pewnością kibica Barcelony ? Jakie szczęście mieli ci wszyscy,którzy mogli ogladac dzieło stworzone przez pasjonata futbolu,cruijffiste z krwi i kości. W tym sezonie na dobre też wystartował z bloków najlepszy piłkarz w historii piłki nożnej. Dekada minęła,a Leo wciąż nie chce się zatrzymać. Pomine zdobyte trofea,choć do tej pory nikt nie zbliżył się nawet do osiągnięć Pepa z Barcelona,istotniejszy jest jednak dla mnie fakt,jak ta maszyna funkcjonowała.Wybieram więc 2008/09 by mieć na zawsze w pamięci tamte chwile radości i dumy.

- 19/20
- dom
- Dla niektórych pewnie może wydawać się to dziwne ale nie wiem dlaczego podoba mi się takie urozmaicenie i odejście (chwilowe) od tradycji. Jak dla mnie ta szachownica ma swój urok i zostanie zapamiętana na bardzo długo przez swoją innowację. Lubię zmiany i jakieś odświeżenia więc koszulka do mnie trafia. Na samym początku byłem sceptycznie nastawiony do tej koszulki ale z czasem zaczęła mi się coraz bardziej podobać i po prostu do mnie trafia. Fajnie byłoby ją wygrać i mieć na pamiątkę a co pewne nosiłbym ją z dumą i szerokim uśmiechem :)

19/20
Wyjazd
Taki komplet kupiłem synowi na 6 urodziny, więc razem byśmy super wygladali

-2008/2009
-Dom

Koszulka z tego sezonu kojarzy mi się głównie z początkiem złotej ery w historii Barcelony i początkiem czegoś niespotykanego na codzień w świecie futbolu. Koszulka z tego sezonu była moją pierwszą koszulką Barcelony. Za każdym razem gdy na nią spojrzę, wracają wspomnienia z tych wyjątkowych momentów. Przypomina mi się mecz Iniesta vs Sevilla, w którym pod nieobecność Messiego, Don Andres zanotował 3 asysty i strzelił bramkę w samo okienko. Wracają wspomnienia z Rzymu, cudownego meczu na Santiago, gol Yayi Toure z finału Pucharu Króla i wiele wiele więcej. Koszulka ta symbolizuje przede wszystkim erę dominacji Barcelony i Pepa Guardioli we współczesnym świecie piłki.
Aż się łezka zakręciła wspominając te czasy i widząc co się dzieje obecnie.

-2008/9
-dom
-Cytując klasyk "od tego wszystko się zaczęło".
Ta koszulka jest dla mnie wyjątkowa, dostałem ją jako prezent i tak naprawdę dzięki niej zaczęła się moja miłość do Dumy Katalonii, która trwa nieprzerwanie aż do dzisiaj.
Był to mój pierwszy sezon kibicowania, który został uznany za najlepszy w historii całego klubu. Barca wygrała wszystko, co tylko można było wygrać.
Ta koszulka najbardziej mi się podoba, ponieważ mam z nią najpiękniejsze wspomnienia.

- 2004/5
- dom
- Stroje domowe z tamtego okresu kojarzą mi się z erą wiecznie uśmiechniętego Roniego. Piłkarz dzięki któremu pokochałem ten klub i kocham go już ponad 15 lat. Koszulka była piękna! Nie miała żadnych reklam typu Qatar czy Rakuten. Koszulka ma wartość sentymentalną, nigdy nie będzie dla mnie lepszego kompletu. W tamtych czasach jedyne na co mogłem sobie pozwolić to podróbka z targu :), ale kto takiej nie miał w tamtych czasach? Dziś jestem szczęśliwym posiadaczem oryginalnej koszulki Ronaldinho z autografem z tamtego okresu.

2005/2006
Dom

Wiele osób wyczekiwało otrzymania listu z przyjęciem do Hogwartu. Moim zaproszeniem do świata magii okazało się czasopismo z nieznanym długowłosym Brazylijczykiem na okładce. Zacząłem zgłębiać jego historię, a kilka tygodni później obejrzałem mecz Barcy. Tak jak różdżka w sklepie Ollivandera sama wybiera czarodzieja, tak tu czarodziej wybrał mnie na swojego fana. Zaklęcia jakimi Ronaldinho spowijał murawę sprawiły, że moje dziecięce serce zaczęło bić w rytm Cant del Barca. Trykot z sezonu 05/06 przywołuje dziecięce marzenia o zostaniu piłkarzem i beztroskę dni spędzanych na kopaniu piłki. Nosząc ją między białymi liniami boiska wkraczałem w strefę sacrum, gdzie nie docierały szpony czarnej magii pod postacią zła, smutku i rozczarowań. Prostota wzoru i pozbawienie logo sponsora stanowiły esencję odchodzących w zapomnienie wartości piłki nożnej – radości ważniejszej od pieniędzy czy braterstwa szatni niespętanej okowami zachowań instagramowych celebrytów. Do dziś wierzę, że w zwierciadle Ain Eingarp ujrzałbym siebie na trybunach Camp Nou oklaskującego tamtejszą Barcę po zwycięstwie w El Clasico.

