Arturo Vidal zmienił oblicze meczu z Interem i poprawił swoją sytuację w Barcelonie

Dariusz Maruszczak

3 października 2019, 21:45

AS, Mundo Deportivo

32 komentarze

Fot. Getty Images

  • Pojawienie się na boisku Arturo Vidala w meczu z Interem zmieniło oblicze rywalizacji
  • Chilijczyk imponował intensywnością w grze, a ponadto zaliczył asystę
  • Pomocnik rzadko dostaje szansę w tym sezonie, ale wciąż walczy o swoje miejsce w drużynie

Arturo Vidal to w Barcelonie wyjątkowy przypadek. Niedoceniany przez purystów tiki-taki, którzy odbierają 32-latka jako ciało obce w drużynie pod względem DNA Barçy, ale bardzo szanowany przez tę część publiki, która ceni jego niesamowite możliwości fizyczne, waleczność i nieustępliwość, zwłaszcza przy braku nadmiaru tych cech w zespole. Vidal jest również szanowany przez kolegów z drużyny, którzy niemal jednomyślnie podkreślali rolę Chilijczyka w odwróceniu losów rywalizacji z Interem.

Również Ernesto Valverde chwalił występ pomocnika. „Arturo wnosi do naszej gry zamieszanie, co może wydawać się wadą, ale jest zaletą, ponieważ podnosi linię pressingu, pojawia się tam, gdzie rywal najmniej się tego spodziewa, gra w gorących strefach boiska i zawsze patrzy na bramkę. Jak tylko wszedł na boisko, już miał strzał na bramkę” – powiedział szkoleniowiec Barcelony, który w poprzednim sezonie miał pewne problemy z Vidalem. Chilijczyk chciał grać częściej i dawał upust frustracji w mediach społecznościowych. Teraz jego podejście zmieniło się radykalnie. Jest żołnierzem, który zaakceptował swoją rolę przy nadmiarze pomocników w zespole. Wierzy w swoje szanse i wie, że będzie jeszcze ważnym zawodnikiem dla Dumy Katalonii.

Vidal ani razu nie zagrał w tym sezonie w podstawowym składzie Barcelony, a w ostatnich dwóch meczach ligowych nawet na minutę nie pojawił się na murawie. Jak zareagował 32-latek? Otóż opublikował na Instagramie zdjęcie, jak rozdaje autografy w znaczniku dla rezerwowego z podpisem „dziękuję za wyrazy sympatii i szacunku! Wciąż jesteśmy silniejsi i mamy więcej chęci niż kiedykolwiek!”.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Gracias por el cariño y el respeto!!!???????? seguimos más fuertes y con más ganas que nunca!!!????????????????????????????????⚽⚽⚽

Post udostępniony przez Arturo Vidal (@kingarturo23oficial)

Przed meczem z Interem Vidal spędził w tym sezonie na murawie raptem 69 minut (11% czasu gry zespołu). Chilijski wojownik nie zamierzał jednak się poddawać i we wczorajszym spotkaniu otrzymał nagrodę. Valverde zapytany o morale Vidala odpowiadał: „nie ma nikogo, kto by go zniechęcił. Swoim duchem zaraża wszystkich. Zna swoją sytuację i wie, że na jego pozycji jest wielu piłkarzy”. 32-latek od momentu wejścia na boisko wyglądał jak pitbull spuszczony ze smyczy, a zawodnicy Nerazzurrich kompletnie nie potrafili odnaleźć się w nowej sytuacji. Dynamiczny pressing Vidala często wymuszał straty piłki w zespole rywali, a, co ważniejsze, Chilijczyk zaraził swoich kolegów imponującą walecznością. Ponadto wziął udział w obu akcjach bramkowych Barcelony, a przy wyrównującym golu zanotował asystę, przytomnie zauważając niepilnowanego Luisa Suáreza przed polem karnym Interu.

