"Dla kibica nie ma lepszej rzeczy niż wyjazd na mecz, zapewniam" - wywiad z Mateuszem Nowaczykiem

Julia Cicha

Mateusz Nowaczyk

13 września 2019, 11:58

58 komentarzy

W gronie Redakcji FCBarca.com jednogłośnie (głosowałam tylko ja) wybraliśmy już Człowieka Miesiąca. Został nim Mateusz Nowaczyk, znany Użytkownikom jako codemat. Czym zasłużył sobie na tak zaszczytny tytuł? Mateusz jest pierwszym członkiem naszej Redakcji, który został socio FC Barcelony. Z tej okazji zadałam mu kilka pytań, by przybliżyć, na czym tak właściwie polega bycie jednym z teoretycznych właścicieli katalońskiego klubu oraz w jaki sposób można tego dokonać.

Skąd pomysł, żeby zostać socio?

Pomysł narodził się w głowie już jakiś czas temu. Jako że dość często bywam na meczach Barcelony, chciałem być “niezależny” w kwestii biletów i organizacji wyjazdów. Wyjazdy z penyą nie zawsze zgrywają mi się terminowo, a urlop w pracy niestety nie jest nieskończony. Poza tym, to wielka satysfakcja być częścią klubu, któremu się kibicuje od małego.

Jak się do tego zabrałeś i ile trwał cały proces?

Proces jest całkiem złożony. Obecnie mamy trzy opcje, żeby aplikować o „członkostwo”. Pierwszą z nich jest posiadanie w najbliższej rodzinie kogoś, kto jest już socio, drugą reaktywacja naszego członkostwa, jeśli takowe posiadaliśmy w przeszłości (min. 2 lata), i w końcu trzecią jest przynależność do penyi przez min. 3 lata. Skorzystałem z opcji nr 3. Po trzech latach penya na twoją prośbę wysyła aplikację do klubu, który dokładnie weryfikuje dane. Po pozytywnej weryfikacji musimy pojawić się osobiście w biurach FC Barcelony. Na miejscu wypełniamy formularz, robimy zdjęcie i opłacamy składkę. Roczna składka to koszt ok. 180 euro. Kiedy więc tylko otrzymałem pozytywne wieści z klubu, polowałem na loty w przystępnych cenach, żeby jak najszybciej wszystko dopiąć.

Jakie masz z tego tytułu korzyści?

Przede wszystkim najbardziej zależało mi na pierwszeństwie w kupnie biletów. Mecze wyjazdowe Ligi Mistrzów cieszą się sporym zainteresowaniem. Zdarza się, że fanklub dostaje 2 bilety (!) i niestety nie ma możliwości, żeby na dany mecz się wybrać (np. na Stamford Bridge rok temu). Bardzo dużą korzyścią są zniżki na mecze domowe, w zależności od rangi meczu aż do 50%. Pojawia się też czasami możliwość aplikowania o darmowe bilety. Mamy 10% zniżki w oficjalnym sklepie klubu. Dodatkowo zwiedzanie stadionu i muzeum są w pełni za darmo, zamiast bodajże 30 euro.

Co wiesz o socios w Polsce? Jest ich wielu? Organizują jakieś spotkania?

Znam kilkunastu socios. Zwykle są to ludzie, którzy dość często jeżdżą na mecze i czynnie angażują się w życie FC Barcelony. Nic mi nie wiadomo o otwartych spotkaniach czy zlotach. Podejrzewam, że takowe mają miejsce, ale bardziej w lokalnym gronie.

Jak często bywasz na meczach Barcelony? W jaki sposób wyjeżdżasz – sam, ze znajomymi, z penyą?