10/11
dom
Po trzech latach związku rzuciła mnie dziewczyna, przez smsa, wyprowadziła się w jednej chwili, myślałem że to koniec świata ale 10 dni później Barcelona wygrała z Realem 5:0. Poprawili mi nastrój i kupiłem sobie taką. Mam ją do dziś i przypomina mi o tym że jakby nie było źle to jest jeszcze Barcelona. Zawsze kumple przypominają mi o tej byłej i fakcie krotkiej rozpaczy bo na każdy klasyk ją ubieram

-2010/11
-Dom
-Śliczna w swojej prostocie koszulka, kojarząca się z najlepszym futbolem granym przez Barcelonę. Strój według mnie idealnie oddaje barwy Azulgrany, wprowadza świetny balans między kolorami i z jakiegoś powodu żółte akcenty są przepiękne. Dodatkowo finał na Wembley z tamtego sezonu jest moim osobistym pierwszym pamiętnym wspomnieniem związanym z kibicowaniem Blaugranie.

18/19
3 komplet
Różowa kolorystyka bardzo spodobała się mojemu trenerowi, dzięki niej zapewniłem sobie więcej minut w pierwszym składzie, piękna sprawa.

-10/11
- dom
- Guardiola który sprawił że każda akcja Barcy była warta oglądania, wszystko inne nie miało znaczenia, tylko żeby usiąść i obejrzeć jak oni się cieszą grą. Xavi, Iniesta, Messi- nigdy nie przestanę wspominać co oni potrafili zrobić na boisku no i ten finał LM... dominacja w każdym aspekcie. Aż się łezka w oku zakręciła.

No i jeszcze to, że na koszulce jeszcze "czystej" widniaj tylko napis UNICEF

Żadna, w ogóle nie zwracam uwagi na koszulki. Gdzie podać adres do wysyłki?

-2008/2009
-Koszulka domowa

… bordowo-granatowa
Dwa pasy tylko miała, kompozycja udana,
Puyol jej kapitan, więc Barca gotowa,
do zwycięstw, pod ręką Pepa trenowana.

Te barwy zabójcze jak Xavi z Iniestą,
Nie ma im równych w grze na środku pola,
I każda akcja wnet skończy się fiestą,
Gdy piłkę ma ten co ma też i zakola.

Dyryguje on z Xavim kolegami swymi,
I nawet w Londynie nie może pójść gorzej,
Gdy kolejny przeciwnik staje w szranki z nimi,
Andres strzela nawet i w żółtym kolorze.

W finale Messi domowe szaty wkłada,
W ataku wtóruje mu zabójczy Eto’o,
Sir Alex wie, że to będzie zakłada,
Mówili: Nie wygrasz z Barceloną przeto.

Kataloński klub miał też i Henry’ego,
Na bramce Valdes troi się, podwaja,
Ciężko spamiętać gwiazdozbioru tego,
Grał tam także Tuore i to nie są Yaya.

Sam już nie pamiętam czego mi brakuje,
Składu, trofeów, na koszulce wzoru,
Gdy teraz mecz każdy nerwy mnie kosztuje,
Ja jednak w dopingu nie tracę wigoru.

Takiej drużyny próżno szukać za rogiem,
Żadnymi reklamami trykot nie splamiony,
Na przedzie godnie tylko z UNICEF-u logiem,
Piękne wspomnienia Wielkiej Barcelony.

Sezon 14/15
Dom
Według mnie najlepsze koszulki w ciągu ostatnich 20 lat, genialne pasy oraz barwy Katalonii na wcięciu pod szyją, pokazują prostotę i doskonałość miedzy innymi w niej ostatni raz podnosiliśmy trofeum UEFA Champions League, był z nami Neymar i nie było Valverde :D. Wiec sentyment jest duży i dla mnie ta koszulka jest najlepsza !:)