Udany występ Vidala potwierdzają statystyki. Chilijczyk przebywał na boisku 37 minut i choć grał głównie na połowie rywala, to i tak udało mu się zablokować jeden strzał Interu. Pomocnik miał dwa odbiory, jeden skuteczny wślizg, a w jednym przypadku był faulowany (sam faulował trzykrotnie, za jedno z przewinień otrzymał żółtą kartkę). Uwagę zwraca liczba celnych podań, których Vidal miał 45 przy jedynie dwóch niedokładnych zagraniach. Interesująco wyglądają również statystyki Leo Messiego przed i po pojawieniu się Vidala na boisku.

  do 53. minuty od 53. minuty
Celne podania 25 30
Kontakty z piłką 48 48
Udane dryblingi 3 7
Skuteczność podań 78% 91%
Kluczowe podania 3 3
Wykreowane szanse 0 2
Asysty 0 1

Wpływu Vidala na grę Barcelony nie powinno się jednak ograniczać wyłącznie do statystyk, ponieważ pomocnik wykonał pracę, której nie da się ująć w liczbach, a ponadto swoją heroiczną postawą zmotywował zespół i pomagał kolegom w najróżniejszych sytuacjach. Bez wątpienia meczem z Interem Vidal poprawił swoje notowania wśród kibiców i u Ernesto Valverde. Chilijczyk w poprzednim sezonie również miał problemy na początku rozgrywek, ale później zdołał wywalczyć sobie miejsce w składzie. 32-latek liczy, że i tym razem będzie podobnie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Vidal to wojownik nogi nie odstawia :)Lubię go za walkę na boisku

Rakitic ławka, Busquets ściągnięty już w 53 minucie, kto by się spodziewał takich rzeczy w poprzednim sezonie.

Patrząc na jego grę po wejściu na boisko w meczu z Interem przypomniał mi się film "Danny the dog" z Jetem Li. Wystarczyło spuścić go ze smyczy aby rozpętało się piekło na boisku... Zajebista postawa Vidala! Wciąż wierzę w tego zawodnika. Kiedyś podobnie liczyłem na Ardę, niestety na nim mocno się zawiodłem. Arturo to realne ucieleśnienie swojego poprzednika. Brawa dla niego i oby trzymał swój poziom!

Vidal jako złota zmiana w ciężkich meczach. Gość nie nadaje się na grę 90min w każdym meczu ale jako regularny zmiennik to będzie wymiatał. I tutaj się kłaniają umiejętności trenera w ocenie meczu - kiedy wprawadzić takiego dzika. W meczu z Interem wyszło perfecto ale czy nasz Gargamello będzię miał takie wyczucie w innych meczach? Who knows, Valdek przeplata ciekawe decyzje kadrowe z brakiem reakcji. Czasem ryzykuje a czasem nic nie zmienia mimo bicia głową w mur - ciekawe co nim kieruje. Oby miał więcej trafnych decyzji. Bo i tak go nie zwolnią podczas trwania sezonu a jedynie nam może zawalić tą kampanie na całej lini. Pewnym jest że po sezonie odejdzie, szykuje się sezon bez majstra i LM ale oby moje przeczucia poszły w niebyt. Widziałem na trybunach meczu z I terem Roberto Martineza, byłby to ciekawy dla nas szkoleniowiec. Musi przyjść trener z jajami i wizją który przewietrzy szatnię. VeB!

Uważam,że na Sevillę powinniśmy wyjść takim samym składem jak kończyliśmy mecz z Interem. No chyba,że któryś z lewych obrońców wróci.Alba pewnie nie da rady,jedynie Junior może zdąży.

