Barcelona nie wygrała żadnego z pięciu ostatnich meczów, w których nie zagrał Sergio Busquets

Ela Rudnicka

17 sierpnia 2019, 16:45

Sport

56 komentarzy

Sergio Busquets jest jednym z kluczowych zawodników Barcelony. Statystyki zgromadzone przez Opta pokazują, że podopieczni Valverde nie wygrali pięciu spotkań, w których na placu gry nie pojawił się ten pomocnik.

We wczorajszym spotkaniu szkoleniowiec Dumy Katalonii nie zdecydował się dać Busquetsowi miejsca w składzie. Zamiast niego pełne 90 minut rozegrał nowy nabytek klubu Frenkie de Jong. Holender w pierwszej połowie był cały czas kryty przez Raúla Garcíę. Oprócz niego w drugiej linii zagrali jeszcze Sergi Roberto i Carles Aleñá. Jak wiemy, spotkanie zakończyło się jednak porażką.

Jak analizuje Sport, Barcelona już wcześniej przegrała cztery spotkania, w których na placu gry nie pojawił się Busquets. W ubiegłym sezonie Dumie Katalonii nie powiodło się w trzech takich meczach. W 36. kolejce Busiego zabrakło z powodu otrzymanych przez niego kartek, a Barcelona musiała uznać wyższość Celty Vigo. Z tego samego powodu Hiszpan nie wystąpił w 22. kolejce, kiedy podopieczni Valverde zremisowali z Valencią. Remisem zakończył się również mecz z Huescą, w 32. kolejce. Wtedy szkoleniowiec postanowił dać pomocnikowi odpocząć. Wcześniej w sezonie 2017/18 Busquets nie zagrał w 33. kolejce z powodu kontuzji, a spotkanie z Celtą zakończyło się remisem.

Wcześniej kontuzjowany Hiszpan nie zagrał w 29., 30. i 31. kolejce. Dwa z tych meczów Barcelona wygrała, a jeden zakończył się remisem. W 18. kolejce Duma Katalonii bez pomocnika w składzie pokonała Levante 3:0. Sport podreśla również, że Barça przegrała tylko dwa z 40 ligowych spotkań, w których Busi wszedł na boisko z ławki rezerwowych. 33 spotkania zakończyły się zwycięstwem, a pięć remisem.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To ja proponuję tytuł Barca nie wygrała oficjalnego meczu z De Jong'iem w składzie. Żeby Ernest wiedział jak ustawić drużynę w następnym meczu

Ze słabiutkim Busquetsem oraz Rakiticiem w składzie przegraliśmy 2 "finały" pod koniec zeszłego sezonu. Jeden w CdR a drugi praktycznie "wygrany" dwumecz z Lfc. Takim podsumowaniem można by szybko zakończyć wywody pismaków.

On byl dobry majac przed soba kreatywnego pomocnika, ktoremu dostarczal pilke. Bez takivh ludzi, Sergio jest bezuzyteczny bo nie umie ani strzelic ani poslac decydujacego podania

to wlasnie pokazuje gdzie jest mlodziez w tym klubie czyli w du...

Oho! Zaczyna się! Bez Busiego to, bez Rakiticia tamto..

to nie kwestia busquetsa tylko valverde busquets gdzieś zgubił swoją formę ewidentnie

A słabiutki Real 3-1 Valdek ma urwanie d.... y jeszcze jeden mecz w plecy i adios

Czy ktoś wie czy klopp powiedział kiedy zamierza skończyć przygodę z LFC?

W dłuższej perspektywie jeśli chcemy wrócić do futbolu totalnego to musimy stawiać na środek pomocy:
De Jong - Busquets - Arthur

Wniosek nasuwa się jeden. Gdy Busi zakończy karierę u nas nie wygramy już żadnego meczu XD

Śmiem twierdzić, ze każdy z Was kto uważa Busquetsa za niegodnego gry w FCB to młot i dureń . Może sobie być za wolny, ale lepiej mądrze stać niż głupio biegać. Długo nie będzie tak dobrego pomocnika w Barcelonie. To, ze miał nieco słabszy sezon nie do końca wynika z jego słabości, a raczej z braku wsparcia. Dać mu de Jonga z przodu i będzie git.

Prawda jest taka, że najważniejszym ogniwem jest Leo. Bez niego nie ma tej drużyny niestety. Śmiem twierdzić, że po jego odejściu, z tą kadrą szykują się bardzo chude lata.

A z Busquetsem dostaliśmy z Romą i Liverpoolem. Dziękuję.
konto usunięte

Tytuł to samo sedno, od dawna powtarzam, że kluczem jest Busi z de Jongiem a dopiero potem reszta wyrobników. Ten trzeci też powinien być wizjonerem ale mamy z tym problem. Na dzisiaj nie widzę trzeciego muszkietera(właśnie odchodzi Cou - kij w plery ze stratami) , chyba że zaryzykować Puiga. Warto!!!

Barcelona wygrala tylko jedno (jak dobrze pamietam) sporkanie o stawke z ostatnich 6 gdy na lawce trenerskiej byl Valverde

Przed ostatnimi 89 spotkaniami nie wypilem wodki. Juz wiem, dlaczego mi sie tak ciezko oglada gre naszych ulubiencow... Taka sama analiza jak ta, ze wspolczynnik 95% celnych podan niektorych zawodnikow to cos niesamowitego... z czego jedno wielkie G wynika.

Dziennikarstwo uprawiane pod tezę, z ryczącym tytułem.

A może taki tytuł: Barcelona przegrywała z hukiem decydujące mecze w LM (Roma, Liverpool) z Busquetsem w składzie!

Oczywiście rzeczywistość jest bardziej zniuansowana.

Akurat w tym wypadku czysty przypadek. W dobie nowoczesnego, siłowego i szybkiego futbolu Sergio jest po prostu za wolny we wszystkim. Teraz przydałby się taki Yaya Toure w optymalnej formie.

Szczerze bez Busquetsa my nie potrafimy grać.

Jasne? Bo drużyna nie miała przekazane od trenera jak atakować i dla was Busi z Neymarem teraz jest lekarstwem? Barcelona ma problem w postaci otwartej rany a wy chcecie rozwiązać ten problem lepiąc plastry na tę otwartą ranę w postaci poszczególnych zawodników jak np Neymar czy teraz Busquets zamiast zaszyć ranę ( sztab trenerski) .

Został ostatni dyrygent środka pola. Doceniamy i cieszmy się jego grą.

Z Roberto i Alena przesadził. Posłuchał się chyba La Rambli

Myślę że samo to że jest busi na boisku daje dużą pewność innym zawodnikom i dlatego wygląda to lepiej

Ani słowa o finale z Liverpoolem?

I co, łyso wam, hejterzy?

I wiadomo kto ma wrócić.

No i wszystko jasne!