Sezon 2008/09

Wyjazd

Wszyscy wiemy co to był za sezon. Pamiętam go bardzo dobrze, bo w końcu mogłem oglądać moją kochaną Barcę co tydzień w TV. Chyba dobre dwa lata prosiłem rodziców żeby kupili Canal+ i jak już w końcu wybłagałem przed startem sezonu, to mogłem cieszyć się z najpiękniejszej gry w piłkę, jaką w życiu widziałem. Nie musiałem już śledzić swoich ulubieńców na przycinających się streamach z wyłączoną komórką, bo koledzy (kibice Realu) zawsze do mnie wypisywali, jak tylko Barca traciła bramkę, a jak wiemy streamy potrafią się późnić nawet dobrą minutę. Stroje domowe w tamtym sezonie też były fajne, ale ta piękna żółta wyjazdówka zapadnie mi w pamięć do końca życia. Wystarczy, że przypomnę sobie wybuch radości po golu Iniesty z Chelsea, chyba nigdy nie zdarzyło mi się tak cieszyć siedząc (a raczej skacząc) przed telewizorem. Tę chwilę później wielokrotnie wspominałem spoglądając na okładkę książki Andresa "Rok w raju", która zagościła na mojej półce. Teraz, po tylu latach od tamtego sezonu, już nie muszę prosić rodziców o kupno pakietu sportowego. Czas leci i człowiek się trochę postarzał (choć magicznej trzydziestki jeszcze nie przekroczyłem), ale jak siadam na kanapie u siebie w mieszkaniu i oglądam Barcę w wyjazdowych koszulkach z tego sezonu, to te piękne chwile powracają. Wtedy budzi się we mnie dziecko liczące na kolejny tak udany sezon, czego, pomimo dość słabego początku, nam wszystkim życzę.

Visca el Barca!

2004/05
wyjazdowa

Wybieram ją poprzez sentyment, pomimo, że nie jest bordowo-granatowa, to właśnie tę koszulkę dostałem na swoje 9 urodziny. Oczywiście na plecach dumnie widniała ksywa mojego piłkarskiego idola od którego zaczęła się moja pasja do Barcy i footballu w ogóle czyli Ronaldinho. Kojarzy mi się z dziecięcą radością po otrzymaniu prezentu oraz radością samego piłkarza, którego uśmiech był zawsze cechą rozpoznawczą (szkoda ze spiłował kły na "starość").

08/09 dom
Ta koszulka to początek Ery Guardioli. Ekipy która zredefiniowała futbol. Nikt dziś nie mówi "klepnęli jak Brazylia na mundialu 2002" tylko "Powiało Barcą". W tej koszulce ekipa oczarowała świat i odcisnęła swoje piętno tak mocno, że.. a co tu gadać.

"Granie w piłkę jest bardzo proste, jednak granie prostej piłki jest jedną z najtrudniejszych rzeczy."~Cruyff

Koszulka jest prosta, tak tez wtedy wygladala gra Barcy. Jakby sobie w Fifę grali przy niedzieli :)

2010/2011
Dom
Wiele wspaniałych chwil z nią
To moja pierwsza koszulka za pierwsza wypłatę dla mnie to swojego rodzaju talizman bo kiedy zakładam ja w dniu meczu Barca przeważnie wygrywa jest wspaniała pod kontem wyglądu barw i szycia.
I ten finał Ligi Mistrzów wygrany 3:1 przepiękny gol Davida Villi oraz ten Wzruszajacy Gest Naszego Najlepszego Kapitana Chelsea Puyola dla Wygranej walki z nowotworem Erickowi Abidalowi Dla mnie to Najpiękniejszy Sezon

2014/15
dom
Bardzo podoba mi się ta koszulka ponieważ jest piękna i prosta. Pionowe, bordowo granatowe pasy powinny gościć na każdej domowej koszulce Barcy. Wpasowuje się w mój gust to że pasy są równej wielkości i w ciemniejszych niż obecnie barwach. Czuję też do niej sentyment ponieważ to od tego sezonu zacząłem regularnie oglądać Barce. Tryplet zdobyty w sezonie, w którym ją nosiliśmy dodatkowo wzbudza moją sympatie. Uważam że taka prosta koszulka w pasy jest najlepszą jaką mogliśmy oglądać w XXIw.

