Zdalne głosowanie w wyborach prezydenckich w Barcelonie jest na razie niezgodne z prawem

Julia Cicha

12 września 2019, 19:00

Mundo Deportivo

2 komentarze
  • Głosowanie elektroniczne, które stara się umożliwić Víctor Font, jest na razie niezgodne z katalońskim prawem
  • Z tego powodu Barcelona nie może zmienić na razie swojego statutu
  • Prawo ma ulec jednak zmianie, więc być może warto już teraz przeprowadzić pewne działania w kierunku umożliwienia zdalnego głosowania w wyborach

Potencjalny kandydat na prezydenta FC Barcelony Víctor Font stara się, by kolejne wybory prezydenckie zostały przeprowadzone już z udziałem technologii pozwalającej na glosowanie elektroniczne. Obecne prawo uniemożliwia jednak tę inicjatywę.

Po konsultacjach  z Sekretarzem Generalnym ds. Sportu Wspólnoty Katalonii okazało się, że obecne prawo sportowe w regionie nie pozwala na wybór prezydenta i zarządu w inny sposób niż osobisty. W związku z tym zmienienie statutu klubu tak, by umożliwić głosowanie elektroniczne, nie zostałoby zaakceptowane przez Sekretarza, ponieważ nie byłoby w zgodzie z obowiązującym prawem.

Wspomniany Sekretarz Gerard Figueras wyjaśnia, że Barcelona od lat pracuje nad wprowadzeniem innego sposobu głosowania, rozważając możliwość głosowania za pomocą poczty lub też elektronicznie. Kiedy wprowadzone zostanie nowe prawo sportowe, zostanie w nim uwzględniona taka opcja, która zwiększyłaby frekwencję. Do tego potrzebne jest jednak maksymalne bezpieczeństwo ze wszystkich stron oraz wykluczenie ryzyka manipulacji wynikami. To Wspólnota Katalonii, po wprowadzeniu nowego prawa, będzie odpowiedzialna za bezpieczeństwo i odpowiednie sprawdzenie mechanizmów.

Równocześnie Figueras zapewnił, że obecne prawo nie wyklucza opcji konsultowania z kibicami różnych kwestii przez klub, również w wersji elektronicznej. Dzięki temu socios mogą zwiększyć swoje zaangażowanie w codzienne sprawy klubu. Nie może mieć to jednak miejsca w wyborach. Mundo Deportivo skonsultowało się z prawnikami i otrzymało potwierdzenie, że na najbliższym zgromadzeniu 6 października Barcelona nie będzie mogła zaakceptować możliwości głosowania elektronicznego. Modyfikacja prawa sportowego przewidywana jest bowiem dopiero za około rok.

Mundo Deportivo kontynuuje, pisząc, że w związku z powyższym inicjatywa Víctora Fonta jest na razie niepraktyczna i nielegalna. Dziennik zapewnia, że Barcelona planuje zdecentralizować głosowanie, wyznaczając wiele nowych miejsc do głosowania osobistego. Być może będzie to w oficjalnych budynkach klubu lub w siedzibach penas. Przypomnijmy jednak, że grupa medialna, do której należy MD, współpracuje z obecnym zarządem, w związku z czym opublikowane informacje, chwalące obecny zarząd i dyskredytujące Víctora Fonta, należy traktować z pewnym dystansem.

Víctor Font szybko odniósł się na Twitterze do powyższych informacji. Potwierdził, że obecne prawo nie pozwala na głosowanie elektroniczne, ale zaznaczył, że w ciągu kilku miesięcy ulegnie ono zmianie, a nowa ustawa nie jest przedmiotem sporu między politykami. Dodał, że takie głosowanie przyda się również przy okazji referendum, których powinno być więcej. Wg niego to socios jako właściciele klubu powinni decydować w wielu sprawach. Ich aktywny udział jest koniecznością.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda, gdyż jeżdżenie jedynie w celu oddania głosu, jest dość uciążliwe i często drogie.

Font na prezydenta