El Mundo: Antoine Griezmann wynegocjował w marcu 14 milionów euro prowizji za transfer do Barcelony

Ela Rudnicka

20 września 2019, 09:30

El Mundo

36 komentarzy

El Mundo podaje, że Antoine Griezmann wynegocjował w marcu za pośrednictwem maili prowizje dla osób, które były zaangażowane w negocjowanie jego transferu do Barcelony.

Maile, do których udało się dotrzeć dziennikowi, dowodzą, że łączna kwota prowizji miała wynieść 14 milionów euro, które miały zostać podzielone między siostrę i zarazem agentkę francuskiego piłkarza, jego ojca, adwokata związanego z rodziną Griezmannów Sevina Kariana, agenta ds. prowizji oraz adwokata z Barcelony, który miał odegrać kluczową rolę w negocjacjach. Ostatni miał otrzymać ok. siedmiu milionów euro.

Wg El Mundo podział kwoty przyczynił się do kłótni między wszystkimi zainteresowanymi osobami. W konsekwencji rodzina miała zażądać, żeby agent agent ds. prowizji nie otrzymał swojej części pieniędzy. Mężczyzna w ramach zemsty miał przekazać maile Atlético. Dziennik zapewnia jednak, że korespondencja nie znalazła się wśród dowodów przedstawionych Hiszpańskiej Królewskiej Federacji Piłkarskiej.

Fot. Xavier Naltchayan / CC BY-SA 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Niech zetnie te kudły bo przez nie nic nie widzi bo ani goli ani asyst.
Lata tylko i poprawia tą opaskę aerodynamiczną.

Ta jasne takie rzeczy to nawet krety załatwia twarzą w twarz bez świadków i dowodów. A jeśli to prawda to nasi rządzący są głupsi niż ustawa przewiduje.

jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi … najprawdziwsza prawda w naszym swiecie

Kolejna pseudoafera, clickbajt itd. Co wynegocjował to jego, że była kłótnia ... też nie nasza sprawa. Finanse klubu i Griezmanna, nie interesują mnie. Miłego dnia

Haha El Mundo najgorsza z madryckich gazet która zawsze wymyśla najbardziej kontrowersyjne teksty od lat a wszyscy już to łyknęli.

Kolejny smród, mes que un club

On gówno gra i jeszcze taka kasa.

Kolejny większy transfer- kolejna afera. Ale to się wcale nie liczy. Ważne ze dochody klubu będą wynosiły miliard €.

Cyrk na kółkach. Klauzulę nie klauzulę gdzie nikt nie wie o co chodzi każdy prawnik piwie co innego a za tym takie pieniądze ida

Jeśli nie jest to dowodem to znaczy, że nie ma w tym ziarna prawdy.

I tak dobrze, w Polsce zarobił by Misiek i kilku polityków :-) a ogólnie to dziennik powinien dopisać wątek o ludziach w czarnych workach i krokodylach-szmira dziennikarska.

Kto wymyśla takie historie? Toż to jawne złamanie przepisów z masą dowodów - nie wierzę aby ktokolwiek był tak głupi aby zostawić takie ślady...

Nie wierze w to. On przyszedl do nas bo kocha Barce i imponuje mu nasz plan sportowy. Moglby na pewno grac dla nas za darmo.