04/05
3 strój

Mi paradoksalnie podoba sie najbardziej koszulka o kolorze lekko sraczkowatym;) to w tej koszulce Ronaldinho zdobyl pamietnego gola z Chelsea w marcu 2005. Mialem wtedy troche ponad 10 lat i ten gol sprawil ze zakochalem sie w Barcelonie mimo ze juz jej kibicowskie wczesniej. Dla mnie ten moment jest symbolem magii Ronaldinho i calej Barcelony

2014/2015
Dom
Ta koszulka chyba już zawsze będzie mi się najlepiej kojarzyć, a wynika to z wielu aspektów. Owa koszulka ma grube poziome pasy, które wyglądają nieziemsko. Równie genialnie wyglądała gra Barcy w sezonie 14/15 pod wodzą Luisa Enrique.
Potrójna korona, którą moja ulubiona drużyna zdobyła właśnie podczas wspomnianego sezonu jest jednym z najbardziej emocjonujących, a zarazem najlepszych przeżyć w moim życiu jako kibic. Myślę, że chyba każdy się ze mną zgodzi, że ów sezon był jednym z najlepszych w wykonaniu Barcy w całej jej historii, a rozegrany wtedy finał Ligi Mistrzów z Juventusem w Berlinie na zawsze zapadnie mi w pamięci podobnie jak bordowo-granatowe grube pasy z koszulek z tegoż sezonu.

2004/05
Dom
Zdecydowanie ta koszulka meczowa XXI wieku najbardziej mi się podoba i jest wyjątkowa w swojej prostocie, a zarazem jest symbolem oddania panowania w katalonskim klubie przez Ronaldinho na rzecz najlepszego piłkarza wszech czasów który właśnie w niej debiutował, strzelał debiutanckiego gola, po asyście właśnie Ronaldinho, i rozpoczął wspaniały okres w historii klubu, prawdopodobnie najlepszy. Ta koszulka właśnie dla mnie jest symbolem narodzin potęgi klubu.

- 2014/15
- dom
Te koszulki można określić tylko jednym słowem - perfekcja. Piękne pionowe pasy, idealne odcienie bordo i granatu z symbolicznym trójkącikiem senyerowskim pod szyją sprawiły że serca kibiców Blaugrany zaczęły bić dużo mocniej. Perfekcyjny projekt idealnie wpasował się w osiągnięcia zespołu w sezonie 14/15. Mimo kilku zawirowań i słabszych wyników debiutanckiego sezonu Luisa Enrique do połowy rozgrywek, zespół podniósł się wchodząc na swój piłkarski Olimp. Ówczesna zdobyta potrójna korona bezpośrednim stylem gry z zachowaniem ducha 'tiki-taki' charakteryzowała ten zespół oraz kibiców dając im powody do wielkiej dumy. Obecnie wielu kibiców wraca do tamtych czasów życząc sobie powtórzenia tych sukcesów w bieżącym sezonie.

2008/2009
Dom
Koszulka domowa która została przygotowana przez firmę Nike przyniosła nam wiele szczęścia i radości. Dla Pepa Guardioli był to debiutancki sezon w roli trenera, liga została wtedy wygrana przy totalnym zdominowaniu Realu Madryt w meczu wyjazdowym 6-2. Fc Barcelona awansowała wtedy do finału ligi mistrzów po piekielnie trudnym meczu z Chelsea gdzie bohaterem został legendarny Andres Iniesta. W finale Ligi Mistrzów zaś katalońska nawałnica we wspaniałych bordowo granatowych strojach zniszczyła Manchester United. Opór wspaniałych i klasycznych Barcelońskich barw był zbyt wielki dla United. Podzielone na pół w kolorach bordowo-granatowym koszulki oraz granatowe spodenki to koszmar do dziś dla fanów z Manchesteru. Głównym momentem finału był gol z główki Lionela Messiego! Kataloński zawodnik wpadł jak bordowo-granatowy piorun w pole karne przeciwnika. Koszulka Fc Barcelony tego dnia została wzniesiona ponad wszystko.
W tym sezonie widzieliśmy prawdziwą bordowo-granatową nawałnicę, Barcelonę która prowadzona przez wielkich liderów, legendy klubu Lionela Messiego i Pepa Guardiolę przyniosła nam radość i łzy szczęścia.
Widzieliśmy Barcelonę w swoich pięknych domowych barwach które do dziś są koszmarem w głowach kibiców nie tylko Manchesteru United.

-2012-2013
-Dom

Koszulka ta choć przypomina ogromny ból jaki doznał każdy z kibiców podczas półfinału z Bayernem dla mnie zawsze była mistrzowskim projektem. I pomimo tych złych wspomnień zaluje ze nie mialem mozliwosci jej zakupienia. Idealne połączenie barw Blaugrany.