Zacznę może od tego, że jestem relatywnie młodym chłopakiem, więc korzystam z życia, na ile mogę. Staram się jeździć na każdy mecz z dość wysoką rangą. Wyjątkowo atrakcyjne są dla mnie mecze wyjazdowe, bo w Barcelonie byłem niejednokrotnie, a integracja podczas wyjazdowych meczów LM jest prześwietna. Na początku jeździłem z penyą, ale z biegiem czasu wykreowaliśmy z poznanymi tam osobami małą, bardzo dobrze dogadującą się grupkę ludzi, z którą regularnie jeździmy na mecze.

Czy masz jakieś szczególne porady dla osób, które chciałyby się wybrać na mecz?

Świadomość. Życie jest jedno, a Messi wiecznie grał nie będzie. A tak na poważnie - nie ma co zwlekać, oszczędzaj pieniądze, bookuj loty i leć. Dla kibica nie ma lepszej rzeczy niż wyjazd na mecz, zapewniam. Niestety żadne szczególne rady na myśl mi nie przychodzą, dlatego chętnie odpowiem na pytania w komentarzach.

Czy byłeś już na Camp Nou po zmianie systemu przydzielania biletów? (kupujesz na sektor, ale nie konkretne miejsca) Co sądzisz o tej zmianie, jest uciążliwa?

Generalnie nie odczułem jakiejś większej różnicy. Przed zmianą trudno było kupić kilka biletów koło siebie, a teraz system sam próbuje usadowić wszystkich razem. Rozumiem jednak tych, dla których jest to zmiana na gorsze, bo chcieliby mieć wpływ na swoje faktyczne miejsce. Sektory małe nie są, a automatyczny przydział może nie być satysfakcjonujący. Natomiast uważam, że widoczność jest dobra praktycznie z każdego miejsca na stadionie, nie należę też do osób narzekających.

Co sądzisz o cenach biletów? Masz jakieś sposoby na zmniejszenie kosztów?

Ceny biletów są coraz wyższe. Wynika to pewnie z tego, że w jakimś stopniu trzeba sfinansować gaże piłkarzy czy budowę nowego stadionu. Sposobów na zmniejszenie kosztów jest kilka. Hiszpański Groupon, kupno we wcześniejszych fazach sprzedaży są jednymi z nich.

Najlepsze wspomnienie związane z Barceloną?

Miałem to szczęście, że 8 marca 2017 roku znalazłem się na Camp Nou. Chodzi oczywiście o historyczny mecz z PSG zakończony wynikiem 6:1. Już przed meczem dało się wyczuć nadzieję wśród kibiców. Było widać wiarę, mimo tak katastrofalnego wyniku z pierwszego spotkania. Po pierwszej połowie, przy wyniku 2:0, nie było chyba nikogo na stadionie, kto nie wierzył w remontadę. Jednak kilkanaście minut później po golu Cavaniego nadzieja umarła, a bardzo dużo osób po prostu wyszło ze stadionu. Koło mnie zwolniło się z 5 miejsc. Mecz potoczył się jednak zupełnie inaczej i ostatnie 5 minut było najbardziej niesamowitym czasem w całym moim życiu. Po bramce Sergiego Roberto ludzie oszaleli. Dosłownie zatrzęsła się trybuna, na której miałem miejsce. Wszyscy się na siebie rzucili i przytulali.

Pamiętam, że siedział koło mnie chłopiec, ok. 5-letni, wziąłem go na barana i zacząłem biegać wzdłuż trybuny ze łzami w oczach. Przez 40 minut po meczu nikt nie chciał opuścić stadionu. SZALEŃSTWO.

Największe marzenie związane z Barceloną?

Zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów oglądane na własne oczy.

Ze swojej strony dodam, że po roku Mateusz będzie miał prawo udziału w wyborach prezydenckich w Barcelonie. Możecie już zacząć przekonywać go, na kogo powinien zagłosować.

Na koniec pozdrawiam wszystkich, z którymi przeciąłem się na barcelońskim szlaku. Niesamowita przygoda. Barça to jedna wielka rodzina.

