Ernesto Valverde: Jesteśmy zachwyceni Ansu, ale musimy traktować go normalnie

Julia Cicha

16 września 2019, 21:22

21 komentarzy

Ernesto Valverde odpowiedział na pytania dziennikarzy przed spotkaniem z Borussią na rozpoczęcie nowej edycji Ligi Mistrzów.

[Barça TV] Jakiego meczu oczekujesz na początek tej edycji Ligi Mistrzów?

Oczekuję świetnej atmosfery, jak zwykle na tym stadionie, oraz groźnego rywala, który wygrał właśnie Superpuchar Niemiec i jest kandydatem do mistrzostwa Niemiec. Spotkanie na pewno będzie trudne, to dobra okazja, żebyśmy się sprawdzili.

[Marta Ramon, RAC1] Messi otrzymał pozwolenie na grę i znalazł się na liście powołanych. Jak widzisz jutro jego rolę, biorąc pod uwagę, że jakiś czas temu odnowiła mu się kontuzja i mówiłeś, że będzie trudno, by zagrał z Borussią?

Jutro podejmiemy decyzję. To prawda, że kilka dni temu nie byliśmy jeszcze pewni, czy będzie mógł zagrać. Ostatnie treningi w wykonaniu Messiego były jednak dobre, Leo wyrzucił już z głowy myśli o dolegliwościach. Kiedy grasz bez myślenia o takich rzeczach, to znaczy, że naprawdę czujesz się dobrze.

[Helena Condis, Cadena COPE] W niedzielę Ansu Fati pojawił się na okładkach gazet po świetnym występie z Valencią. Jeśli jutro zagra, zostanie najmłodszym debiutantem Barcelony w Lidze Mistrzów. Rozmawiałeś z nim, by zneutralizować nieco całe to zainteresowanie i sławę, którą zdobył?

Nie rozmawialiśmy za wiele o rzeczach innych niż taktyka. Nie podoba mi się dawanie rad. Oczywiście trzeba rozmawiać z zawodnikami, ale też dać im nieco przestrzeni. Chodzi o to, żebyśmy wszyscy traktowali go normalnie. Wiemy, że to, co się z nim dzieje, jest wyjątkowe. Jeśli jutro zagra, będzie to wynikało z potrzeb drużyny, a nie z chęci pobicia jakiegoś rekordu. Jesteśmy nim zachwyceni.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Jakie wnioski wyciągnąłeś z dwóch ostatnich sezonów w Lidze Mistrzów?

Wielokrotnie mówiliśmy już, że jeden zły dzień sprawia, że odpada się z tych rozgrywek. Rok temu wygraliśmy 8-9 meczów, zremisowaliśmy 3 czy 4 i przegraliśmy tylko jeden. Mimo to nie awansowaliśmy do finału. Myślę, że obaj finaliści przegrali więcej spotkań od nas, tak już jest. Za błędy drogo się płaci, nie można rozluźnić się nawet na 10 minut. Cieszymy się na myśl o Lidze Mistrzów, pewnie tak samo jak Borussia.

[Marta Carreras, Catalunya Radio] Czy po takich porażkach jak te w ostatnich sezonach staracie się jakoś zresetować, może zmienić nieco rutynę, tak jak to widzieliśmy dzisiaj?

Jesteśmy przyzwyczajeni do wygrywania wielu spotkań, ale czasem przegrywamy. Trzeba się podnieść. W poprzedniej kampanii szło nam bardzo dobrze oprócz ostatniego starcia. To już przeszłość. Jutro zaczyna się kolejna edycja i mamy kolejną szansę, którą postaramy się wykorzystać.

[Diari Ara] Uważasz, że Paco Alcácer dobrze zrobił, przechodząc do Borussii? Czy fakt, że go znacie, nieco wam pomoże w przygotowaniu się?

Paco to świetny piłkarz, udowadnia to w klubie i w reprezentacji. Gra regularnie, bo na to zapracował. Dobrze mu w zespole, który zawsze jest blisko pola karnego przeciwnika. Myślę, że Borussia również dużo zyskała, pozyskując go. Znajomość Paco jest niewielką zaletą, ale i wadą, bo on też zna naszych graczy.

[Germán García, Radio Nacional] Do jakiego stopnia Liga Mistrzów będzie waszym wielkim celem? Może zmienić się w obsesję?

Na początku sezonu celem wszystkich drużyn jest wygranie wszystkich rozgrywek. Obsesja? Kiedy nie wygrywasz, zawsze starasz się zrobić krok do przodu. Wiele zespołów jest w tej samej sytuacji, bo w poprzednim sezonie tylko jeden klub wygrał Ligę Mistrzów.

[Alex Pintanel, Gol i BeIN Sports] Jak się czuje Luis Suárez? Jest gotowy na rozegranie pełnych 90 minut?