Sezon 2014/2015
Domowa
Tradycyjna koszulka Barcelony w pionowe pasy. Przypomina mi świetny sezon z Luisem Enrique na ławce trenerskiej, w którym wygraliśmy potrójną koronę pokonując w wielkim stylu Juve w finale LM w Berlinie. W ataku brylowało wtedy wielkie trio MSN. To był nasz zdecydowanie najlepszy sezon tego dziesięciolecia. ;)

2007/08
Domowa
Z dwóch przyczyn. Pierwsza z nich, jest taka, że był to mój "pierwszy" sezon jako kibica Barcy. Wcześniej oczywiście sympatyzowałem z FC Barceloną (trudno to nazwać kibicowaniem, dlatego, że byłem zbyt mały, żeby rozumieć co się dzieje na boisku :D ). Drugą przyczyną jest to, że w tej koszulce ostatni raz można było obejrzeć mojego ulubionego zawodnika, dzięki któremu pokochałem piłkę nożną i FC Barcelone - Ronaldinho. Wciąż mam pamięci jego bramkę z przewrotki strzeloną przeciwko Atletico, ciągle mam w szafie domową koszulkę z 10 na plecach z tamtego sezonu.

2019/2020 domowa
szachownica która idealnie pasuje do obecnej barcelony, Barcelona - król a reszta to tylko pionki :)

- 2005/06

- dom
- Te koszulki chyba najbardziej zapadły mi w pamięci. Barcelona pierwszy raz od kiedy jej kibicuję (a jest tak od ćwierćfinału z Juventusem w LM w sezonie 02/03, szczególne wrażenie na mojej 11 letniej osobie zrobili Saviola i Kluivert, mimo porażki) zdobyła Ligę Mistrzów po bardzo ciekawym meczu z Arsenalem, w którym grał jeden z moich ulubionych piłkarzy - Thierry Henry. Barca natomiast miała magika Ronaldinho, wiecznego kapitana Puyola, napadziorów Eto'o i Larssona oraz Gio - mojego ulubionego lewego obrońcę. Do tej pory pamiętam ból zdartych kolan, kiedy Larsson z Bellettim wypracowali bramkę na 2-1 (potem zdarzyło mi się to tylko raz, po bramce Iniesty z Chelsea). Liga Mistrzów była na ten czas jedynym miejscem, gdzie mogłem oglądać mecze Barcelony na żywo. Teraz mamy to szczęście, że możemy oglądać zmagania Dumy Katalonii w każdych rozgrywkach na żywo, niemalże w każdym miejscu. VeB!

Sezon 2008/2009
Wyjazdowa
Ponieważ przypomina mi cudowny gol Andresa Iniesty w półfinale z Chelsea od którego zacząłem kibicować Barcelonie. Jest to też pamiątka po wspaniałym sezonie, pierwszym Guardioli i pierwszym historycznym trypletem Barcelony. Poza tym przypomina ona też wspaniałe czasy bez sponsorów na koszulce, a jedynie reklamuje wartościową fundację UNICEF.

2020/2021
dom
Najlepsze koszulki. Zostają pasy i jes również ładnie wkomponowany pas Katalonii. Barca bardzo się utożsamia z Katalonia. Koszulka dopiero będzie w następnym sezonie ale jak narazie najlepsze że wszystkich jakie były

2008-2009
Wyjazdowa
Mecz z Chelsea. Czy to jest ta akcja? Każdy pamięta tamtego legendarnego gola. Koszulka wyjazdowa z tamtego sezonu jest jak to trafienie. Wystarczy jeden celny strzał i pozamiatane. Wiesz, że musisz ją mieć.

2008/2009
Domowa
Koszulka kojarzy mi się z początkiem wielkiej ery Leo Messiego jako lidera oraz początkami wybitnego trenera Pepa Guardioli.
Każdy kibic żył wtedy w świadomości, że Barcelona ma lidera na kilkanaście lat i nie musiał się martwić co będzie za 3-4 lata
Pieknie było patrzeć jak wychowankowie licznie grają w pierwszym zespole i tworzą magiczne widowisko.
Udany sezon podsumowaliśmy pierwszym w historii trypletem !

Sezon 2019/2020
Dom

Ponieważ jestem Ivanem Rakiticiem i siedzenie na ławce rekompensuje mi piękno tej koszulki.

Sezon 1999 rok
Koszulka z dwoma pionowymi dużymi pasami bordowym i granatowym, oraz z logo Barcelony na środku bez sponsora i z nadrukiem lat: 1899-1999.
To była koszulka na stu-lecie naszego klubu. Moja pietwsza koszulka jaką kupiłem. Oczywiście pamiętam ją i moją pierwszą wizytę w Barcelonie i na stadionie w muzeum gdzie robiłem foty na aparacie z kliszą - młodzi pewnie nie wiedzą co to takiego :D - razem z pucharami i widziałem Kluiverta na indywidualnym treningu. Czytałem z dumą kadrę naszej polskiej reprezentacji, która w 1992 roku na Olimpiadzie w Barcelonie zdobyła srebrny medal. Piękne czasy i wspomnienia...