A już za pięć lat Mateusz będzie mógł aplikować o karnet na domowe mecze Barçy. Później wystarczy jedynie co roku potwierdzać osobiście swoją obecność na liście i może przed emeryturą uda nam się poczytać relacje Mateusza z każdego spotkania na Camp Nou. Na razie zdradzę, że już niedługo będzie można poczytać jego relacje z meczów wyjazdowych.

Aplikował raczej nie będę, bo fizycznie nie miałbym możliwości pojawienia się na wszystkich meczach, więc byłoby to zwyczajnie nieopłacalne. Ale może przeprowadzka do Barcelony? Kto wie… Do usłyszenia niebawem!

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Życzę wszystkim którzy kochają football i Barçe finału LM live- kibicowski Olimp-trzykrotnie przeżywałem to z Barçą-bezcenne doświadczenie.Mateuszowi zazdroszczę meczu z PSG! VAMOS!

Jest 4 najlepsza obcja zostania socio o ktorej nie wspomniales :) zostac membersem i po 3 latach socio . Jest to o tyle lepsze ze mozesz sam sobie zalatwiac bilety na mecze wyjazdowe itp . Muzum tez jest za darmo , zniszka w 10 % rowniez (chodz ze zbiszk i tak drogo jest ) bilety ze zniszka na mecze u siebie również do 50 % . Zgadzam sie z toba ten mecz to byl miazga bylem rowniez na nim bylem .

Więcej takich ciekawych wywiadów ze "smaczkami od kuchni"" poproszę!

W zeszłym roku się na Barcelona - Huesca wybrałem, niby nie był to jakiś mecz budzący wielkie emocje, ale z drugiej strony rzadko się widzi mecz Barcy w którym strzelają oni 8 goli :P Było zajebiście, chociaż nie zgodzę się, że nie ma lepszej rzeczy, doznałem wielu lepszych rzeczy w życiu xD

Pozdro Mateusz. Polski wieczorny piknik pod Sagrada na dzień przed 6:1 pamiętam nie zapomnę jak Peja

Z trybu to dobrze się ogląda nawet nasza ekstraklasie i mecze w niższych ligach. Liczy się klimat

No synu szybko wydoroslales ;)

Fajny wywiad młody, poznaliśmy się na El Clasico ???? pozdrawiam

Fajny wywiad Mateusz. Też jestem socio (od 2009 roku) i także byłem na pamiętnym meczu z PSG (6:1). Potwierdzam, możliwość obejrzenia na żywo swojego ukochanego zespołu to niesamowite przeżycie. Do tego samo miasto jest cudowne. Pozdrawiam!

@codemat fajny wywiad, a pamiętam jak tak niedawno co się poznaliśmy na twoim pierwszym wyjeździe:) a teraz juz socios:)

@codemat super sprawa z tym hiszpańskim grouponem, nawet o tym nie wiedziałem. Natomiast teraz wyczytałem tam, że ta zniżka obowiązuje jedynie na narożniki tak? Na lateral nie obowiązuje?

@codemat gratuluję :)
na prawdę super sprawa, to poczucie przynależności musi być niesamowite...
ciekawa inspiracja, może też pomyślę o zostaniu socio

Mieszkalem w Barcelonie przez 6 miesiecy, okazalo sei ze gosc od ktorego wynajmowalem mieszkanie ma roczny karnet ale nie ma czasu chodzic na mecze. Odkupilem go od niego na ten czas za €30. Jednym z meczy na ktorym bylem, byl ten gdy Messi z karnego podal do Suareza a ten strzelil gola! Ostatnio na YT wysmietwil mi sie filmik z tytulem w stylu "The day when Barce played the most attractive football" a tam filim wlasnie z tego meczu z Celta. Mega wspomnienia.

A ja dostałem jeden z najlepszych prezentów ever na wczorajsze urodziny. Dzisiaj po czwartej rano budzi mnie żona i już ją chciałem sponiewierać słownie i zapytać czy jest normalna a ona pokazuje mi wiadomość, że koleżanka załatwiła nam bilety na mecz LM ze Slavią w Pradze.