Ostatnio zrobił ważny krok do przodu. Nie chcieliśmy go przeciążyć meczami tak blisko siebie. Myślę, że jutro może zagrać od pierwszej minuty.

[Goal.com] Na jaki element gry Borussii musicie uważać najbardziej?

To dość ogólne, ale myślę, że będzie to wpływ publiczności na to, jak rywale będą na nas naciskać w trakcie meczu. Borussia ma dobrych piłkarzy, ale ta chemia na stadionie ma duże znaczenie.

[Adrià Albets, Cadena SER] Dziś mijają cztery lata od ostatniego wyjazdowego gola w Lidze Mistrzów Luisa Suáreza. Czy drużynie brakowało tych trafień?

Luis jest zawodnikiem, który zawsze mocno naciska. W poprzednim sezonie na Old Trafford miał pecha i nie zaliczono mu gola, wtedy nie musiałbym odpowiadać na to pytanie. W innych starciach też był blisko trafienia, np. na San Siro czy we Francji. Mam nadzieję, że jutro strzeli i to pytanie już się nie powtórzy.

[Ivan San Antonio, Sport] Drużyna dobrze radzi sobie u siebie, ale jest jej ciężko na wyjazdach. Umiesz to jakoś wyjaśnić?

Myślę, że potrzeba więcej meczów, by móc przeprowadzić analizę takiej tendencji. Osasuna strzeliła nam gola w końcówce i uciekły nam dwa punkty. Przy większej liczbie spotkań będziemy mogli analizować, ale zdajemy sobie sprawę, że musimy poprawić się na wyjeździe.

[Ferran Martínez, Mundo Deportivo] Przygotowywaliście się psychicznie do Ligi Mistrzów w związku z wydarzeniami z ostatnich dwóch lat?

Nie. W tym czasie przegraliśmy dwa mecze, ale wygraliśmy wiele innych. Tyle tylko, że tamte dwa kosztowały nas odpadnięcie z rozgrywek.

[Carles Escolán, Radio Marca] Rozumiem, że nie jesteś zadowolony z wyników na wyjeździe. Uważasz, że to bardziej przypadek niż konsekwencja czegoś konkretnego?

Tak jak powiedziałem, musimy to poprawić, to jasne. Nie wygraliśmy dwóch spotkań z rzędu.

[Jordi Sunyer, TV3] Uważasz, że będziecie mieli jutro piłkę rzadziej niż zwykle?

Nie wiem, zobaczymy jutro. Borussia dobrze gra pozycyjnie, ale radzi sobie również z szybkimi kontrami. Musimy na to uważać.  

Fot. Богдан Заяц / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mam nadzieję,że "wyciągnęli wnioski" z poprzednich edycji LM,ale tak naprawdę,a nie jak w poprzednich latach :/ ,gdzie w sumie nic się nie zmieniało,ale muszę przyznać,że widać jakąś poprawę jak np.wprowadzanie do zespolu młodych zawodników (Ansu Fati),sprowadzenie De Jonga i Arthura,którzy za kilka lat mogą dać chociaż 50% tego co Iniesta i Xavi.Pozostaje jak na razie tylko trzymać kciuki...

"Nie rozmawialiśmy za wiele o rzeczach innych niż taktyka. Nie podoba mi się dawanie rad."- świetny trener. Jeden z najlepszych. Som un equip ....

Możecie mówić co chcecie ale ja znaczynam widzieć jakąś namiastkę Barcy z przed 10 lat, młodzi zawodnicy, coraz bardziej kreatywna gra, co prawda jest to jeszcze spory bałagan ale myślę ze w ciągu kilku miesięcy uda sie klubowi to poukładać i znów będziemy się cieszyć piękną grą która na dobre znikła w 2016 roku (jak nie wcześniej) i nie mogliśmy jej odbudować aż do teraz

"Traktowac go normalnie." ??
Mam nadzieje, ze to nie oznacza trzymanie go na lawce, az zardzewieje, straci wiare we wlasne mozliwosci i zapal do pracy, po czym zostanie wypozyczony kilka razy by na koncu odejsc za darmo.

Obstawiam że piłkę możemy mieć rzadziej od Borussii, ale to nie oznacza że nie będziemy stwarzać sytuacji ;)

Mam nadzieje że znalazł się jakiś śmiałek i ukradł Malarzowi farby i pędzle żeby nie myślał nad tym obrazem

Ernesto krok do przodu Valverde :D
Trzeba jutro dobry stream znaleźć kaszanka powraca :D

Na wyjazdach przeciwnik wysoko naciska bo gra u siebie i my się gubimy w presingu. Mam nadzieję że Arthur i De Jong którzy nie boją się oddechu na plecach zapewnia chociaż w 70 proc to co dawał Xavi z jego koleczkami.

Potrzebujemy kogoś kto wejdzie z ławki i zrobi różnice tak jak ostatnio Luis Suarez czy jak to robił kiedyś Paulino.