Sezon 2016/2017
Dom

To jest to było dużo sukcesów dla FCB, przepiękny mecz FC Barcelony z PGS 6:1 przepiękne bramki, wspaniałe emocję na tym meczu, miałem tą koszulkę lecz niestety wyrosłem z niej i teraz nie mam jak kupić a wiedze że mam okazję ją wygrać i nosić co dziennie z dumą nawet po porażce albo e kryzysie

2010/2011
Dom
Symbol potęgi, kojarzy mi się z największą Barceloną jaka istniała, z epickim 5:0 z Realem czy 3:1 z Man Utd i po prostu za grą która byłem dziełem sztuki. Tę koszulkę ubierali najwięksi klubowi artyści i najwspanialsze legendy, które grały w tym klubie. Ubierając ją, lata świetności przeżywali jeszcze Xavi z Iniestą, Puyol czy Dani Alves. Kiedy zobaczyłem ją po raz pierwszy, od razu była moim wielkim marzeniem. Jest pierwszą koszulką Barcelony jaką miałem(teraz już o 3 rozmiary za małą) i uważam ją za najpiękniejszą ze wszystkich przez jej prostotę, bez kombinowania jak dzisiaj, nie poziome pasy, nie w kratę(mam nadzieje że nie dojdzie nigdy do kropek i kresek)tylko pionowe pasy zakończone żółtym kołnierzykiem. Jest jeszcze jedna rzecz. Na herbie klubu, ale od wewnątrz widnieje hasło wzięte z hymnu: „tots units fem força”. Dla mnie jest to piękne że ci piłkarze pod wodzą tego trenera biegali z tą sentencją na sercu przez cały tak piękny i często dzisiaj wspominany sezon. Bardzo żałuję że nie zostało to podtrzymane w następnych latach, ale z drugiej strony to czyni tę koszulkę prawdziwie wyjątkową. Jest też ostatnią koszulką, która była niezanieczyszczona Qatarem czy Rakutenem, miała jedynie Unicef z przodu. Do tego w komplecie była z czerwonymi spodenkami, a jest to moje ulubione połączenie. Koszulka ta wiąże się więc z pasmem legendarnych sukcesów i stylem gry który dzisiaj jest legendą.

Sezon: 2014/15
Koszulka Domowa.

Koszulka z sezonu 2014/15 jest tą która zdecydowanie najbardziej podoba mi się w XXI wieku. Po raz pierwszy w historii klubu Katalońska flaga pojawiła się z przodu koszulki i świetnie prezentowała się jako kołnierzyk. Koszulka ta miała odważniejsze i szersze pasy w ciemniejszych odcieniach czerwieni i błękitu które to w połączeniu z flagą Senyery świetnie prezentowały się jako całość. Na karku znajdowała się niewielka wszywka zawierająca motto klubu ''Mes Que un Club'' oraz rok założenia 1899.

Sezon 1998/1999
Koszulka domowa
Moja pierwsza koszulka nazwiskiem Kluivert dostałem ja od ojca na moje 11 urodziny i właśnie od tej daty jestem zawziętym kibicem Barcy ! Mój syn obecnie ma 2 tygodnie i również ta koszulka będzie jego pierwsza w bordowo granatowych barwach !

10/11
Dom
Koszulka z tamtego sezonu jest dla mnie sentymentalna, bo i sezon byl wyjatkowy. Otoz przypomina mi czas, w którym Abidal wygral ze smiertelna choroba...ba zdazyl zagrac w finale i podniesc puchar Ligi Mistrzów po wzruszajacym oddaniu przez Puyola opaski kapitanskiej. Koszulka ta kojarzy mi sie tez ze slynna Manita z Realem w pierwszym sezonie Mourinho na lawce Los Blancos.

2014/2015, dom.

Moim zdaniem jest to piękna koszulka, która poza poliestrem ma w składzie równie piękną grę i historię. Zdumiewająca gra trio Messi-Suarez-Neymar zapisze się na kartach historii tego sportu na zawsze, dodatkowo będąc podpartą na drugim, historycznym tryplecie Blaugrany. Koszulka ta ma na sobie również wiele łez Cules, wylanych podczas momentu, kiedy odchodził nasz Generał - Xavi. Był to koniec pewnej ery w historii Barcelony, bo odeszła wielka ikona klubu, ale też ze względu na to, że w następnym sezonie Blaugrana grała w rewolucyjnych, ale i kontrowersyjnych trykotach w poziome pasy, więc można uznać koszulkę z sezonu 2014/2015 za tą ostatnią sprzed ery eksperymentów firmy Nike.

