Real Betis ostatnią drużyną, która zdołała pokonać Barcelonę na Camp Nou

Dariusz Maruszczak

23 sierpnia 2019, 12:20

Sport

1 komentarz

Barcelona z reguły nie przegrywa na Camp Nou, ale jej najbliższy rywal Betis potrafił w poprzednim sezonie doprowadzić do niespodzianki, przerywając wspaniałą serię Katalończyków w meczach na własnym stadionie.

Barça miała już na koncie 46 spotkań z rzędu bez porażki w roli gospodarza w LaLidze, ale 11 listopada 2018 roku na Camp Nou przyjechali Verdiblancos, zaskakując ofensywnym i swobodnym futbolem. Wówczas światu objawił się również talent Juniora Firpo, który kilka miesięcy później trafił do Blaugrany. Drużynie Quique Setiena, tak podziwianej, jak kwestionowanej, wychodziło w tym meczu niemal wszystko. Starcie stanowiło wymianę ciosów od początku do końca, a Betis był skuteczniejszy. Nawet obecność Leo Messiego, który wrócił po pięciu spotkaniach absencji spowodowanej kontuzją, nie zapobiegła porażce. Co ciekawe, w poprzednim pojedynku na Camp Nou Barça pokonała Real Madryt 5:1.

Wynik meczu otworzył Junior Firpo po tym, jak ograł Sergiego Roberto. Następnie rezultat podwyższył Joaquín, a Betis schodził na przerwę z prowadzeniem 2:0. W 68. minucie kontaktowego gola z rzutu karnego zdobył Leo Messi. Spotkanie zrobiło się szalone, a chwilę później Giovani Lo Celso zdobył bramkę po błędzie Marca-André ter Stegena, być może największym w sezonie. Barcelonę do gry przywrócił Arturo Vidal, strzelając na 2:3, ale później czerwona kartka dla Ivana Rakiticia bardzo utrudniła gospodarzom odrabianie strat. Po kolejnych kilku minutach do siatki trafił Sergio Canales po asyście Firpo, a w doliczonym czasie gry Messi zmniejszył prowadzenie rywali, ale na więcej nie wystarczyło już czasu.

Ostatecznie porażka z Betisem 3:4 nie miała znaczenia dla losów LaLigi i okazała się tylko anegdotą. Barcelona do końca sezonu konsekwentnie gromadziła punkty i utrzymała pierwszą pozycję w tabeli. Od tamtego spotkania Barça ani razu nie przegrała na Camp Nou w lidze, gdzie co prawda zaskoczyła ją Valencia (2:2), ale poza tym wygrywała z Villarrealem (2:0), Celtą (2:0), Eibarem (3:0), Leganés (3:1), Realem Valladolid (1:0), Rayo (3:1), Espanyolem (2:0), Atlético (2:0), Realem Sociedad (2:1), Levante (1:0) i Getafe (2:0). Tylko Betis potrafił w poprzednim sezonie pokonać Barcelonę na jej stadionie we wszystkich rozgrywkach.

W najbliższą niedzielę klub z Sewilli spróbuje powtórzyć sukces z poprzednich rozgrywek. Tym razem na ławce nie będzie Quique Setiena, tylko Rubi, który przegrał ostatnie dwa mecze na Camp Nou, prowadząc Sporting (1:3) i Espanyol (0:2). W Betisie doszło do wielu zmian i wątpliwości wzbudziła również przegrana na inaugurację z Realem Valladolid 1:2. Jednak i Barcelona ma swoje problemy po kilku kontuzjach i porażce z Athletikiem w pierwszej kolejce.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czy ktoś wytupuje wynik ja się martwię że kolejne punkty nam ucieka.