Paco Alcácer: Lepiej, żeby Leo Messi nie spieszył się z powrotem na boisko

Przemek Borecki

4 września 2019, 17:00

Mundo Deportivo

6 komentarzy

Paco Alcácer, obecnie zawodnik Borussii Dortmund, czyli najbliższego rywala Barcelony w fazie grupowej Ligi Mistrzów, udzielił wywiadu dziennikowi Mundo Deportivo, w którym opowiedział o swoim czasie spędzonym na Camp Nou oraz o nadchodzącym starciu ze swoim byłym klubem w Lidze Mistrzów.

W Lidze Mistrzów zmierzysz się z Barçą. Czy chcesz coś udowodnić?

Nie, chcę po prostu zobaczyć członków drużyny, przyjaciół, których tam zostawiłem. Jest to specjalny mecz, ponieważ gra przeciwko byłej drużynie to radość, entuzjazm i chęć rozegrania dobrego spotkania.

Jakie masz wspomnienia związane z twoim pobytem w Barcelonie?

W życiu podejmuje się decyzje, a ja nie żałuję żadnej, ale prawdą jest, że uczysz się nowych rzeczy niezależnie od tego, czy grasz, czy nie. Zawsze staram się pamiętać o pozytywnych rzeczach, które pomogły mi być tym, kim jestem, a o negatywnych po prostu zapomnieć.

Od początku miałeś dobre relacje z kibicami.

Istnieje część fanów, która cię wspiera, i taka, która tego nie robi. Ostatecznie jedynym, który musi grać, jesteś ty, a inni mogą tylko gadać. Gdybyś przez cały dzień słuchał wszystkiego, co ci mówią, nie wyszłoby to na dobre.

Jeśli strzelisz gola na Camp Nou, to będziesz go celebrował?

Nie wiedziałbym, co robić, bo jednak jest to ogromna radość. Jest wielu ludzi, którzy zachowywali się bardzo dobrze w stosunku do mnie, a także wiele osób, które mówiły rzeczy, które mi się nie podobały, ale ostatecznie szacunek zawsze powinien być na pierwszym miejscu.

Jak oceniasz początek sezonu w wykonaniu Barcelony?

Nie wyszło, jak wszyscy chcieli, ale Barça ma wysokiej jakości graczy, którzy mogą odwrócić sytuację i na pewno to zrobią.

Czy atmosfera na Signal Iduna Park jest tak intensywna?

Kibice bardzo żywiołowo reagują, prowadzą głośny doping, nieważne, z kim gramy. Czy jest to mecz ligowy, czy w Pucharze Niemiec, czy jakikolwiek inny. Na stadionie zawsze jest komplet, czyli 82 tysiące osób, i miło jest na nim grać.

Co sądzisz o sytuacji związanej z Neymarem?

Nie mogę się w to mieszać. Jesteśmy zawodnikami i wszyscy, z wyjątkiem tych, którzy mieli dużo szczęścia i zostali na lata w klubie, odeszliśmy do innych zespołów. Jedyne, co mogę powiedzieć o Neymarze, to, że jest on świetnym graczem. Miałem z nim styczność przez rok i zachowywał się bardzo dobrze w stosunku do mnie. Mam z nim bardzo dobre relacje i życzę mu powodzenia.

Dla Borussii istotnym będzie, czy zagra Messi?

Dla nas, dla Valencii i dla jakiejkolwiek innej drużyny, która zmierzy się z Barceloną. Jasne jest, że Leo daje drużynie coś, czego nie daje żaden inny gracz, i lepiej, żeby nie spieszył się z powrotem na boisko.

Czy istnieje coś, czego nauczyłeś się w Barcelonie i co później wpłynęło na ciebie w Dortmundzie?

Wiemy, jak gra Barça, która zajmuje 3/4 pola rywala, przez co przeciwnik się cofa i jest mało miejsca. Wcześniej byłem trochę wolniejszy przy podejmowaniu decyzji podczas takich zagrań, a teraz dzięki temu stylowi gry robię to szybciej i jest to coś, co tam nabyłem.

W Dortmundzie mówi się jeszcze o Dembélé?

Tak, czasem się coś wspomina.

Dobrze czy źle?

Cóż, zawsze dobrze. W końcu złe mówienie o ludziach nie tworzy dobrej atmosfery i zawsze należy mówić o nich pozytywnie, nawet jeśli nie idzie dobrze.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Paco sobie radzi w Borussi. Niebawem się okaże że Cuthino będzie gwiazdą w Bayernie. Valverde potrafi z dobrego zawodnika zrobić "kiepskiego"

dla kogo lepiej , dla barcelony czy dla rywali :D

Paco należy się bramka na Camp Nou dla wbicia kolejnego gwoździa do trumny tego zarządu

Mam nadzieję, że kiedyś i Paco i Coutinho wrócą do Barcy. =))

Paco aż tak źle nam życzysz? :(