Barcelona zaprezentowała projekt rekordowego budżetu z przychodami przekraczającymi miliard euro

Dariusz Maruszczak

19 września 2019, 17:07

FCBarcelona.cat

37 komentarzy

FC Barcelona na dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiła raport z realizacji budżetu za sezon 2018/2019 i założenia projektu budżetu na obecny rok obrachunkowy. W rozgrywkach 2019/2020 Barça ma odnotować rekordowe przychody, najwyższe wśród wszystkich klubów sportowych na świecie.

Wszystkie dane zostały przedstawione przez wiceprezydenta FC Barcelony i skarbnika zarządu Enrica Tombasa oraz dyrektora generalnego klubu Oscara Grau. Oba budżety będą musiały jeszcze zostać zaakceptowane przez zgromadzenie socios compromisarios, które odbędzie się 6 października.

Budżet 2018/2019

Według danych opublikowanych przez Barcelonę klub w sezonie 2018/2019 zanotował największe przychody w swojej historii - 990 milionów euro. W porównaniu do poprzedniego roku obrachunkowego wzrosły one o 76 milionów. Przychody okazały się też wyższe o 30 milionów niż przewidywano w projekcie tego budżetu (960 mln). Należy jednak wspomnieć, że wydatki (973 mln) również były znacznie wyższe niż zakładano (929 mln), a także niż te z sezonu 2017/2018 (882 mln). Zysk po opodatkowaniu wyniósł 5 milionów euro, choć w projekcie budżetu zakładano, że będzie to 11 milionów. Warto dodać, że w poprzednim roku klub zarobił na czysto 13 milionów. EBITDA (zysk przed odsetkami, opodatkowaniem i amortyzacją, czyli w przybliżeniu środki pieniężne z działalności operacyjnej) wyniosła 179 milionów, a zatem o 2 miliony więcej niż w rozgrywkach 2017/2018.

Barcelona podała również szczegółowe dane dotyczące przychodów. Z tytułu stadionu wzrosły one o 12 milionów w porównaniu do sezonu 2017/2018 i wynoszą 151 milionów. Barça zarobiła też 75 milionów więcej (łącznie 298 milionów) z praw telewizyjnych od LaLigi i UEFA. Dzięki umowom sponsorskim, sklepom i licencjom przychody Blaugrany wzrosły o 62 miliony (do 325 milionów) w porównaniu do poprzedniego roku obrachunkowego. Natomiast na transferach Barcelona uzyskała 114 milionów, czyli o 97 milionów mniej niż w rozgrywkach 2017/2018, co tłumaczy się nadzwyczajnymi przychodami związanymi z odejściem Neymara w tamtym okresie. Tę różnicę udało się jednak zrównoważyć dzięki wpływom z innych sektorów.

Łączne wydatki Barcelony zwiększyły się o 91 milionów euro w porównaniu do poprzedniego sezonu. Barça przeznacza na wynagrodzenia 525 milionów, czyli o 5 milionów więcej niż w poprzednim roku obrachunkowym, a koszt amortyzacji (rozłożenie kosztów transferów nowych zawodników klubu na cały okres trwania ich umowy) wzrósł ze 119 do 146 milionów. Pensje pozostałych pracowników Blaugrany zwiększyły się z 43 do 51 milionów, a koszty związane z zarządzaniem - ze 157 do 200 milionów.

W rozgrywkach 2018/2019 łączna suma kosztów związanych z wynagrodzeniami i amortyzacją we wszystkich sekcjach sportowych Barcelony (671 mln) stanowiła 68% przychodów klubu, a więc o dwa punkty procentowe mniej niż w roku poprzednim. Warto dodać, że górny wskaźnik bezpieczeństwa to właśnie 70%. Natomiast w samej tylko sekcji piłkarskiej stosunek wynagrodzeń i amortyzacji do przychodów wynosi 61%. Według opublikowanych danych dług klubu na 30 czerwca 2019 oszacowano na 217,2 miliona euro. Po odliczeniu inwestycji w Espai Barça stosunek długu do EBITDA wynosi 0,76, czyli poniżej limitu (2) ustalonego w statucie klubu.

Barcelona zaznacza, że od sezonu 2011/2012 w każdym roku obrachunkowym odnotowała zysk, który łącznie wyniósł w tym okresie 202 miliony. Ponadto klub podkreśla, że w ciągu pięciu lat jego przychody wzrosły ze 608 do 990 milionów. 

Projekt budżetu 2019/2020

Podczas konferencji zaprezentowano również projekt budżetu na sezon 2019/2020. Przychody mają wynosić rekordowe 1.047 miliarda euro, a więc plan strategiczny przyjęty przez zarząd Barcelony ma zostać zrealizowany rok wcześniej niż zakładano. Żaden klub sportowy na świecie nie może pochwalić się takimi przychodami. Wydatki oszacowano na 1.007 miliarda, a zysk po opodatkowaniu ma wynieść 11 milionów. EBITDA wzrośnie do 199 milionów euro, co byłoby najlepszym wynikiem w historii Barcelony, według władz klubu potwierdzającym jego stabilność i równowagę budżetową.

