W barcelońskich okoliczno-ściah: Jeśli 16-latek wnosi wartość do pierwszej drużyny, to wiedz, że coś się dzieje

Marcin Poreda

10 września 2019, 19:06

71 komentarzy

Parę tygodni temu napisałem artykuł o problemach związanych z barcelońskimi wychowankami. Wynika z niego, że nie można winić trenerów za zbyt rzadkie wykorzystywanie młodzieży – jej talent wydaje się niewystarczający. Na przestrzeni ostatnich sezonów ze świecą można było szukać w juniorach potencjału na prawdziwego cracka. Na szczęście w ciągu bardzo krótkiego czasu głośno zrobiło się o Ansu Fatim – perełce La Masii, która wreszcie może stać się wartościowym elementem Barcelony A. Dlaczego uważam, że Fatiemu bliżej do Messiego niż do Deulofeu? O tym poniżej.

Tempo

La Masia może mieć swoje wzloty i upadki. Jedna okoliczność jest w niej jednak na mniej więcej stałym poziomie – cierpliwość. Przez szkółkę przewija się wielu utalentowanych zawodników, którzy stawiają pierwsze kroki w profesjonalnym futbolu. Patrząc na ostatnie dekady nie da się zauważyć nerwowości wśród trenerów. Nawet Ci bardzo obiecujący juniorzy muszą czekać na swoją szansę długie lata. Nie wszyscy się na to zgadzali, czego przykładem może być Fàbregas, Piqué czy Thiago Alcântara. Trend jest jednak jasny – jesteś w Barcelonie i musisz pracować przez wiele sezonów, bo przed Tobą w kolejce stoją jedni z najlepszych piłkarzy świata. Zresztą wtedy i tak nie masz gwarancji, że dasz radę – przejście do futbolu na najwyższym poziomie może być za trudne.

Każda reguła ma jednak wyjątki i w ostatnich latach w Barcelonie mieliśmy do czynienia z dwiema takimi sytuacjami, kiedy do pierwszej drużyny zostali bardzo szybko włączeni niepełnoletni juniorzy. Główną przyczyną był ich fantastyczny talent i niesamowite umiejętności. Pierwszym z nich był Leo Messi, a drugim Bojan Krkić. Kariera Argentyńczyka obrosła już legendą, natomiast przypadek Bojana jest niechlubnym wyjątkiem, który z racjonalnego punktu widzenia nie miał prawa się wydarzyć. Krkić miał niemal wszystko, poza mocną psychiką – to go zgubiło.

Na wskoczenie w towarzystwo wyżej wymienionej dwójki szansę ma właśnie Ansu Fati. Szesnastolatek, który zadebiutował już w pierwszym składzie, strzelił gola na trudnym terenie i cały czas jest traktowany przez sztab szkoleniowy jako piłkarz pierwszej drużyny. Dodatkowo Fati nie wydaje się mieć tego problemu co Bojan. Z wypowiedzi jego otoczenia można wywnioskować, że mocno przeżywa swój obecny rozwój, ale jednocześnie twardo stąpa po ziemi. Tak duże tempo awansu młodego piłkarza w Barcelonie, zwłaszcza przy udziale bardzo pragmatycznego i stonowanego Ernesto Valverde, to rzecz unikalna i pokazująca wyjątkowość Ansu.

Podejście Valverde

Rozwijając myśl o sztabie Ernesto Valverde na pierwszy plan wysuwają się dwa poprzednie sezony Txingurriego na ławce. Drużyna regularnie miała problemy z kontuzjami graczy ofensywnych lub ze stabilnością ich formy. Mimo to próżno było poszukiwać jakiegokolwiek wpływu Barcelony B w pierwszej drużynie. Co prawda Aleñá został włączony do Barcelony A w połowie sezonu, jednak potem grał ogony. Inni zawodnicy nie byli w stanie nawet zbliżyć się do poziomu, który byłby akceptowalny przez Valverde. Choćby Miranda brutalnie zderzył się z rzeczywistością. W związku z tym ostatnią rzeczą, którą można powiedzieć o obecnym trenerze Blaugrany, jest to, że odważnie stawia na wychowanków.

