Sport: Kto może zagrać zamiast Luisa Suáreza w meczu z Betisem?

Ela Rudnicka

18 sierpnia 2019, 12:40

Sport

47 komentarzy
  • Za tydzień Barcelona zmierzy się na Camp Nou z Betisem, a w spotkaniu na pewno nie zagra Luis Suárez, drugi na liście strzelców Barcelony w ubiegłym sezonie.
  • Ernesto Valverde musi więc znaleźć kogoś, kto zastąpi Urugwajczyka i dołączy do Griezmanna i Dembélé.
  • Sport analizuje wszystkie opcje szkoleniowca, a wśród kandydatów są Leo Messi, Rafinha, Carlés Pérez oraz Abel Ruiz.

Największe nadzieje wiązane są oczywiście z Leo Messim. Argentyńczyk doznał urazu mięśnia płaszczkowatego podczas swojego pierwszego treningu, kilka godzin przed wylotem drużyny do Stanów Zjednoczonych. Podczas gdy drużyna rozgrywała mecze z Napoli, napastnik przebywał w Katalonii i robił wszystko, żeby jak najszybciej wyleczyć kontuzję.

Przewiduje się, że Messi w kolejnych dniach dołączy do treningów i stopniowo będzie wracał do ćwiczeń z kolegami z drużyny. Valverde liczy na to, że lekarze pozwolą na jego powrót do gry, dzięki czemu będzie mógł znaleźć się na liście powołanych na niedzielny mecz z Betisem.

Zakładając, że do tego dojdzie, nie wiadomo jednak, ile minut będzie mógł rozegrać. Messi nie wziął udziału w żadnym meczu od spotkania o trzecie miejsce podczas Copa América. Od tamtej pory nie grał, ominął go również sezon przygotowawczy. Valverde będzie musiał zadecydować, czy zagra od pierwszej minuty, czy zmieni jednego z kolegów w trakcie trwania meczu.

Kolejną opcją jest Rafinha, który zastąpił Luisa Suáreza w meczu z Athletikiem. Brazylijczyk na San Mamés pokazał się z bardzo dobrej strony. Wiadomo jednak, że nie jest on typową "dziewiątką", gra z reguły na skrzydłach lub nawet w drugiej linii. Jego pojawienie się na boisku sprawiłoby, że Griezmann musiałby grać z przodu, co w ubiegły piątek nie wychodziło mu najlepiej.

Mimo wszystko wydaje się on bardzo prawdopodobną opcją. Może pojawić się na boisku od pierwszej minuty albo ew. zastąpić Messiego w czasie trwania meczu. Oczywiście to wszystko, jeśli w kolejnych dniach Barcelona nie dogada się z Valencią ws. transferu piłkarza.

Niewykluczony jest również występ Carlesa Péreza. Valverde wierzy w zawodnika drużyny rezerw, co pokazał w meczach presezonu. Sam piłkarz również pokazał się  z dobrej strony przede wszystkim w meczu z Vissel Kobe, w którym zdobył dwa gole.

Młody piłkarz został powołany na piątkowy mecz, w drugiej połowie zastąpił nawet na boisku Sergiego Roberto. Grał po prawej stronie, co oznacza, że jeśli wziąłby udział w meczu z Betisem, Griezmann również musiałby grać jako środkowy napastnik, tak samo jak w przypadku Rafinhi.

Ostatnią opcją jest Abel Ruiz. Gra kolejnego z piłkarzy Barcelony B najbardziej przypomina grę Urugwajczyka, występował on już z pierwszą drużyną w ubiegłym sezonie. Klub i zawodnik rozważają jednak wypożyczenie młodego piłkarza do innego klubu, co pozwoliłoby mu na więcej gry i zdobycie doświadczenia. 19-latek z bardzo dobrej strony pokazywał się w Barcelonie oraz w reprezentacji Hiszpanii. Nie pojechał jednak do Bilbao, ponieważ Valverde postawił na Péreza. Ruiz tymczasem zagra dzisiaj pierwszy mecz z Barceloną B.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dembele-Griezmann-Rafinha
De Jong-Busquets-Rakitic
Alba-Langlet-Pique-Roberto
Ter Stegen

@H14 a może Arthur za jednego z dziadków środka pola? I może w konću Umtiti? Szkoda dzika trzymać na ławce
konto usunięte

@Barthez_94 Dembele-Griez-Rafinha
Dr Jong-Arthur-RiquiPuig
Firpo-Lenglet-Pique-Semedo
TerStegen

@xBarteZx odważnie włączając tak szybko Firpo w wyjsciowej 11, ja bym go wpuścił w drugiej połowie przy bezpiecznym wyniku, podobnie z Puigiem
konto usunięte

@Barthez_94 a ja bym dał im szansę od pierwszych minut, bo im się chce grać i maja coś do udowodnienia.

@xBarteZx niech to udowadniają, ale w sprzyjających dla każdego okolicznościach, nie można ślepo stawiać na nowe karty bez wcześniejszego zgrania, najlepszym dowodem jest ostatni mecz czyli Roberto De Jong Alena którzy wcześniej ze sobą nie grali
konto usunięte

@Barthez_94 Puig grał minuty w zeszłym sezonie, więc wie co i jak. Poza tym udowadniał, że nie mając zgrania i tak gra lepiej niż inni. Takich przykładów jest masa. Piątek też nie miał zgrania w Genui a potem w Milanie, a jednak bramek napykal. Tu bardziej chodzi o mental, o chęci, no i o umiejętności, które obaj zawodnicy mają. Ja bym się nie bał.

@xBarteZx Nie porównuj tego drewniaka z Milanu z chłopakami z Barcy XD koleś miał wiele szczęścia i wiele dobrych piłek kropka
« Powrót do wszystkich komentarzy