Budżet na rozgrywki 2019/2020 przewiduje wzrost przychodów o 57 milionów, w dużej mierze dzięki umowom sponsorskim. W ciągu dziesięciu lat (2010-2020) zarobki z tego tytułu mają zwiększyć się łącznie o 172 miliony. Dzięki umowom sponsorskim, sklepom i licencjom Barcelona ma w tym sezonie zarobić o 49 milionów więcej niż w poprzednim roku obrachunkowym. Prognozy wskazują też m.in. na wzrost przychodów o 10 milionów z transferów piłkarzy i 7 milionów ze stadionu (tour i bilety), spadną za to zarobki z praw telewizyjnych o 17 milionów.

Według projektu budżetu wydatki mają zwiększyć się o 34 miliony euro. Barcelona ma jednak zredukować wynagrodzenia dla sportowców z 525 do 507 milionów. Również koszty amortyzacji mają spaść ze 146 do 135 milionów. Wzrosną za to wydatki związane z pensjami dla pozostałych pracowników klubu (z 51 do 56 milionów) z powodu rozwoju Barça TV i sklepów oraz z zarządzaniem (z 200 do 234 milionów). Łączna suma wynagrodzeń i amortyzacji we wszystkich sekcjach sportowych klubu ma wynosić 642 miliony, czyli 61% przychodów klubu. Planuje się więc jej zredukowanie o 29 milionów w porównaniu do poprzedniego roku obrachunkowego. Wynagrodzenia w samej sekcji piłkarskiej Barcelony wraz z amortyzacją mają kosztować 552 miliony, czyli 53% przychodów.

Barça przedstawiła również szczegółowe dane związane z planowanymi inwestycjami. Na Espai Barça klub ma przeznaczyć w tym roku obrachunkowym 73 miliony euro. Kolejne inwestycje dotyczą budownictwa (16,61 mln), systemów (5,91), pozostałych departamentów (4,59), Barça TV (2,87) i sklepów (2,69).

Fot. Roderic Alves / CC BY-SA 4.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A mnie wali po oczach wzrost wydatków na administrację, o 100 mln w 2 lata! Dla mnie to bardzo dużo.

Zmień trenera Bartek to będzie lepszy przychód. Póki co Barca zaczyna tracić kibiców, przez antyfutbol Waldemara Kiepskiego.

Najgorszy zarzad od lat

Najgorszy zarzad od lat

Propaganda niczym w TVP

Przyjdą następcy to okaże się wtedy w jakiej kondycji jest Barca

Co z tego, że zarabiają jak bez sensu wydają(z drobnymi wyjątkami). Jeszcze niech transfer Neymara dojdzie do skutku to coś czuję, że będzie to hit głupoty transferowej. the best idiots transfer. Choć ja wątpię, że Barca może się z PSG dogadać. Opera mydlana będzie trwać aż ten ptysiu co nas wydymał zakończy karierę.

Co z tego że jest miliard skoro wyników nie ma.

W nosie z tymi przychodami jak grają piach.

Kibice oczekuja wyników a nie przychodow finansowych !!!!!!!

Jak widze te twarz z.okularami to mi sie slabo robi. Troche to wyglada jak zrownowazony budzet pisu tylko,.ze to kiedys pęknie. A.o.aspekcie sportowym nie ma.co.wspominac. Dno i wodorosty, transfery nieprzemyślane, trzymanie trenera rodem z okręgówki, kupowanie za 100kilkadziesiat baniek a oddawanie lub wypozyczanie za czapke gruszek.

hahaha wszyscy płacą coraz więcej to Barca zmniejsza wydatki na płace a zwiększa dla pracowników ?? co trzeba się ustawić bo później nie wiadomo jak będzie ...

Swietnie. A co zostanie na zawsze zapamietane? Ten maly fakcik czy puchary w klubowych gablotach i statystykach?

Dobrze, że to klub sportowy a nie zwykła firma. Przygody 990 mln a zysk netto 5 mln. Tyle co miesięczna pensja jednego (fakt najważniejszego) pracownika.

Te pieniądze są z samej sekcji piłkarskiej ?

Z takim budżetem Mbappe jest bardziej realny :)

Czy autor tekstu może podać informację, jaką kwotę klub planuje przeznaczyć na transfery?

Wedlug artykulu wszystko ladnie , pieknie , kolorowo ☺
Komentarz usunięty przez użytkownika

a ile płaczu było że wydajemy na pensje zbyt dużo a tu raptem około 53% więc jak Messi odejdzie to zejdziemy na około ~45%

troche jak PIS...

Super, Messi może spać spokojnie