Przypadek Ansu jest jednak totalnym zaprzeczeniem funkcjonowania Ernesto. Chłopak, który jeszcze w zeszłym sezonie grał w Juvenilu A, nagle zostaje włączony do Barcelony B i w meczach presezonu jest najlepszym zawodnikiem. Po kilku tygodniach zaczyna trenować z pierwszym zespołem, wreszcie debiutuje, a w kolejnym meczu wchodzi na całą drugą połowę i zdobywa gola, który odwraca wynik spotkania w tamtym momencie. Valverde oszalał? Moim zdaniem wręcz przeciwnie – cały czas realizuje swoją wizję, postępując wg klarownych zasad, tylko po raz pierwszy spotkał na swojej drodze tak duży talent, który określił jako gotowy do występów w pierwszym zespole. Zróbmy więc krótkie kalendarium w celu lepszego przedstawienia decyzji trenera.

  • 24.07.2019 – Barcelona przedłuża kontrakt z Fatim.
  • 10.08.2019 – Ansu występuje w Juvenilu A.
  • 15.08.2019 – Ansu występuje w Barcelonie B.
  • 21.08.2019 – Po bardzo dobrych występach w presezonie z Barceloną B Ansu dostaje zaproszenie na treningi pierwszego zespołu.
  • 25.08.2019 – Ansu zostaje powołany na mecz z Realem Betis. Zalicza debiut w pierwszej drużynie, wchodząc na ostatnie kilka minut.
  • 31.08.2019 – Fati strzela swojego pierwszego gola w barwach Barcelony w meczu z Osasuną.
  • 02.09.2019 – Dobrze poinformowane na temat sytuacji w klubie Mundo Deportivo podaje, że Ansu nie będzie mógł zagrać w meczu rezerw, gdyż jest traktowany jako gracz potrzebny w pierwszym zespole.

Te wydarzenia nie są przypadkiem. Mimo wszystko przeciwnicy tak rozległego zachwalania Fatiego mogą twierdzić, że młodzieńcowi sprzyjają kontuzje graczy z linii ofensywnej. Dlaczego jednak pragmatyczny i ostrożny Valverde nie zdecydował się na ustawienie 4-4-2? Dlaczego w Pampelunie na boisko nie weszli bardziej doświadczeni zawodnicy? Dlaczego szkoleniowiec nie postępuje według schematu, który prezentował w ponad setce oficjalnych spotkań w roli trenera Barcelony? Odpowiedź jest prosta – Ansu jest wyjątkowym talentem i już w tym momencie ma umiejętności do gry w pierwszym zespole.

Wiekopomna chwila

Nie zwykłem pompować baloników i zachwycać się młodzieżą po byle występie. Jak jednak pokazałem, przypadek Ansu jest wyjątkowy. Być może się mylę, ale mam wrażenie, że obecnie doświadczamy wielkiego przełomu. Do drzwi pierwszego zespołu puka wychowanek, który ma potencjał, jakiego nie widziałem w Barcelonie od lat. Swoją grą i postawą przekonuje wszystkich twardo stąpających po ziemi ekspertów. Tak jak obecnie wspominamy sobie od czasu do czasu momenty z debiutów Messiego, wypowiedzi Charlesa Rexacha czy Fabio Capello na temat Argentyńczyka, tak miejmy na uwadze, że nie jest rzeczą nierealną, aby w podobny sposób mówić za wiele lat o Ansu. To zbyt wiele? Symptomy świadczą przeciwnie. Oczywiście Fati w trakcie sezonu wróci najprawdopodobniej do rezerw i będzie występował głównie tam, jednak wciąż powinien w pewnych momentach trenować z drużyną A i w niektórych meczach występować w pierwszym zespole. Natomiast przyszły sezon, zakładając wzorowy rozwój wychowanka, to pełnoprawne dzielenie szatni z Messim – są na to duże szanse. Víctor Valdés, który grał z największymi, tylko potwierdza powyższy scenariusz:

Posiada duszę piłkarza z najwyższej półki – Víctor Valdés o Ansu Fatim.

