Christo Stoiczkow: Nie chcę Neymara, byłby jak bomba w szatni

Przemek Borecki

15 sierpnia 2019, 18:30

Mundo Deportivo

64 komentarze

Christo Stoiczkow nie przebierał w słowach, wypowiadając się jako ekspert piłkarski w telewizji Univisión. Bułgar odradził Barcelonie transfer Neymara, zapewniając, że „jest to bomba w szatni”.

- Barcelona nie potrzebuje Neymara. On nie ma gdzie grać, ponieważ Barça ma bardzo ważnych graczy - Dembélé, Griezmanna, Suáreza i Messiego. Gdzie Neymar będzie grać? To byłaby bomba w szatni. Ze swojej strony nie chcę, żeby wrócił. Wszędzie panuje presja. Z pewnością jest grupa graczy, którzy chcą, żeby wrócił, i proszą prezydenta o ruch w tej sprawie, ale Barcelona nie zamierza przeznaczyć ani jednego euro na jego powrót. Klub nie ma pieniędzy na zapłacenie PSG - przekonywał były napastnik Barçy w sezonach 1991-95 i 1996-98.

Jeśli chodzi o graczy, o których mówi się, że mogą powędrować do paryskiego klubu w formie rozliczenia za Neymara, Christo bronił Ivana Rakiticia i Philippe Coutinho: "Istnieją opcje. Oferowanie tych graczy PSG to brak szacunku. Po pierwsze dlatego, że Ivan Rakitić jest wielkim profesjonalistą, bardzo pokornym facetem, który nigdy nie zszedł poniżej pewnego poziomu i zawsze bronił interesów Barcelony. Coutinho kosztował dużo pieniędzy, ale ma dużą jakość piłkarską, a ja go bronię i mam nadzieję, że żaden zawodnik Barçy nie odejdzie".

Stoiczkow wskazuje także na ogólną animozję środowiska Blaugrany wokół postaci Neymara. - Fani Barçy nie wybaczyliby mu, gdyby wrócił. Boli ich sposób, w jaki odszedł. Istnieje problem między Neymarem a Barçą. Fani bardzo kochają drużynę i myślę, że nie chcą, żeby wrócił. Nie wybaczyliby Neymarowi - wyznał.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dobrze że są jeszcze na tym świecie ludzie z jajami.
« Powrót do wszystkich komentarzy