Cristiano Ronaldo: Leo Messi to wspaniały piłkarz, ludzie nigdy o nim nie zapomną

Ela Rudnicka

13 sierpnia 2019, 13:30

Sport

105 komentarzy

Cristiano Ronaldo w dokumencie "The Making Of" przygotowywanym przez platformę DAZN wypowiedział się m.in. nt. Leo Messiego.

Różnice między nim a Leo Messim: Różnica polega na tym, że ja grałem w różnych klubach i wygrywałem z nimi Ligę Mistrzów. Sześć razy z rzędu byłem najlepszym strzelcem tych rozgrywek. Nie ma wielu piłkarzy, którzy mieliby pięć tytułów Ligi Mistrzów, dlatego też myślę, że identyfikuję się z tymi rozgrywkami.

Leo Messi: To wspaniały zawodnik, będzie zapamiętany nie tylko przez zdobyte przez niego Złote Piłki, ale przez to, że zawsze, rok po roku, jest jednym z najlepszych, tak samo jak ja.

Zidane: Sprawił, że poczułem się wyjątkowy. Nie zmienił sposobu mojej gry. Pozostałem tym samym zawodnikiem. Oczywiście bardzo mi pomógł. Szanowałem go jako osobę, a kiedy został moim trenerem, poznałem go lepiej i polubiłem go jeszcze bardziej. Za to, jaki jest, jak się wypowiada i jak mnie traktował.

Forma: Dużo kosztuje utrzymanie odpowiedniego poziomu i bycie na szczycie. Moje atletyczne i smukłe ciało nie spadło z nieba. Mówię to w żartach, ale jest w tym trochę prawdy. Za tymi tytułami kryje się dużo pracy. Pracuję najpierw po to, żeby wygrywać z drużyną, co później pomaga w zdobywaniu nagród indywidualnych. Wstaję rano, żeby trenować i coś osiągnąć, a nie tylko po to, żeby zarobić pieniądze. Ich akurat mi nie brakuje, dzięki Bogu. Chcę wywalczyć sobie miejsce w historii futbolu, wygrywać jeszcze więcej.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ronaldo to ambitny gość. Być może najbardziej decydujący w pojedynczym meczu zawodnik, w drużynowym sporcie jakim jest piłka. Może nawet ostatnio Bardziej niż Leo.
Tylko Leo jest o lata świetlne bardziej decydujący jeśli chodzi o całe sezony.
Tam gdzie liczy się nadludzka regularność - w lidze, ciągnie Barcę po 9 w 12 latach tytuł. Warto by dodać, że 2 które stracił, były bardziej dzięki błędom sędziego (mistrzostwo Mou i Zidane'a).
Tam, gdzie ten jeden mecz, jeden moment, chwila natchnienia, gdzie decyduje, ta ambicja, ochota, determinacja, to wszystko może dać awans do następnej rundy w jednym błyskotliwym meczu - w rozgrywkach pucharowych, Ronaldo ma przewagę. On charakterologicznie, fizycznie, mentalnie myśli o tych kilku momentach, w których jest na świeczniku.
Messi co 3 dni wychodzi na boisku i z Getafe, z Sevillą czy Liverpoolem, daje wszystko co ma. Czasem wystarcza, czasem nie, ale statystyka jest nieubłagana - w maratonie ostatnich 15 lat, nie ma gracza tak regularnie serwującego dania ocierające się o boskość.

i może dlatego, tak łatwo wielu oswaja się z tą regularnością, nie ceni jej, że "wybuchy" Ronaldo wyglądają na bardziej spektakularne.

@AxelF Messi daje co ma? Przecież on spaceruje często ;) poza tym właśnie to są te momenty, w których takiej klasy zawodnik powinien wziąć grę na swoje barki

@czesctuam a nie uważasz, że to jest to co ma? Że to nigdy nie był gość robiący 12-14 km. Że z wiekiem ta kondycja musi się obniżać.
Że gracz tej klasy kalkuluje - albo 10 razy się przebiegnie na pusto i 11 - najważniejszy raz, zabraknie mu sił, by zrobić rajd, albo przetruchta 5-7 razy, ale 3,4-5 razy zapoda drybling, sprint, dzięki któremu strzeli gola, albo wyłoży piłkę koledze.
Że w końcu 5-10 czy więcej trenerów, którzy mieli z nim do czynienia, zwróciło uwagę, że przez pierwsze minuty, on nie biega jak opętany, ale uczy się meczu - jak biegają rywale, jak układa się taktyka własnego zespołu na tle przeciwnika, gdzie pojawia się miejsce, jak się rozkładają linie podań. On widzi rzeczy, których 90% zawodników nawet nie dostrzega, ani nie podejrzewa.
Messi poza tym, jestem pewien, w sprincie spędza tyle czasu co czoł;owi napastnicy/ofensywni pomocnicy. To, że sumarycznie mniej km robi, nie ma znaczenia, bo przewagę się uzyskuje, mając piłkę indywidualnie, tylko mijając rywali do przodu, a on bije rekordy w tym względzie.

@AxelF gościu gratuluje kawał dobrego materiału ;) pozdrowki i racja - Do nadludzkich zagrań Messiego wszyscy się już przyzwyczaili

@AxelF dobrze powiedziane. Pozatym sprinty spalają o wiele więcej kcal. I wydatek energetyczny jest większy. Dlatego robi się interwały
« Powrót do wszystkich komentarzy