Po takiej rekomendacji wypieki pojawiły mi się na twarzy, a przez ciało przeszedł dreszcz emocji. Wam nie?

Fot. Tsutomu Takasu / CC BY 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A ja to widzę inaczej i jest takie pompowanie balonika ,że to jest niepojęte,Ansu Fati strzela gola z Osasuną (Beniaminek trudny rywal?)Przypominam to my byliśmy faworytem tego spotkania i powinniśmy to wygrać, tak Osasuna u siebie jest trudnym przeciwnikiem ,ale bez przesady,to raczej ,,W naszej formie i stylu gry to my te spotkanie zremisowaliśmy na własne życzenie bo graliśmy piach i nie potrafiliśmy 1 składnej akcji zrobić '' Fati strzelił gola no i potem kompletnie niewidoczny nic nie wnosił do naszej gry i zaliczył głupie straty i śmieszny strzał co wyglądał jak podanie do bramkarza z drużyny przeciwnej. Nie jest żadnym wirtuozem w dryblingu no bo ,gdzie popisał się jakimś dryblingiem ,gdzie wyminął zawodnika z przeciwnej drużyny no takiej akcji nie było powiedzmy to sobie szczerze i jest kolejnym zawodnikiem który nie będzie ciągnąć drużyny do przodu my tu liczymy ,że wskoczy na jakiś magiczny poziom mega talent Messiego ,ale powiedzmy to sobie szczerze tak nie będzie.I to jest brutalna prawda.

@donleo12 To nie jest talent jak Mbappe który wymija rywali jak chcę i widać u niego drybling który ma świetny.To nie jest taki typ zawodnika.

@donleo12 Ile razy widziałeś go w meczach Barcy B, Juvenilu A? Stawiam, że ani jednego. Ale zdążyłeś ocenić, że nie wskoczy na magiczny poziom, że nie jest wirtuozem w dryblingu.

@donleo12 Bo Mbappe wymija zawodników jak chce i ma świetny drybling. Błagam...

@ViscaBarca123 Co innego to są mecze w Barcy B,i Juvenilu A. A gra w 1 składzie FC Barcelony. Taki jest balonik na niego,że jest to niewiarygodne, ja tylko widzę to co miał szansę pokazać w 2 swoich meczach,wybitnego dryblingu tam nie widziałem zwłaszcza w meczu z Osasuną wręcz był niewidoczny i miałem wrażenie ,że się bał wchodzić w pojedynki 1vs1. A jeśli mamy mieć zawodnika który bierze odpowiedzialność w meczu na siebie to Fati w tych 2 meczach tego nie pokazuję ,że może ciągnąć drużynę i zrobić różnice na boisku wygrać jakieś pojedynki 1vs1. Tak ma 16 lat i żeby nie wymagać dużo od niego ,ale widać ,że presja robi swoje.

@donleo12 Rozśmieszyłeś mnie. Chłopak ma 16 lat, dopiero co grał w Juvenilu A, a Ty po nieco ponad 50 minutach w pierwszym zespole uważasz, że Ansu powinien brać na siebie ciężar gry. Nie widziałeś go w meczach Barcy B, Juvenilu A, ale stwierdziłeś po kilku minutach w pierwszym zespole, że nie ma świetnego dryblingu. Nieważne, że presja była ogromna, a to co działo się w głowie Fatiego po bramce, to też inna sprawa. Mogły mu nie wychodzić dryblingi i mógł być nerwowy. Debiutu Ansu chyba nie oglądałeś. Tam niby też bał się wchodzić w pojedynki jeden na jeden, wcale nie był blisko bramki i asysty.