Żeby wszystko było jasne. Vidal zagrał moim zdaniem tych trzydzieści kilka minut wyśmienicie lecz czy to piłkarz, który tylko dlatego winien grać w podstawowym składzie. Nie sądzę.
Chilijczyk winien pozostać "zadaniowcem" i być wprowadzany w trakcie poszczególnych meczy z określonym ściśle zadaniem.
Jest to podyktowane tym, że ma on już swoje lata (w maju 2020 r. skończy 33 lata) i raczej trudno z nim wiązać nadzieję na przyszłość zwłaszcza, że potrzebujemy pilnej przebudowy II linii.
Jak dla mnie już teraz podstawowy skład tej formacji winni stanowić: Arthur - De Jong i...Busqets/Alenia/S.Roberto.
Vidal winien być gotowy zastąpić każdego z nich, a w konkretnych meczach nawet wchodzić w podstawowym składzie.
W tym miejscu należy również pamiętać, że swoje szanse w trakcie sezonu winien dostać również Puig i ażeby chłopak ten miałby się dalej rozwijać nie powinny to być jedynie incydentalne wejścia.
I kilka zdań jeszcze na temat Alenii i S.Roberto.
Osobiście uważam, że Alenia ma jednak większy potencjał od Sergiego.
W meczu I kolejki z Atletic młody Alenia zagrał zdecydowanie lepiej od Roberto i co w "nagrodę" Valverde odstawił go na boczny tor (w zasadzie od tamtego meczu nie rozegrał żadnego meczu).
Według mnie Roberto przynajmniej od dwóch sezonów można zaobserwować pewną stagnację, a nawet spadek formy. Nie zmienia tego fakt, że w pojedynczych meczach zagrał naprawdę dobrze. jego wadą jest ospałość, brak szybkości oraz brak podejmowania ryzyka, co powoduje, że najczęściej zamiast kreować ofensywę oddaje piłkę do tyłu lub najbliższego partnera. Świetnie to pokazał mecz z Interem.
Młodszy o 6 lat Alenia jest szybszy, silniejszy fizycznie i chyba nieznacznie lepszy technicznie oraz ma większą inklinację do gry ofensywnej dlatego to on winien być w odniesieniu do tej pary pierwszym wyborem trenera lecz to tylko moje przemyślenia, a decyzje ostateczną podejmuje Valverde (chociaż jak wiemy nie zawsze kieruje się on rozsądkiem lecz sympatiami - vide Rakitić)

Ja uwielbiam takich zawodników. Defensywny pomocnik powinien być jak pitbull i taki właśnie jest Vidal. To nasz Davids, nasz Gattuso!

Busqets to moim zdaniem najlepszy defensywny pomocnik ostatnich dwóch dekad, jednak futbol się zmienił, ilość sprintów, ogólne przygotowanie motoryczne jest na zupełnie innym poziomie niż choćby 10 lat temu. Nie chciałbym, żeby odchodził, choć nie widzę, żebyśmy z nim mogli rywalizować na poziomie fizycznym z Liverpoolem, City, Bayernem czy PSG.

Obecnie to Vidal bardziej potrzebny od Rakitica

Vidal to kozak potrafi zagrac cialem nie jest jakis tam wolny i potrafi biegac przez 90 minut jak opetany, cena byla niska jako zmiennik super gracz, szkoda ze nie sprzedalismy rakiety i nie zarobilismy cos na nim bo tak tylko bedzie gral co pare meczy i jakies ogony;/

On tym meczem pokazał, że w chwili obecnej to on powinien grać za Busquetsa a nie to nazwisko na boisku..

myśle że arturo jest mocno niedoceniany w barcelonie , dlatego że ma taką łatkę wojownika gośca co szarpie walczy , odbiera mu sie atuty czysto piłkarskie a piłka wcale przy nodze mu nie przeszkadza i często to pokazuje że umie równieśc , wbiec gdzie trzeba oddac strzał , zdobyc bramke głową to jest poprostu dobry zawodnik i w obronie i w ataku i ma mase energii , gdzie wszyscy nasi finezyjni techniczny zawodnicy są wręcz OSPALI i ślamazarni w swoich ruchach vidal to nie jest zawodnik o którym myślicie "umie bronic biegac ale nie umie podać strzelać , umie wszystkie z tych rzeczy to naprawde zawodnik kompletny

Zostawcie Vidalika, nie sprzedawajcie go. My nie mamy Rubika, w Madrycie klaszcze wciąż.

