Dwa lata temu w podobnej sytuacji Ernesto Valverde skorzystał z systemu 4-2-3-1

Julia Cicha

21 sierpnia 2019, 10:11

Mundo Deportivo

20 komentarzy

Sytuacja Ernesto Valverde jest obecnie bardzo podobna do tej, z którą musiał zmierzyć się przed pierwszym meczem w sezonie 2017/18. Wtedy również w zespole było wielu kontuzjowanych, a rywalem Barcelony był Betis.

Barça musiała podejść do tamtego spotkania po odejściu Neymara do PSG i bez kontuzjowanego Luisa Suáreza. Nie kupiła jeszcze Dembélé i Coutinho, a dodatkowo z urazami mierzyli się Iniesta i Rafinha. Paulinho nie mógł grać z powodów biurokratycznych, a Arda nie liczył się w drużynie.

Valverde miał więc do dyspozycji Messiego i Alcácera oraz Deulofeu i Munira. Ten ostatni znalazł się jednak poza listą powołanych, a Deulofeu wrócił do klubu jedynie po to, by zostać ponownie sprzedanym. Opcją pozostawał również Denis, który mógłby grać na skrzydle w ustawieniu 4-3-3.

Trener postawił jednak na 4-2-3-1 z Messim jako fałszywą dziewiątką i Sergim Roberto na pozycji mediapunta. Deulofeu zagrał z prawej, a Alcácer z lewej, mimo że normalnie jest środkowym napastnikiem. Busquets i Rakitić wystąpili na pozycjach piwotów. Barça wygrała 2:0 po samobójczym golu Toski oraz bramce Sergiego Roberto po akcji z Deulofeu. Dodatkowo Messi trzykrotnie uderzał w obramowanie bramki.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przecież to jest Barcelona ,a nie jakiś średniak z LaLiga!...musimy dać radę.

jak rok temu byl lekki przesyt tak teraz niedobor pilkarzy w ofensywie, kto za to wszystko odpowiada boze kochany, antoni to bedzie kolejny nie wypal, blad pozbycie sie Filipka, ok mozna bylo puscic brazola do rosji, zostawic cou i powalczyc o powrot neya, potrzebna jest na za rok sztywna 9 za luisa i chyba tam bedzie gral francuz, dembele na bank zostanie, przyjdzie ney mam nadzieje bo inaczej czarno widze ten sezon a sklad juz sie sypie na poczatku, bardzo niedobrze

Moze zagrać Rafinha lub S. Roberto lub Vidal. Nie ma co dramatyzować.

Zamiast bazować na sile ataku trzeba skupić się na przejęciu kontroli nad meczem. To jest coś czego Lucho nigdy nie zrozumiał. Podstawą musi być silna druga linia oraz wysoki, skoordynowany pressing. Nie ma innej opcji aby zdominować rywala.

Sama formacja nie ma żadnego znaczenia. Ważne jest aby po przejęciu piłki to rywal musiał za nią biegać. A w przypadku straty aby nie miał do kogo tej piłki zagrać. Trzeba wymuszać na rywalu wycofywanie piłki, co umożliwi podejście jeszcze bliżej albo do zagrywania długich piłek, które spokojnie powinny paść łupem stoperów lub MatSa, świetnie zabezpieczających całą strefę między obrońcami a naszym polem karnym.

Mamy obecnie trzech zawodników którzy świetnie nadają się do pressingu. Suarez i Messi robią to instynktownie. Griezmann nigdy nie miał z tym problemów. Niestety problem pojawia się kiedy na boisku jest Dembele, który łamie schemat i otwiera możliwość wyjścia z kontrą. To samo było z Cou, który notorycznie odpuszczał rywala.

Jeżeli chodzi o drugą linię to Rakitic nigdy nie miał problemów z pressingiem. Arthur i de Jong mają to wręcz we krwi. Busi jest chyba najlepszym zawodnikiem czytającym grę w historii piłki. Problem pojawia się natomiast, gdy na boisku jest Vidal czy Alena. S. Roberto też ma dużo do poprawy.

Mając już piłkę i min. 3 dobrych fachowców w środku pola - wystarczy przenosić piłkę z jednej strony na drugą aż rywal zrobi gdzieś wyrwę w obronie. Dalej jest już prosto - zagranie piłki w ten sektor i szybki atak. Ten schemat powielał wielokrotnie Messi z Albą. Problem w tym że Semedo w ogóle nie umie się do niego dostosować. Wychodzi za wcześnie lub w ogóle nie korzysta z wolnej przestrzeni. W praktyce więc nasze ataki idą albo lewą stroną albo środkiem. A nie da się grać na 2/3 boiska przy rywalu, który stawia zasieki.

I nie - żaden Neymar nie jest nam potrzebny. Skład jest dobry jaki jest.

to by chyba musial grac Messi na 10 i Griezmann na 9 i by sie wymieniali pozycjami. Na skrzydlach nie wiem Perez i Rafa. U nas i tak zadna akcja nie idzie skrzydlem oprocz rogala to Alby. Wszystko srodkiem pchaja

Jeśli Messi zagra to dawać 4-4-2 z Griezem i Messim z przodu i 4 pomocników