2010/11
Dom
Wspaniały sezon Barcy,głównie na myśl przychodzą takie mecze jak manita z Realem na Camp Nou,finał UCL z ManU na Wembley czy inne wspaniałe mecze Barcelony Guardioli,a na końcu dopełnieniem tego był wygrany dublet(LaLiga,UCL).Barcelony,która rozkochała w sobie piłkarski świat tiki taką i piękną grą.W większości tych spotkaniach Barca wychodziła na stadion właśnie w tym trykocie,dlatego też zapadł mi on w pamięć i wywołuje sentyment.
A poza tym krój i estetyka wykonania tej koszulki była bardzo ładna i niezwykle elegancka.Żadnego "cudowania",wymysłów.Prosta,koszulka Blaugrany,ale jakże dostojna.Całkiem inny wygląd niż obecna szachownica,poziome pasy z sezonu 2015/16.

2001/2002 (ale chyba też i w 2003)
wyjazd
Piękna i jedyna w swoim rodzaju złota koszulka z pionowym pasem na środku. Koszulki z ostatnich kilkunastu lat kojarzą się z mniejszymi lub większymi sukcesami F.C Barcelony, ale prawie zawsze dobrze i zwycięsko. Jednak nie zawsze tak było. Początek XXI wieku nie był obfity w sukcesy. Kojarzy się bardziej z nietrafionymi transferami, roszadami trenerskimi i nieustanną huśtawką nastrojów. Ale to czasy kiedy na dobre zakochiwałem się tym klubie. Czasy kiedy Rivaldo i Kluivert w złotych wyjazdowych trykotach gryźli piach żeby ten klub odzyskał dawny blask. Czasy kiedy ciągle wierzyliśmy w wybuch talentu Riquelme i Savioli. Czasy kiedy zdrada była niewybaczalna, bo ten herb to coś więcej niż tylko znaczek na koszulce. Czasy kiedy wynik sprawdzało się na telegazecie, a nie w smartfonie . Ale także czasy kiedy Wisła Kraków potrafiła nam strzelić 3 bramki. Właśnie w tych koszulkach :). I zawsze jak spojrzę na nią w swojej kolekcji to jeszcze bardziej doceniam te czasy, które zaczęły się kilka lat później i trwają do dziś. Złote Czasy!!

- 2014/15
- dom
Ta koszulka kojarzy mi się przede wszystkim z piękną grą pod wodzą Luisa Enrique. Trykot ten ma pięć tradycyjnych pionowych pasów w ukochanych barwach. Te 5 pasów idealnie dobrało się do okoliczności. W tymże sezonie wygraliśmy 5. Ligę Mistrzów. W 2015 wygraliśmy również 5 trofeów. Ta koszulka to przede wszystkim dla mnie piękne wspomnienia ze wspaniałej gry drużyny Luisa Enrique oraz nasycone barwy, których w tamtym okresie bał się dosłownie każdy rywal na świecie. Sezon 2014/15 to również sezon powrotu do tradycji, chętniejsze stawianie na La Masie (Samper, Rafinha, Munir czy Sandro).

-2019/20
-wyjazd
- właśnie ta, która jest do wygrania.
Prezentuje się ona niesamowicie a dodatkowo w takiej samej grał ktoś kto jest legendą futbolu i ogromną częścią naszego klubu- Ś.P Johan Cruyff. Mimo słabego początku sezonu mam nadzieję że nasi piłkarze osiągną sukces nawiązując właśnie do gry naszej legendy w tej koszulce :)

2011/2012
Dom
Koszulka kojarzy mi się w mojej opinii z Barceloną grającą najpiękniejsza piłkę. Może i nie przełożyło się to na ilość wygranych trofeów ale sama gra wtedy najbardziej mi się podobała

- 2004/05.
- dom.
- bo uwielbiam oglądać bramę Ronaldinho z Milanem: przekładanka, zejście na lewą, power-shot taki, że nawet Dida nie dał rady dosięgnąć piłki, no i cieszynka napakowana niesamowitymi emocjami. Genialna i energiczna (czego czasami mi brakuje) akcja. No i koszulka sama w sobie była po prostu bardzo ładna, bez zbędnych udziwnień i loga sponsora.

2014/15
Dom
Była to pierwsza koszulka, którą kupiłem. Miała w sobie to coś była piękna. Mam z nią piękne wspomnienia. Wygraliśmy tryplet był to też ostatni sezon w Barcelonie xaviego.

- 1999/2000
- Dom
- Początek miłości, która trwa nieprzerwanie i trwać będzie...