Jestem wyznawcą Tiki-Taki, ale Vidal mi nie przeszkadza. Taki gość powinien wychodzić w drugich połowach na podmęczonego rywala, zadaniowiec i AS w rękawie ;)

Chcialbym zobaczyc sklad z Frankim jako pivotem, Arthurem wyzej i Fatim Dembele na skrzydlach. Messi jako falszywa 9 a Vidal spelniajacy role Paulinho. Facet gral juz nawet jako falszywy napastnik, wiec moglby czesto wchodzic w pole karne.
Ja rozumiem, ze wszyscy sa teraz podjarani dwoma trafieniami Suareza ale zapewne jeszcze ze 2 mecze wyjazdowe (szczegolnie w LM) i wielu osobom spadna rozowe okulary.

Vidal zmienia grę Barcy. Fati zmienia grę Barcy. Nie wiem co się dzieje z drużyną.

A pisałem że vidal wyjdzie we wczorajszym meczu:)bo będzie potrzebny na fizycznie grające zespoły typu inter czy kluby Angielskie.Na pewno Valverde będzie z niego korzystał w tym sezonie.Ale to że zespół się ruszył w presingu to mówił o tym trener w przerwie i jest to też i jego zasługa .Messi ich też motywował w wejściu na stadion.Vidal był tu udaną zmianą trenera w tym aspekcie był to jego konkretny ruch aby się tak stało.Oby Messi potchodził tak w meczach ligi mistrzów.Znaczy wyciągnoł wnioski z live i boi się że zespół przejdzie koło meczu.O tym czy vidal zostanie sprzedany to będzie znaczyło że chcą odmłodzić kadrę i mają następce młody nie jest.Poprzedni zawodnik spełniający podobną rolę był bardzo dobry.No i kwestia za jaką cenę.Dobrze grał piłą co cieszy.

Chciałbym częściej widzieć w pomocy De Jonga na SPD i Vidala + Arthura

Dziwie się że Vidal grzeje ławę. Przy takich wynikach Barcelony Valverde nie spróbował go do tej układanki.
Przecież Barcelonie nie idzie od jakiegoś czasu i może ten gość by poprawiał nasza grę.

Vidal to charyzma, walka i zaangażowanie, w środku pola taki gość "z jajami" jest bezcenny. Prawdopodobnie to nie był ostatni mecz w tym sezonie, w którym ten człowiek zmieni oblicze gry Barcelony, na plus oczywiście.

Wyznawców DNA Barcy błagam gość jest dobry technicznie do tego silny a przedewszystkim waleczny i właśnie siejący pozytywną energiea nie głowa w dół …

Mówię to od paru dobrych miesięcy...
Vidal jest nietykalny, to jest jedyny gracz w kadrze, który gra siłowo i pressuje non-stop.
To jest zawodnik, którego powinno się wrzucać tak jak PitBulla do klatki na ostatnie 30 min. meczu, gość lata jak torpeda po całym boisku i jest aktywny przy każdej akcji. Do tego potrafi przepychać się i odbierać świetnie piłki w sposób agresywny, co paraliżuje przeciwnika, który jest zmęczony. Jak go sprzedadzą, to jedynie zostanie splunięcie na Zarząd do 2021 r. .

Vidal nie na sprzedaż pod żadnym pozorem. Jest niezbędny wręcz pożądany w tego typu meczach, np. z Atletico czy Interem na wyjeździe. Dla mnie to najlepszy zmiennik kiedy potrzeba więcej siły fizycznej i mentalnej, czego jest w niedoborze w grze Barcelony.