Cristiano Ronaldo: Nie mam wątpliwości, że dzięki Messiemu stałem się lepszym piłkarzem

Radek Koc

22 sierpnia 2019, 17:15

Mundo Deportivo

59 komentarzy

Cristiano Ronaldo po raz kolejny nawiązał do rywalizacji łączącej go z argentyńskim piłkarzem Barcelony. 

- Nie mam wątpliwości, że dzięki Messiemu stałem się lepszym piłkarzem. To działa również w drugą stronę. Kiedy wygrywam kolejne trofea, to musi go boleć. Kiedy on je wygrywa, ze mną dzieje się to samo. 

- Szczerze podziwiam jego karierę. Pamiętam również, jak mówił o rozczarowaniu po moim odejściu z Realu Madryt. Doceniał naszą rywalizację. 

- Nasza rywalizacja jest czymś dobrym. Nie jest jedyna w świecie sportu. Michael Jordan doświadczał tego w koszykówce, Ayrton Senna i Prost w Formule 1... Wspólnym mianownikiem jest w tym przypadku zdrowa rywalizacja. 

- Z Messim łączy mnie doskonała relacja zawodowa. Dzieliliśmy te same momenty przez 15 lat. Nigdy nie poszliśmy razem na kolację, ale nie widzę przeszkód, aby stało się to możliwe w przyszłości. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

,,Kiedy wygrywam kolejne trofea, to musi go boleć” - po tym przestałem czytać tego narcystycznego gościa. Cierpi na kompleks messiego i tyle. Różnica między nim a messim jest taka ze Leo nie interesują nagrody indywidualne. Może być samozwańczym królem, ale chce tu przytoczyć pewien klasyk- Oddajmy Królowi to, co królewskie, Bogu to, co jest boskie.

Trochę spokorniał jak odszedł z Realu!Widac, ze szuka publiki aby byc choć chwilowo na świeczniku. Stąd druga juz wypowiedz w kilka dni a nawiązująca do Messiego....szuka glosow poparcia na wyniki piłkarza sezonu.

ostatnie 3 sezony w realu , bardzo Cristiano mnie przekonał swoją grą może był żwawszy w manchesterze fajnie że nie ma miedzy nimi jakiegoś jadu , tylko prawdziwy szacunek :) Cristiano późno nauczył sie bardziej grać dla drużyny ale nawet on sie zmienia swoją drogą szkoda że ani razu nie mogliśmy ich zobaczyc razem w drużynie , chociazby w meczu charytatywnym to byłoby super !

Marokańczyk go zdradził, to podwala się do naszego Boskiego Leo ;)

Ja tam od zawsze lubię Ronaldo. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy plują na niego tylko dlatego, że grał w Realu i mają swojego Bożka Messiego. On jest fenomenem dla mnie, walczyć z Messim rok w rok, od tylu lat o miano najlepszego piłkarza na świecie? Szok. A niby to takie oczywiste, że Messi jest lepszy, a jednak...wyobraźcie sobie w takim razie jaki Ronaldo musi wkładać wysiłek w tę rywalizację. Gośc jest niesamowity. Ma swoje wady jak każdy, ale ta historia to coś pięknego. I w każdym zespole jakim był, stanowił o jego sile.

Ja żałuję, że nie udało się zorganizować cyklicznego eventu a'la mecz all-stars 2 najlepsze ligi europejskie FIFA - najewiększe gwiazdy, przeciw sobie.
Mecz rozgrywany w europie, między świętami a nowym rokiem (BPL musiałoby się dostosować), pierwsze 11 głosowanie na pozycje to kibice z terytorium federacji, 7 zmienników głosowanie międzynarodowe - trener, to trener zespołu z najlepszym bilansem do stycznia, który wybiera pozostałą 4 zmienników z reszty zawodników ligi.
i Taki mecz w którym w zespole BPL Aguewro, Mane, Salah, Hazard jeszcze w tedy, Fabregas z najlepszych lat, kontra La Liga z Xavim, Iniestą, Messim, Ronaldo, Neymarem, Suarezem.
W połowie meczu konkurs rzutów wolnych z 5-6 i różnych odległości, nad murem treningowym, konkurs strzałów z karnego w narożniki bramki, konkurs parad bramkarskich.
Mogłoby być zrealizowane z rozmachem i otoczką, to fura kasy dla lig ze znacznym udziałem dla samych piłkarzy, tak by opłacało się im wystąpić.
To by była kasa. Niech Amerykanie nie śpią do 3-4 by oglądać All-Star :)

Zawsze będzie ciekawic jakby wyglądała ich współpraca na boisku, fajnie byłoby zobaczyć ich razem w jakimś meczu towarzyskim w jednym teamie.

