Były trener Neymara w Santosie: Ney musi skupić się na tym, co jest naprawdę ważne

Łukasz Lewtak

24 sierpnia 2019, 10:30

Sport Bild/AS

6 komentarzy

Były trener Neymara w Santosie Muricy Ramalho udzielił wypowiedzi dla Sport Bilda, w której skrytykował Brazylijczyka za to, jak podchodzi do obecnej sytuacji związanej z jego możliwym odejściem z Paris Saint-Germain.

Saga transferowa z Neymarem w roli głównej trwa i nie widać jej końca. Całe szczęście, że do zamknięcia letniego okienka transferowego w Hiszpanii pozostało już tylko dziewięć dni. Wszystko musi się wyjaśnić do 2 września. Wiele wskazuje na to, że przyszłość Neymara będzie niepewna aż do ostatniej chwili.

Tymczasem obecną sytuację Brazylijczyka ocenił jego były trener w Santosie Muricy Ramalho. Szkoleniowiec, który razem z Neymarem zdobył Copa Libertadores w 2011 roku i miał znakomite relacje z napastnikiem, krytykuje 27-latka. 

- Negocjuje z Barceloną i Realem Madryt, a to nie jest łatwe. A po powrocie z wakacji idzie objerzeć widowisko muzyczne. Cenię go, to nadzwyczajny piłkarz, najlepszy, jakiego trenowałem, ale musi skupić się na tym, co jest naprawdę ważne. To wszystko, co się teraz dzieje, nie jest dobre dla jego kariery. Czy osoby z jego otoczenia nie mają na tyle odwagi, aby mu o tym powiedzieć?

- Jeśli Neymar chce wrócić do Barcelony, będzie to dla niego wyzwanie. Jego odejście z klubu nie okazało się sukcesem.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pieniądze przychodzą same, jeśli gracz skupia się na graniu. Siedziałby w Barcelonie. Kasa by i tak niemała leciała, a tak się teraz musi zastanawiać. Nie trzeba było słuchać tatusia i agentów, co żyją z prowizji od transferów. Reasumując: lepsze jest zazwyczaj wrogiem dobrego lub inaczej jak sobie chcesz polepszyć to możesz sobie popieprzyć....
Przechodzenie do ogórkowej ligi do zespołu, gdzie się idzie na piłkarską emeryturę tak się kończy, że się trafia w ślepy zaułek kariery. Kasa kosmiczna, tylko mało kto Ci zapłaci więcej:)

Czyli na graniu w ch....

Dla niego pieniadze sa najwazniejsze