@donleo12 ta słaba Osasuna się nam postawiła i nawet Griezmann który cały poprzedni sezon ciągnął Atletico był niewidoczny, ciężej jest strzelić bramkę takim przeciwnikom którzy dobrze się bronią niż na przykład strzelić bramkę Realowi na 5:0 jak to zrobił kiedyś Jeffren

@ViscaBarca123 Mi to prawie szwy popękały tak się zaśmiałem, jak przeczytałem jego komentarz o Ansu :-D

@donleo12 zgadzam się z Tobą
Chociaż mam nadzieję że się mylisz... ale napisales coś nie popularnego, musieli Cię zjechać bo przeszkodziles pompowac balonik;p

@ViscaBarca123
Nie ma co z tym kolesiem dyskutować widać że w ogóle nie ma pojęcia o piłce. Zaoszczędzisz sobie nerwow:-p faktem że dawno takiego talentu u nas nie widziałem:) to większą skala talentu niż delfeau, Pedro, tello itp. Pilkarze

@donleo12 moment ten chłopak ma 16 lat nie oczekuj że odrazu wejdzie strzeli bramki i zrobi ci drybling.Nie przestraszył się presji strzelił bramkę.Złapał doświadczenie nie tracił piłek.Barcelona stawia na podania nie zawsze nawet skrzydłowy musi zrobić drybling.Może zagrać i wyjść na pozycje.Mentalnie dał radę.Za pompowaniem balonika nie jestem niech spokojnie robi krok po kroku bez zbędnego szumu medialnego aby nie skończył jak Simons.

@ViscaBarca123 Sory, że się czepiam, ale Ty też go na pewno w żadnym oficjalnym meczu Barcy B nie widziałeś :D co do treści wypowiedzi to zgadzam się z każdym słowem, a mit o Mbappe i swietnym dryblingu śmieszy mnie dalej :)
Komentarz usunięty

@ViscaBarca123 Wyjaśnij wycene jego 25mln na transfermark i czy to nie jest gruba przesada a zagrał nieco 50 min tak jak ty mówisz HYPE OGROMNY :)

@donleo12 Już wyjaśniam - jest drugim najmłodszym debiutantem w historii i jednym z najmłodszych strzelców w FC Barcelonie - jednym z największych klubów na świecie. Jeśli taki zawodnik otrzymuje szansę zagrania w pierwszym zespole i tak dobrze ją wykorzystuje to nic dziwnego, że jego wartość na TransfermarkT tak znacząco wzrosła.

Mbappe i drybling? Drybling to w jego wieku miał CR7, Mbappe bazuje na szybkości i to w dużej mierze jest zasługą jego dobrej gry. Nie przeczę, że posiada wspaniałą technikę, ale bez przesady z tym dryblingiem.

@Yoshi94 akurat @ViscaBarca123 jest wielkim fanem młodzieżowych sekcji FCB i ogląda wiele meczów w wykonaniu Barcy B, tak więc tutaj trochę nie trafiłeś, natomiast co do reszty się zgadzam.

@JimMorrisonFCB ja wiem, że jest wielkim fanem młodzieżówek Barcy i czytam prawie wszystkie jego opisy, bo sam nie mam za wielu okazji by oglądać w akcji młodych. Natomiast wiem też, że Ansu w oficjalnym meczu Barcy B jeszcze nie zadebiutował. Teraz wiesz skąd ten komentarz? :)

@Yoshi94 Ok, przecież on jeszcze w Barcie B nie zagrał, więc nie mógł go tam widzieć :)

@JimMorrisonFCB @Yoshi94 Nie zadebiutował. Miałem na myśli mecze w presezonie, gdzie wyglądał świetnie. ;)

@donleo12 Mbappe wymija rywali jak chce we Francji. Bardzo chcialbym to zobaczyc w LaLidze. Pewnie, szlo bedzie mu wspaniale ale to nie Liga Francuska gdzie robi tyle ile obecnie.
Co do Fatiego, to tacy jak ty skreslaja go na wielki talent w wieku 16 lat. Brawo.

@Greenalley Zobacz sobie gole w Lidze Mistrzów i jak Mbappe grał w każdym meczu i potem komentuj ;)

Ale rozumiem zeby zrobic to sprawiedliwie musimy wrocic 5 lat wstecz do jego wieku 16lat tak? W takim razie jeszcze nie byl w MonacoB. Dopiero co czekal na awans na wystepy tam, gdzie dostal pozwolenie w wieku 17lat, w slabszym Monaco i slabszej lidze francuskiej... wiec sorry, nie masz porownan;) jak na razie
« Powrót do wszystkich komentarzy