Potwierdzam, oglądanie meczy z trybun to coś niesamowitego, dlatego jestem mega wku... zdenerwowany, bo parę miesięcy temu ze znajomymi wykupiliśmy bilety do Barcelony (lecimy sobie na urlopik, ludzie raczej "niefutbowoli") i niedawno się okazało, że minę się z meczem o 3 godziny :/ a kolejna kolejka, wyjazd :( tak czy inaczej na pewno jeszcze nie raz wybiorę się na meczyk (najlepiej, żeby nie było już Erniego :P )

Dodam że jest jeszcze jedna opcja zostanie Socio z której sam aktualnie korzystam. Commitment Card która trzeba wyrobić osobiście w biurach klubu, potem przez 3 lata pojawiać się 1x w roku żeby ją przedłużyć i opłacić. Koszt ok 130 euro rocznie ale jest dużo korzyści i zniżek. Po 3 latach można aplikować o to aby zostać Socio.

Zazdroszczę. Niestety finanse mi na to nie pozwalają. Szkoda że wyjazdy na La Ligę tyle kosztują, podobne ceny też są na Premier League. Natomiast wyjazdy na Serie A czy ligę niemiecką to koszt o połowę mniejszy. Znajomy jeździ na Juventus co jakis czas i mówi że zamyka się w całości między 700 a 800 złotych. Ciekawe od czego to zależy.

Nie chciałbym być w skórze tych kibiców, którzy wyszli po bramce Cavaniego, jeden z największych błędów w życiu.

Wszystko ok, ale zapomnieliscie o opcji nr 4, tak zwanej "Commitment Card / Carnet De Compromis." Przez 3 lata musisz osobiscie stawiac sie w OAB (biurach klubu), pomiedzy czerwcem, a koncem pazdziernika, wplacic mniejsza roczna skladke i przedluzyc swoje "zaangazowanie" na nastepny rok. I tak w sumie 4 razy. Na koniec trzeba pojechac w wyznaczonym przez nich terminie, po odbior pelnoprawnego czlonkostwa, czyli w sumie wyszlo mnie to 5 wizyt.

W moim przypadku nie obylo sie bez przygod, poniewaz bylem pierwszym rocznikiem ubiegajacym sie o Carnet i nic nie bylo jeszcze do konca poustalane. Koniec koncow, nie stawilem sie 5 raz w wyznaczonym przez nich czasie (miesiac pozniej, po poinformowaniu ich o tym) i odmowili mi pelnoprawnego czlonkostwa.

Po powrocie do domu, zebralem wszystkie dokumenty i maile, opisalem cala historie i wyslalem do barcelonskiego rzecznika praw Socio. Po dwoch tygodniach zadzwonili do mnie z klubu z pytaniem, czy nadal chce zostac czlonkiem, wzieli dane do zaplaty, a po kolejnym tygodniu dostalem karnet z calym welcome packiem.

Taka oto historia, na szczescie z happy endem.

@codemat zazdroszczę! Mam pytanie odnoście wyjazdu na mecz Barcy. Kibicuje od 2003 roku, a na mecz nigdy nie bylo mnie stać. W tym roku bardzo chciałem udać się na derby jednakże moje wesele miało pokrzyzowac mi te plany! Nic bardziej mylnego. Moja zonka obiecala że część z otrzymanych pieniędzy przeznaczymy na spełnienie mojego marzenia. Tutaj pojawia się pytanie. Czy istnieje jakaś szansa że uda mi się dorwać dwa bilety? Jestem w tym aspekcie totalnie zielony. A nie wiem do kogo się zwrócić. Jeśli ta wiadomość do Ciebie trafi to proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam!

Dzięki za pozdrowienia ;) dobry czas w Lizobonie ;)