Sezon 2000/01
Domowa
Koszulka z nazwiskiem pierwszego idola-Patricka Kluiverta.Koszulka która zapoczątkowała miłość do nieznanego do tamtej pory klubu.Dla 6 latka jest to początek drogi z piłką która trwa do dzisiaj ,a zapewne będzie trwać do końca życia.

2017/2018
Dom
Co prawda jest to dość "świeża" koszulka, gdyż była ona noszona przez naszych wspaniałych gladiatorów niecałe 2 lata temu, lecz mimo to ma ona już teraz dla mnie bardzo sentymentalne znaczenie.

Dlaczego?

Dlatego, że jedna z takich koszulek, a konkretnie z numerem "15" dostąpiła ogromnego zaszczytu - jej właścicielem stał się nie kto inny, jak:
-mój największy idol
-jedna z nielicznych legend zarówno Ekstraklasy, jak i La Ligi
-jeden z nielicznych piłkarzy mający na koncie bramki zarówno w Pucharze Polski, jak i na Mistrzostwach Świata
-MVP EL Clasico z 23 grudnia 2017 roku
-czwarty najlepszy strzelec Barcy w sezonie 2017/2018
-człowiek, który był trzonem rewolucji w zbyt monotonnej i technicznej pomocy Blaugrany
-crack
-prywatnie naprawdę wspaniały gość, stroniący od używek.

Jest to oczywiście nie kto inny, jak José Paulo Bezerra Maciel Júnior, znany nam wszystkim jak Paulinho (wł. POWlinho). Przykład jego przygody w naszym wspaniałym klubie jest świetną lekcją dla nas wszystkich. Wyszydzany, szkalowany, szykanowany i od początku skreślony u większości "fanów" Barcy tylko dlatego, że przyszedł z ligi chińskiej, a w przeszłości miał okazję zasmakować gry w Najlepszej Lidze Świata w barwach ŁKSu. Mimo to, że ci kib**e upatrzyli sobie idealną ofiarę, która miała najprawdopodobniej służyć własnemu dowartościowaniu się, z powodu przykrego życia każdego nich, to Paulinho miał ich po prostu w poważaniu i przedstawił się każdemu z nich na boisku, wykonując świetną robotę w środku pola, czy też strzelając ważne bramki. Jestem oczywiście w posiadaniu jego koszulki z sezonu 17/18, gdyż przypomina mi ona o tym, że wszystkie nasze marzenia, cele i ambicje są tak naprawdę w zasięgu ręki. Wystarczy tylko iść po nie do przodu, jak po swoje, a tych hejterów olać ciepłym moczem, a najlepiej w ogóle się na nich nie skupiać. Paulinho jest pewnym fenomenem socjologicznym, jak to powiedział kiedyś Szaranowicz o Małyszu. Tacy ludzie powinni być stawiani na piedestale, żeby społeczeństwo miało możliwość brania z nich przykładu. Jego osoba pokazuje, że skreślanie kogokolwiek z góry jest zawsze bezpodstawne. Koszulka z nazwiskiem Paulinho w mojej garderobie pozwala mi podnieść moje morale i wierzyć, że mogę przejść przez życie, tylko i wyłącznie obraną przeze mnie drogą, mimo licznych kłód rzucanych pod nogi.

Swoją drogą, ciekawe jak by się skończył rewanż z Romą, gdyby nasz gladiator nie spędził całego meczu na ławce rezerwowych.

Sezon 2005/2006
Domowa
Jest piękna oraz przywołuje wspomnienia dobrych czasów w historii Barcy, które zaraz miały nadejść. Moja pierwsza koszulka piłkarska. Dostałem ją od dziadka, który zakochany był w grze Rivaldo i to na jego grze zawsze się opierałem jak byłem mały :)

Najbardziej podoba mi się aktualna koszulka bo pasuje do naszych wyników - w kratkę :D
A tak serio - koszulka domowa z sezonu 10/11. Prosty układ koszulki, ale tradycyjny, w pasy. Związane również sentymentalnie bo gdzieś w tamtym okresie zacząłem kibicować Barcelonie.
Było wiele bardzo podobnych, ale dla mnie ta miała w sobie "to coś".

- Sezon: 2007/08
- Koszulka wyjazdowa

To był fatalny sezon. Henry, Ronaldinho, Etoo, młodziutki Messi jeszcze z numerem 19. Barwy koszulki miały nam obiecać niebiańską grę z taką "fantastyczną czwórką", niestety tak się nie stało. Barcelona była obiektem drwin kolegów z podwórka. Ja natomiast w błękitnej koszulce, nie śmiał bym przypuszczać, że po wakacjach to ja będę się śmiał ostatni, bo los przysłał nam - Pepa Guardiolę.