Antoine Griezmann: Mój drugi gol? Widziałem, jak robi to Messi, i chciałem spróbować

Julia Cicha

25 sierpnia 2019, 23:26

AS

19 komentarzy

Antoine Griezmann strzelił dwa gole w meczu z Betisem i przyczynił się do zwycięstwa Barcelony 5:2. Po spotkaniu Francuz udzielił wypowiedzi dla mediów.

Mecz: Po porażce z Athletikiem wiedzieliśmy, że w tym tygodniu musieliśmy pracować jeszcze ciężej. Gol rywali nas obudził, świetnie zagraliśmy i mieliśmy wiele okazji. Oby zawsze tak było.

Porażka w Bilbao: Bardzo się poprawiliśmy, musimy podążać tą drogą, dlatego właśnie pracujemy.

Kontuzje: Kiedy brakuje ważnych zawodników, drużyna robi krok do przodu, tak właśnie było dzisiaj. Sam nie mogę robić wszystkiego, jesteśmy zespołem i to dzięki moim kolegom. Kiedy pojawiają się kontuzje, dobrze jest, by wchodzący gracze umieli pozytywnie odpowiedzieć. Tak też się stało.

Drugi gol: Widziałem, jak Messi robi to na treningu, i spróbowałem go naśladować.

Cieszynka: Spodobało mi się, jak robił to LeBron James. Spróbowałem to powtórzyć. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Antek policmajster :-)

Szczerze nie spodziewałem się tego po Antku.. Mam nadzieję że z meczu na mecz będzie coraz lepszy

Grizzi buźki pozamykał jak wziął na siebie dziś cała grę w najtrudniejszym momencie i mimo że to nie jest napastnik tylko rozgrywający zrobił dziś wszystko , mam tylko nadzieje ze perez nie zostanie zmarnowany , wolałbym walczącego ambitnego chłopaka plus od nas niż gwiazdorka z sianem w głowie dembele który gra bez zaangażowania i skupienia na grze

Taki Griezmann w połączeniu z Messim to wyczuwam niesamowita chemię na boisku. Oby więcej takich meczy Griezzi

A to Ci papuga z niego :D ale jak mu wychodzi to niech papuguję, byle tylko wybierał sobie dobre wzorce :D

Ja tam się ciesze z asysty Semedo xd

Antoine jak cie lubilem tak cie uwielbiam ! Mega piłkarz !

Griezmann - kilka lat grał w defensywnym Atletico, w pierwszym meczu na Camp Nou notuje dwa gole (na 1:1 i 2:1) + asystę. Od odejścia Ney'a nam kogoś takiego brakowało.

Szkoda, że rok temu do nas nie przyszedł...

Griezmann uratował nam dziś dupę, wyrównał stan meczu i rozwiązał worek z bramkami. Wziął na siebie cały ciężar gry jak przystało na gracza klasy światowej. Przygotował sobie celebracje na długo przed meczem ale po strzeleniu pierwszej bramki od razu biegł żeby zacząć grę na środku boiska bo dopiero wyrównaliśmy. Dopiero gdy strzelił drugą bramkę dającą nam prowadzenie, celebrował ją w swoim stylu i to mi się podobało. Jednak nie jest aż takim atencjuszem/gwiazdorem jak wszyscy o nim mówili.

Gratulacje Grizzy!

Zgrywus i skromniś z tego Antosia ale niech mu tam zasłużył sobie.

Bezapelacyjnie MVP tego spotkania , oby nie ostatni raz !