Dobrze powiedział. Jeden nakręca drugiego. Jeden obserwuje drugiego. Tak to działa i wasze gadanie nic nie zmieni. Ronaldo patrzy na Messiego. Messi patrzy na Ronaldo.

Dziękujmy losowi za to że możemy się emocjonować tym pojedynkiem który oglądamy od 12 lat. To coś co w Historii Futbolu się jeszcze nie zdarzyło. Żaden duet przez taki okres czasu nie dominował totalnie.

O matko, jaki ten gość jest chory na punkcie rywalizacji :) uwielbiam takich czubków. Pewnie w wyścigu po koszyk w sklepie też walczy jak o życie. Charyzmą mógłby obdzielić połowę składu Barcelony.

Coraz mądrzej zaczyna mówić, chyba im starszy tym mądrzejszy.

Tak bo Messiego boli, że Ronaldo coś wygrał... Tylko ty masz typie kompleksy i problemy z ego , nie wciskaj tego innym

Może u Beckham kiedyś w Miami zagrają.

Chciałbym ich zobaczyć razem na boisku w jednej drużynie :

Jak dla mnie najlepsi w hiatorii... przykre jest jednak to, ze bohaterowie footballu w pełni błyszczą na Miatrzostwach Świata i ich fantastyczne popisy z tych turniejów są zapisywane w hiatorii na lata i są wyznacznikiem danego turnieju... tymczasem oboje jak dotychczas zmarnowali swoje okazje na zostanie legendami Mistrzostw Świata i nie mowie ze mieliby wygrać ten wymarzony puchar lecz po prostu zapisac sie na kartach historii... wiecie o czym mowie... Maradona ma cwiercfinal z Anglia, Zidane ma finał z Brazylia, Ronaldo z Ameryki Poludniowej ma final z Niemcami itd... tymczasem Messi i Ronaldo bez chociazby jednej bramki w fazie pucharowej na 4 Mundialach!!! Ronaldo ma przynajmniej hat - trick z Hiszpania ale to jednak tylko faza grupowa zas Messi? Gol z Iranem czy Bosnia i Hercegowina, to przykre...

Swoją drogą Messi + Ronaldo w ataku ciekawe;)kto wykonuje wolne ? kto wykonuje karne? Znaczy jak Ronaldo sobie z tym poradzi;)

Chyba chce transferu do Barcelony ;)

Jutro w onecie:
"Cristiano Ronaldo zaprasza Messiego na kolacje"

Można Go lubić lub nie, ale trzeba przyznać że jest najlepiej czującym bramkę piłkarzem w historii. Jego łatwość zdobywania goli, zwłaszcza tych decydujących, jest zadziwiająca. Wielki piłkarz, zaraz po Messim.

Po prostu najlepsza dwójka piłkarzy w historii.

Cristiano zaczął pracować na wizerunek intelektualisty.
W sumie lepiej późno niż wcale :-)

Nie poznaje ostatnio chłopa! Czyżby dojrzewał w końcu? Drugi raz w życiu to napisze - brawo za słowa.

Narcyz!
Messi gra a nie gada a ten w kółko klepie o sobie.

Ta strona dodaje mocy ze wszyscy tak umia czytac w myslach i wiedza co messi czuje, a co nie?

Wątpię żeby Leo się przejmował indywidualnymi nagrodami Crisa :)

Populizmy, ale jednak z jego ust to coś nowego. Zmienił PR albo w końcu w wieku 23 lat dojrzał do pewnych rzeczy :D

Od czasu jego odejścia z Realu,jakoś go bardziej polubiłem.

Co on sobie wkręca :D
Messiego nic nie boli, bo po prostu wie, że jest najlepszy i nie musi tego mówić do kamery, odpowiada na boisku ;)
Leo rywalizuje z każdą kolejną drużyną w każdym kolejnym meczu.

"Kiedy wygrywam kolejne trofea, to musi go boleć" no nie byłbym tego taki pewien, a już na pewno nie przywiązuje do tego takiej wagi jak Krisztianu.

Wiadome że obaj ze sobą rywalizują, ale chciałbym i tak zobaczyć ich razem w jakimś meczu towarzyskim, to by było coś.

Bardzo fajnie się czyta takie wypowiedzi, a ludzie i tak będą się kłócić kto lepszy i obrażać się nawzajem.

To żeś kurła Kriszczjanu Amerykę odkrył.