Thomas Tuchel: Neymar cały czas jest moim zawodnikiem, drużyna z nim w składzie jest silniejsza

Ela Rudnicka

17 sierpnia 2019, 20:00

Mundo Deportivo

12 komentarzy

Ewentualne przejście Neymara do innego klubu było jednym z głównych tematów konferencji prasowej Thomasa Tuchela zorganizowanej przed meczem PSG ze Stade Rennais. Niemiecki trener cały czas nie wyklucza odejścia Brazylijczyka, ale z jego słów wyczytać można, że możliwe jest również jego pozostanie w klubie.

- Neymar jest moim zawodnikiem. Kiedy myślę o silnej drużynie, on z pewnością w niej jest, w dobrym humorze, z agresją i szybkością w grze, z dryblingiem, całkowicie przygotowany fizycznie do gry. Silniejsze PSG ma w składzie Neya, nie zadecydowano jeszcze o jego odejściu, nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Nie zabrakło również pytań o relacje Brazylijczyka z kibicami, głównie w odniesieniu do wydarzeń, które miały miesce w ubiegłym tygodniu. - Nie rozmawiałem z nim o tym. Jest bardzo wrażliwy, jestem pewien, że zdaje sobie sprawę z tego, że może być ciężko przekonać kibiców do tego, że dalej tutaj jest i da z siebie wszystko, to dla niego wyzwanie. Musimy zrobić to razem, zawsze będę go chronił. Musi wrócić do gry na jego najwyższym poziomie, zwiększyć intensywność. To wszystko przyjdzie. Kiedy dołączy do drużyny, liczę na to, że będzie agresywny i będzie w stanie rozegrać 90 minut. To wyzwanie i powtarzam – silne PSG ma w składzie Neymara.

Tuchel przypomniał, że letnie okienko transferowe jest otwarte do 2 września i zapewnił o dobrym kontakcie z napastnikiem. – Moje relacje z nim się nie zmieniły. To wszystko sprawy pomiędzy nim a klubem. Jeśli nic się nie wydarzy, zostanie z nami, jego kontrakt jest ważny jeszcze przez trzy lata.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zapewne wielu z nas ma już dosyć sagi z Neymarem. Za to że zarząd ma podcięte skrzydła z finansami czy to, ze sam Brazylijczyk nie może się zdecydować czego chce. Ale z tyłu głowy siedzi nadzieja na ten błysk Neymara na boisku i w końcu podniesienia przez kibiców piersi przed nos :)

I oby pozostał twoim zawodnikiem.

Nie przejdzie do Barcelony, chyba że chcą rozwalić klub finansowo,ale na to nikt nie pójdzie, dla mnie tematu przejścia nie ma, od początku, może "holyłód" go weźmie, celebryta by tam pasował.

niech to sie skończy już , błagam

Niech się tam kisi.

I dobrze niech siedzi u Araba. Po pierwsze odszedł tylnymi drzwiami z klubu, pozwał Barce do sądu i UEFA. A po drugie to już nie jest ten sam Ney co był u nas kontuzja za kontuzją łapie a i z głową coraz słabiej. Jeszcze na domiar złego pazerny ojciec czuwa nad nim.

No więc powoli przechodzimy w fazę podwalin pod powrót do normalności, neymar aż tak głupi nie był, ani wierny i zdeterminowany jak się niektórym wydawało i nie poruszał publicznie tematu, właśnie z racji na to ze miał świadomość że nie walczy z glupkami tylko instytucją która twardo stoi na nogach i dba o swoje interesy, więc szanse na zwalczenie ich całkowitym buntem wielkich szans na powodzenie nie mają. Ciężej byłoby odkręcić sytuację, gdyby sam postawił sprawę jasno, ale ze nie postawił to finał jest jaki jest. Z resztą przewidywałem go od samego początku. I tak długo to trwało